sejm



share

Od miesiąca na korytarzach sejmowych trwa cyrk, do którego w państwie prawa po pierwsze nigdy by nie doszło, po drugie gdyby jakimś cudem, czy podstępem, jednak doszło, to natychmiast zostałby cyrk uprzątnięty. Jeśli rząd i partia rządząca przez miesiąc nie potrafią sobie poradzić z jedną Iwoną, której parę kobiet wykazało przekręty i zmusiło do zamknięcia Stowarzyszenia „Masz szansę”, to świadczy dobitnie o jakości tego rządu i tej partii. Żałosny obraz jest wypadkową wielu zaniedbań, o których każdy rozsądny człowiek trąbił już 1000 razy, ale partia PiS jest tak tępa i odporna na wiedzę, że i trąby jerychońskie nie skruszą tego betonu.



share

Długo trzeba było czekać, żeby uczciwie i bez narażania się na śmieszność, w końcu przywołać magiczne zaklęcie: „Kaczyński to geniusz”. Głosowanie nad obywatelskim projektem „Ratujmy kobiety”, a de facto nad lewackim idiotyzmem „Zabijajmy dzieci dla sportu i ideologii”, przyniosło niespodziewane wyniki. Sam temat aborcji jest jednym z tych, które obchodzę szerokim łukiem, ale w poczuciu publicystycznego obowiązku zadałem sobie trud i ustaliłem parę faktów.



share

Na plaży gorąco i w zasadzie nudnawo, co nie znaczy, że nic się nie dzieje, przeciwnie, w powietrzu wisi bardzo ważny projekt nowelizacji kodeksu karnego. Prócz projektu wisi też pytanie, czy prezydent Andrzej Duda ustawę zawetuje, podpisze, czy ponownie skieruje do Trybunału Konstytucyjnego. Skóra cierpnie na samą i wspomnienie podpisywania i nie podpisywania ustaw związanych z sądownictwem przez prezydenta Andrzeja Dudę, ale tym razem to tylko odruch bezwarunkowy, bo rzecz jest zupełnie inna i warto ją uporządkować.

Strony