sądy



share

Teza brzmi następująco: „Kasta” miała przygotowany plan anarchizacji sądownictwa, ale wyrok TSUE go spalił. Jeśli coś brzydko pachnie albo nie daje mi spokoju, to wracam do tematu, nie przejmując się różnorodnością „felietonowego przekazu”. Wczoraj popełniłem tekst o bandytyzmie prawnym i w całej rozciągłości podtrzymuję zawartą w nim diagnozę, ale ten przypadek mówi nam o czymś jeszcze i to coś jest znacznie ważniejsze od „popisu” Juszczyszyna.



share

Jest rok 2015, poseł Stanisław Pięta zamieszcza na portalu Twitter wpis, który wywołuje burzę. Treść wpisu jest oczywista, jeśli mówimy o normalnie funkcjonującym państwie i organach tego państwa. Pracownicy takich służb jak: Policja, Straż Pożarna, Wojsko Polskie, mogą sobie robić co chcą, ale po fajrancie. W czasie pełnienia obowiązków nie powinni brać udziału w zbiórkach WOŚP. Rozpętuje się piekło, Owsiak odpala wszystkie swoje ulubione prowokacje i robi na tym kasę, jakiej nie zrobił nigdy dotąd.



share

O każdej porze dnia i nocy można mnie obudzić albo przytomnego zapytać, jak się zachowa Owsiak w konkretnej sytuacji? Zawsze odpowiem precyzyjnie i nigdy się nie pomylę, bo mamy do czynienia z 65-letnim dziadkiem o mentalności i umyśle sześciolatka. Gdy media obiegły tragiczne informacje o dwóch zgonach na spędzie bezguścia PolAndRock i do tego jeszcze napaść naćpanego LGBT na policjanta, byłem pewien czym to się skończy. Oczywiście wrzutką PR-ową na poziomie 65-leteniego dziadka z umysłem sześciolatka.

Strony