proces



share

Dziś robię małe resume procesowe, bo nazbierało się sporo wokand i przesłuchań. Równo miesiąc pozostał do prawomocnego rozstrzygnięcia w sprawie z art. 212 i 216 kk, Matka Kurka vs Jerzy Owsiak i WOŚP. Piszę o prawomocnym wyroku, bo nie spodziewam się, aby Sąd Okręgowy w Legnicy po całej serii kompromitujących zachowań oskarżycieli prywatnych wśród, których znajdziemy łamanie i lekceważenie prawa, wywrócił do góry nogami wyrok Sądu Rejonowego w Złotoryi. Dla mnie ten dzień będzie ważny z zupełnie innego powodu niż się może wydawać. Zgodnie z publicznie złożoną obietnicą potrzebuję prawomocnego rozstrzygnięcia w tej sprawie, aby uruchomić szereg działań prawnych zmierzających do ukazania całej „szlachetnej” i „bezinteresownej” działalności prezesa „Złotego Melona” i właściciela „Jasnej Sprawy”. Naturalnie nie będę ułatwiał zadania Owsiakowi i nie powiem, jakie konkretne kroki zostaną podjęte, ale kierunek zdradzę.



share

Niezwykle trudno mnie urazić i jeszcze trudniej przestraszyć, jednak pewne zwyrodnienia naprawdę robią na mnie wrażenie, bo nie umiem sobie wyobrazić, pod czyim adresem mógłbym kiedykolwiek napisać coś równie plugawego: „Normalnie życzę Piotrowi Wielguckiemu, aby jego dzieci zachorowały i musiały korzystać ze sprzętu…" http://disq.us/... Takich wychował „fanów” człowiek, któremu nie podałbym ręki przez azbestową rękawicę. Kłamstwo w żywe oczy i w biały dzień skraca łańcuch, a panika przed prawdą zaciska pętlę, zbydlęcenie wyznawców łączy się z upadkiem guru. W Internecie dostępny jest bogato ilustrowany materiał, na którym widać, słychać i czuć, jak pewien osobnik krzyczy do swoich dresiarzy, żeby wynieśli z sali „żulika”. Każdy może sobie to obejrzeć i nawet nie będę wklejał linku, bo Google „wywala” treść na pierwszej stronie. I co się dzieje?



share

Parę dni przed 23 Finałem WOŚP otrzymałem jeden z kilku maili od ludzi, którzy pracowali, bądź nadal pracują dla Jerzego Owsiaka. Wszystkie dotyczyły faktów, o których piszę od kilku lat, ale jeden był szczególnie treściwy i dotyczył „kuchni” WOŚP. Zdaję sobie sprawę, że niektórzy Czytelnicy, nawet nieprzychylni Owsiakowi, mogą podejść z rezerwą do dzisiejszego tekstu, bo nie tylko zabraknie imienia z nazwiskiem Autora, ale będę zmieniał w treści płeć i inne dane (np. pracowałem, pracuję), aby uniemożliwić identyfikację tej osoby. Po ostatnich i wcześniejszych wyczynach Owsiaka chyba nie muszę tłumaczyć, skąd ta ostrożność i dbałość o bezpieczeństwo ludzi, którzy odważyli się mówić. Widzieliśmy Owsiaka i jego dresiarzy w akcji, wiemy w jaki sposób zaszczuwał i nadal zaszczuwa swoich krytyków. Naturalnie anonimowość nie oznacza niewiarygodności, podstawowe dane pracownika WOŚP są mi znane, a przekazane informacje pokrywają się z moją wiedzą z innych źródeł.

Strony