Rosja



share

Poruszony brakiem reakcji ze strony władz IIIRP, lub zniesmaczony niewystarczającą reakcją na wydarzenia mające miejsce w Warszawie w dniu Święta Niepodległości, postanowiłem wystosować otwarty list do Narodu Rosyjskiego w imieniu moich Rodaków (przynajmniej tych, dla których dobre relacje z sąsiadem i gaz w kuchence mają jakieś znaczenie). Doszukiwanie się jakiegoś podwójnego dna w poniższym tekście nie ma sensu. To po prostu słowa płynące z serca, które w przypływie gniewu spowodowanego nieodpowiedzialnym zachowaniem ludzi mieniących się patriotami, przelałem na papier. Jeśli ktoś znajdzie jednak jakieś drugie dno, to już jego problem. Moje intencje są jak najbardziej szczere.
PS. Każdy człowiek dobrej woli może się podpisać pod moim listem. Nie mam nic przeciwko.
 
 
P o pożałowania godnych ekscesach w Warszawie dnia 11 listopada 2013 roku,
O  których z tradycyjną rzetelnością informowały polskie media,



share

Nie, żebym lubił Putina. Raczej nazwałbym się rusfobem, niż rusofilem... Ale, co by było, gdyby panie i panowie z Greenpeace, zamiast wynająć sobie łódkę, wynajęli sobie, dajmy na to, samolot? I zamiast popłynąć w stronę rosyjskiej platformy wiertniczej, polecieli w stronę dowolnej amerykńskiej budowli? Co by było? Zostaliby zestrzeleni. W porównaniu z zestrzeleniem, kara siedmiu lat łagru, która im grozi po dzisiejszej zmianie kwalifikacji czynu, wydaje się być nader łaskawa...  

Strony