Rosja



share

Stało się. Miesiące intensywnej indoktrynacji, regularne pranie mózgów, nawoływania do nic nie robienia przyniosło efekt. Polska stanęła w obliczu wojny. Już nikt nie pyta czy będzie wojna, ale kiedy?



share

Amerykańskie opiniotwórcze czasopismo "Foreign Affairs" opublikowało artykuł Johna J. Mearsheimera pt. "Why the Ukraine Crisis Is the West’s Fault", czyli "Dlaczego kryzys ukraiński jest winą Zachodu" - źródło: http://www.foreignaffairs.com/articles/141769/john-j-mearsheimer/why-the-ukraine-crisis-is-the-wests-fault



share

Dam głowę i dołożę coś mniej cennego, że zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Kraków-Prądnik Biały w sprawie „propagowania symboliki faszystowskiej” przez Wojciecha Korkucia, złożył jakiś lewacki bojownik, który „Kapitał” czyta jak Biblię. Do głupoty przejawianej przez rozmaite gatunki ideologicznych donosicieli każdy chyba zdążył się przyzwyczaić, ale ośli upór prokuratorów ciągle zaskakuje. Pomijam fakt, że na 10 prokuratorów 9 nie odróżnia faszyzmu od neologizmu, którym jest nazizm, bo to powszechny brak wiedzy. Gorzej, że prokuratura nie potrafi odróżnić zdrowego rozsądku od paranoi. Prokuratorski poziom wtórnego analfabetyzmu i politycznej poprawności za sprawą plakatu Wojciecha Korkucia sięgnął po nowy rekord. Nie mnie oceniać wartość artystyczną, chociaż prawdę pisząc średnio mi się to podoba i bardziej kojarzy z tabliczką na słupach wysokiego napięcia, niż z jakimś politycznym przesłaniem, ale gdzie prokurator w tej grafice dopatrzył się naruszania art.

Strony