prokuratura



share

Sprawa losów Trybunału Konstytucyjnego w mojej ocenie jest przesądzona, a to jest początek znacznie ważniejszej reformy „wymiaru sprawiedliwości”. Wiadomym jest, że sukces ma wielu ojców i niezliczoną ilość matek, ale z tego grona zdecydowanie na podium ustawiłbym posła Stanisława Piotrowicza. Stałby obok Jarosława Kaczyńskiego i Prezydenta Andrzeja Dudy. Poszedłbym z diabłem, żeby uzdrowić, przynajmniej w części, to co się w Polsce nazywa sądownictwem. Piotrowicz z całą pewnością diabłem nie jest, osobiście nic do człowieka nie mam, nawet go lubię, o ile taka kategoria emocjonalna ma jakiekolwiek znaczenie.



share

Padłem ofiarą niestosowania własnych przestróg i na podstawie medialnych „informacji” wystrzeliłem z oceną okoliczności aresztowania i postanowienia Sądu Rejonowego w Poznaniu. Co prawda popełniłem tylko jeden błąd w odniesieniu do nieprawdziwej treści uzasadnienia, które podały media, ale to błąd kluczowy. Naprawiam tę głupotę i przedstawiam fakty, które są pewne. Tak zwane czynności operacyjne CBA, wobec Piniora i jego kolegów, zaczęły się na wiosnę 2015 roku za kadencji Wojtunika i skończyły przed wyborami. Siłą rzeczy cały materiał dowodowy został zebrany w czasach poprzedniej władzy, zatem rytualne lamenty odnośnie państwa podsłuchów, stalinizmu i politycznej nagonki mają wyłącznie jeden adres PO/PSL, skrytka pocztowa Wojtunik CBA.



share

Człowiekowi tłumaczyć nie trzeba, że barbarzyństwem były działania prokuratury PO/PSL, a ekshumacja to konieczność. Głupiemu i podłemu szkoda poświęcać czas. Za czystą bzdurę i obrzydliwość należy uznać nie ekshumacje, ale supozycje, że jest to osobisty pomysł Jarosława Kaczyńskiego na robienie polityki. Nie siedzę w głowie Kaczyńskiego, jak większość „dziennikarzy”, ale jestem pewien, że ta dramatyczna decyzja nie ma nic wspólnego z robieniem polityki. Prócz Jarosława Kaczyńskiego 89 innych rodzin zdecydowanie popiera decyzję prokuratury. Politycznie ekshumacje rozgrywa zaledwie 6 rodzin, w tym esbecki kapuś Deresz.

Strony