sędziowie



share

Zdaję sobie sprawę, że dzisiejszy felieton będzie żył krócej niż motylek, a co więcej mogę przestrzelić, czego się w Internecie nikomu nie wybacza. Dlatego proszę niniejszą formę i treść potraktować jak cichą sugestię albo przypuszczenie, w zależności do tego, czy uda mi się trafić w intencje PiS, czy może coś niechcący podpowiem. Obserwujemy kolejne sceny telewizyjne związane z Trybunałem Konstytucyjnym i nie ma sensu wracać do lamentu w obronie demokracji, bo jak powszechnie wiadomo, ten się pojawił dopiero wówczas, gdy PiS usiłował naprawić łamanie konstytucji przez PO. Dużo ciekawsze są warianty, szczególnie jeden z nich, który przesądzi o składzie TK. Pałac Prezydencki zaczął grać na kilku fortepianach,. Minister Dera mówi coś o kompromisie, szefowa kancelarii odpowiada znacznie ostrzej i daje do zrozumienia, że Prezydent zblokuje nominację sędziów wybranych prze PO.



share

Niezwykle cierpliwym, łagodnym i anielsko wyrozumiałym trzeba być, żeby się zachować tak dyplomatycznie jak minister Gowin. Sitwa to jest parę kilometrów od mojej wsi, zakradają się nocą na ostatnie druty telefoniczne i jak do tej pory są nie uchwytni. Panowie i panie zasiadający w prokuraturze i pozostałych segmentach prawnych, to nie jest żadna sitwa, ale zorganizowana i bezkarna klika ignorantów, sprzedajnych urzędasów i peerelowskich cwaniaków bez szkoły. I jeszcze jedno, tytułem wstępnej oceny, te z… księżyca wzięte proporcje: „większość sędziów i prokuratorów wykonuje sumiennie swoje obowiązki, ale mamy problem…”. Większość? Gdzie mógłbym spotkać tę większość? Na początek poproszę od 10 prokuratorów i 10 sędziów, którzy wzorowo wykonują swoje obowiązki? Mniejszość, zdecydowana mniejszość jest godna miana sędziów i prokuratorów.



share

Bardzo jest fajnie z kolegami robić interesy, ale jeszcze ciekawiej jest kiedy dostrzegasz, kiedy twój friend zaczyna cię jak tani cinkciarz czy złotówa robić w człona. Zastanawiasz się wówczas jaką metodę przyjąć do rozliczeń z takim cieniasem, czy tą samą którą on prezentuje, czy inną zdystansowaną i spokojną. Jeśli wybierasz tę samą to walczysz z gościem aż mu udowodnisz oszustwa i go zniszczysz. Jeśli się dystansujesz i odpuszczasz jak Wilhelmi w sztuce (vide wpis http://www.kont...), to gość się cieszy, że cię oszwabił, ale ty nie masz ochoty do dalszej z nim współpracy i powiadamiasz o tym fakcie swoich zaufanych znajomych. Tak jest w małym i w dużym biznesie. Polacy są specjalistami w cinkciarstwie i oszukiwaniu, a to niestety metoda na krótko, na mały zysk i na stratę zaufania innych ludzi. Takimi cinkciarzami są obecnie nam rządzący.

Strony