proces



share

W dniu 4 listopada Sąd Rejonowy w Złotoryi II Wydział Karny wysłał do pełnomocnika WOŚP i Jerzego Owsiaka pisemne uzasadnienie wyroku. 21 listopada do godziny 14.30 do sądu nie wpłynęła apelacja ze strony prywatnych oskarżycieli (termin 14 dni). Wpłynie, nie wpłynie? Nie wiem, ale ciągle liczę, że wpłynie, bo Sąd II instancji w przypadku apelacji oskarżycieli najgorsze, co może zrobić oskarżonemu to uchylić wyrok i przekazać sprawę Sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Dałby Bóg, wtedy byłoby prościej, z tej przyczyny, że ponowienie wniosków dowodowych jest znacznie łatwiejsze, niż bieganie po instytucjach i domaganie się nawet nie ukarania, ale informacji w trybie ustawy. Dotąd o tym nie pisałem, bo nie chciałem zdradzać swoich planów, ale dziś mamy 23 listopada i jest pozamiatane. Jeśli mecenas Zagajewski nie sporządził apelacji, to musi ją właśnie podpisywać, aby zmieściła się w terminie.



share

Dziś odebrałem 28 stron pisemnego uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Złotoryi, w sprawie, którą Jerzy Owsiak wytoczył Piotrowi Wielguckiemu (Matce Kurce), czyli mnie. Treść uzasadnienia dla Jerzego Owsiaka, fundacji WOŚP, ale także księgowej Doroty Pilarskiej i rzecznika WOŚP Krzysztofa Dobiesa jest miażdżąca i naprawdę trafniejszego słowa znaleźć się nie da. Z 28 stron wybrałem najważniejsze fragmenty, które były najczęstszym przedmiotem sporu i licznych dyskusji, jednocześnie wklejam w formacie PDF pełną wersję uzasadnienia, żeby ukrócić wszelkie zarzuty manipulacji tekstem. Prywatny akt oskarżenia Jerzego Owsiaka i Fundacji WOŚP był motywowany strachem przed ujawnieniem mechanizmu finansowania prywatnej kieszeni małżeństwa Owsiak z publicznej kasy i ofiar donatorów. Postępowanie trwało prawie rok, ale okazało się, że pierwsze powiadomienie do prokuratury pełnomocnik Jacek Zagajewski wysłał już w 2012 roku.



share

Pan prezes Owsiak kłamie, jak zwykle, ale tym razem przez łzy. Zamienił sztuczkę z pudłami na elektroniczny wykaz „góry” dokumentów. Sztuczka tak śmieszna, jak śmieszni są propagandowi magicy z WOŚP. Podsumuję to jednym zdaniem. Do Sądu wpłynęło kilkanaście stron za pierwszym razem i kilkanaście stron A4 za drugim razem. Ten materiał zdaniem Owsiaka ma obrazować 11 lat ksiąg rachunkowych fundacji WOŚP i spółki powiązanej Zloty Melon, młodzież taki manewr nazywa BEKĄ. Drugie kłamstwo. Mecenas Zagajewski czterokrotnie składał wniosek o zniesienie zarządzeń Sądu, które dotyczyły ksiąg rachunkowych, a biegłego chciał powołać ZAMIAST przesyłania dokumentów. Zresztą, co ja będę dyskutował z kłamstwami Owsiaka, niech pan mecenas Zgajewski na piśmie podsumuje klienta. Oto do czego Owsiak chciał zatrudnić biegłego:

Strony