Putin



share

Nastąpiło niesamowite i długo oczekiwane zjednoczeni Polaków. W tym samym czasie redaktorzy z Czerskiej i dziennikarze prawicowi pisali w taki sam sposób o tym samym zjawisku. Nie koniec cudów, sam też dołączyłem do tego grona, chociaż z nikim mi nie po drodze. Co się stało, że nagle wszyscy przemówili jednym głosem? Chodzi o inauguracyjne przemówienie Donalda Trumpa, które zostało ocenione jako kopia przemówień Jarosława Kaczyńskiego. Teoretycznie tak właśnie było, w formie i przede wszystkim w treści. Wszystkie główne tezy Kaczyńskiego w mowie Trumpa się znalazły, ale czy to jest dla Polski błogosławiona nowina i naprawdę jest się z czego cieszyć? Sadzę, że wątpię.



share

Nigdy, ani przed sobą, ani przed ludźmi nie udaję głupiego, tak doskonale pamiętam, co pisałem kilka razy w kwestii porozumienia Polski z mocarstwem światowym. Nadal uważam, że daleko nie zajedziemy, jeśli nie będziemy mieli minimalnych osiągnięć w tym zakresie. Boleśnie się o tym przekonaliśmy w trakcie wizyty pierwszego czarnoskórego prezydenta USA. Próbą przebudowy Polski z kolonii w suwerenne państwo podrażniliśmy wszystkich głównych graczy: Europę, czytaj Niemcy i Brukselę, Rosję Radziecką z oczywistych względów, no i USA nas obdarzają szorstką przyjaźnią. Na tym tle całkiem nieźle wypadają rozmowy Prezydenta Andrzeja Dudy z Chinami, ale tak prawdę mówiąc nikt nie wie do końca, jakie z tego będą owoce. Póki co mówi się o jedwabnym szlaku, pomoście przez Polskę i tak dalej, czyli mówi się o niczym. Czy nam się to podoba, czy nie, musimy się jakimś parawanem osłonić, jednak widać wyraźnie, że po prostu nie ma jakim.



share

W dzisiejszym świecie w największym niebezpieczeństwie i pod ciągłym atakiem znajdują się państwa narodowe, które wedle zamysłu strategów mają rozpłynąć się w szerszych regionalnych strukturach. W podobnym niebezpieczeństwie znajduje się coraz wyraźniej niszczone od wielu dekad chrześcijaństwo. Wydaje się, że według zamysłu strategów lekiem na chorobę narodową i chrześcijaństwo jest dzisiaj epidemia “uchodźców”, która ma wydatnie osłabić je od środka. Widocznie klasyczne wojny w tzw. pierwszym świecie nie są już dobrym pomysłem.

Strony