Rosja



share

No niech będzie, że podświadomie mnie ciągnie do takich spraw jak ten zagraniczny wyrok dla Pussy Riot, ale też nie wytrzymałem, chociaż staram się trzymać od ogólnego szału z daleka. Rzucałem okiem na rozmaite wywody i co wywód to linia ideologiczna, zatem norma interpretacyjna, ale jakby zakłócona. Nawet najwięksi ideolodzy się pogubili, ponieważ w panie Pussy dokonały niezłego miszmaszu propagandowego. Z grubsza można podzielić komentujących na tych, co się dopatrzyli lewackiej prowokacji w świątyni i na tych, którzy widzieli walkę o wolność pozbawioną ciemnogrodu. Podział schematyczny, ale ideolodzy zagonieni w kozi róg. Gdy zapoznawałem się ze stanowiskiem lewicowym nagle zobaczyłem rusofobię skierowaną w reżim Putina, absolutna nowość. Jedno wejście do cerkwi sprawiło, że lewica zakochała się w „happeningu” i zaczęła buczeć na Putina.



share

Musimy zacząć od zmiany systemu, gdzieś nam ginie, powstaje jakaś czarna dziura między szkoleniem młodzieży i tą naprawdę dojrzałą piłką. Jakoś tak Dariusz Szpakowski zwykle kończył wszystkie przegrane mecze. Tym razem był optymistą do końca, bo zrobił się szum jak Szpakowski ma komentować, bardziej optymistycznie bez względu na sytuację na boisku, czy racjonalnie z uwzględnieniem sytuacji na boisku. Inny przykład to medialny pojedynek Szczęsnego z Tytoniem. Dalej mamy kazus Smudy i jego upór w przywiązaniu do niemieckich nazwisk oraz zawodników. Wszystkie życzenia składane przez medialne ośrodki kreowania rzeczywistości zostały spełnione, Szpakowski był entuzjastyczny, Smuda zmieniał, ale tylko jeden Tytoń okazał się nie medialny.



share

Kto zauważył, że przy tych całych igrzyskach umarł jeden temat i ani na chwilę nie ożył? Nie będę się znęcał i popisywał, bo sam ledwie wyłapałem tę niesamowitą okoliczność. O hymn chodzi, a właściwie o hymny. Przez jedną chwilę nie było dyskusji kto i jak śpiewa hymn. Dlaczego? Rozwiązanie zagadki jest banalne, ponieważ hymny śpiewa chór uniwersytecki. Profesjonaliści zajęli się robotą, zjawisko tak rzadkie, że reakcja powinna być odwrotna, zamiast milczenia, głośne komentarze. Gdyby mnie ktoś spytał, co było profesjonalnie i perfekcyjnie zorganizowane na okoliczność igrzysk, bez wahania odpowiedziałbym, że perfekcyjnie odśpiewano hymny, wszystkich reprezentacji grających w Polsce. Profesjonalizm jest w PRL II towarem anonimowym, nie ma żadnej reklamy, przechodzi się nad zawodowstwem w milczeniu i z pełną obojętnością.

Strony