Putin



share

Nigdy, ani przed sobą, ani przed ludźmi nie udaję głupiego, tak doskonale pamiętam, co pisałem kilka razy w kwestii porozumienia Polski z mocarstwem światowym. Nadal uważam, że daleko nie zajedziemy, jeśli nie będziemy mieli minimalnych osiągnięć w tym zakresie. Boleśnie się o tym przekonaliśmy w trakcie wizyty pierwszego czarnoskórego prezydenta USA. Próbą przebudowy Polski z kolonii w suwerenne państwo podrażniliśmy wszystkich głównych graczy: Europę, czytaj Niemcy i Brukselę, Rosję Radziecką z oczywistych względów, no i USA nas obdarzają szorstką przyjaźnią. Na tym tle całkiem nieźle wypadają rozmowy Prezydenta Andrzeja Dudy z Chinami, ale tak prawdę mówiąc nikt nie wie do końca, jakie z tego będą owoce. Póki co mówi się o jedwabnym szlaku, pomoście przez Polskę i tak dalej, czyli mówi się o niczym. Czy nam się to podoba, czy nie, musimy się jakimś parawanem osłonić, jednak widać wyraźnie, że po prostu nie ma jakim.



share

W dzisiejszym świecie w największym niebezpieczeństwie i pod ciągłym atakiem znajdują się państwa narodowe, które wedle zamysłu strategów mają rozpłynąć się w szerszych regionalnych strukturach. W podobnym niebezpieczeństwie znajduje się coraz wyraźniej niszczone od wielu dekad chrześcijaństwo. Wydaje się, że według zamysłu strategów lekiem na chorobę narodową i chrześcijaństwo jest dzisiaj epidemia “uchodźców”, która ma wydatnie osłabić je od środka. Widocznie klasyczne wojny w tzw. pierwszym świecie nie są już dobrym pomysłem.



share

Na naszych oczach miedzy mocarstwami trwa przepychanka na terenie Bliskiego Wschodu. Zachód, dziś już wspólnie z Rosją destabilizują kolejne państwo w tym rejonie skupiając się tym razem na trwającej od 4-ch lat wojnie domowej w Syrii.

Media opływają krwią zabijanych chrześcijańskich dzieci przez zwyrodnialców z państwa islamskiego. Młode dziewczyny wrzucane do lochów zwierzęcego pożądania stają się seksualnymi niewolnicami wyznawców AK-47 i jakiegoś innego Boga, który obficie seksualizuje nawet życie wieczne (dżihad z 62 dziewicami!). Do naszych granic nieodparcie zbliżają się hordy młodych mężczyzn szukających łatwego życia i jeszcze łatwiejszych cielesnych uciech. Biada nam, biada i im, bo wkrótce z tego koszmaru bezradności musimy się przecież przebudzić…

Strony