Rosja



share

Dwie nowe okoliczności sprawiają, że w tak złym położeniu pułkownik KGB nie był jeszcze nigdy. Pierwszą jest oczywiście zamordowanie 295 osób z różnych krajów, co w sposób zasadniczy zmienia nastawienie świata i Europy. Zgodzę się z opinią, że żadnego wielkiego sprzeciwu politycznego nie będzie, Obama marudził przez 5 minut i sprawę zamknął, Merkel zachowała się wręcz koncyliacyjnie, ale mimo wszystko nastawianie się zmieniło. Nie politycy europejscy i światowi, tylko obywatele zaczynają ścierać bielmo z oczu. Dopóki radziecki bandzior mordował okoliczne ludy dzikiego wschodu nikt się specjalnie tym nie przejmował. Z chwilą gdy nastąpił atak na dzieci lepszego boga, czyli mieszkańców zachodu, Putin stracił anonimowość i bezkarność. Metki zabójcy z siebie już nie zdejmie i to dopiero pierwsza zła informacja. Wojny z Putinem nie przewiduję, jednak jakaś odpowiedź musi się pojawić i znając życie skończy się „sankcjami”.



share

Ech polnische sweine i Paliaki duraki! Na swoją propagandę narzekacie, bo cudzej nie znacie! Zlałem się rumieńcem i zwiesiłem łeb jak sztubak, gdy obejrzałem sobie, w nie takim znowu skrócie, obchody D-day, w Normandii. Parę dni wcześniej, jak się okazuje, histeryzowałem na temat 25-lecia „Wolności” bez „Solidarności”. Wydawało mi się, że niżej z poziomem realnie socjalistycznej propagandy upaść się nie da, ale nasi komuniści przy komunistach zachodniej Europy to naprawdę fajne chłopaki i „chłopaczynie”. Przedstawienie, które wyreżyserowali francuscy komuniści pod wodzą prezydenta Hollande było dziełem epickim w zestawieniu do naszej zaściankowej inscenizacji. Oto na honorową trybunę zaproszono dwie najważniejsze postaci, pierwszą była Angela Merkel, Niemka z NRD, ale nie nazistka. Drugą był spadkobierca Armii Czerwonej i NKWD, Władimir Władimirowicz Putin.



share

i około miliona ludzi... dzietność nie pokrywa ubytków, zresztą warunki życia nie sprzyjają rozwojowi społecznemu... postępujący paraliż, demoralizacji, wszechobecne pijaństwo... nie wrózy to dobrze, chyba, że rosja doprowadzi do wojny... ale pytanie brzmi, co oprócz wojny i zniszczenia... nic...to wielkie nic. Wracjaąc do deklaracji Arabii Saudyjskiej, pytanie brzmi na ile to sami Saudyjczycy na ile hameryka ? Warto tutaj przypomnieć, że był okres w którym Arabowie, nie tylko w/w Arabia Saudyjska ale państwa całej zatoki perskiej były w stanie wykupić większość udziałów korporacji na wszystkich giełdach świata. Na szczęście ich doktrynerstwo w dziedzinie finansów oraz upowszechniony pogląd, skądinąd słuszny o dużej roli Żydów w finansach światowych, uniemożliwił wykorzystanie tej okazji. Powstała cała masa banków komercyjnych, które po prostu przechwyciły nadwyżki finansowe rosnących potęg arabskich.

Strony