Polacy



share

Pozazdrościwszy pani Izabell postanowiłem spróbować i dać wyraz. Dzięki demokracji, każdy Polak, obojętnie czy prawdziwy, czy nieprawdziwy, może publikować swoje głębokie przemyślenia, pod warunkiem, że ma dostęp do sieci. Po tej próbie usprawiedliwienia się przed samym sobą zaczynam. Hmm, hmm... Obserwuję na forach internetowych walkę toczoną przez zwolenników pochówku na Wawelu z przeciwnikami tej koncepcji, Polaków prawdziwych z tymi nieprawdziwymi, zwolenników spiskowej teorii dziejów ze zwolennikami teorii związku przyczynowego, patriotów z nie patriotami. Sorry, jeśli kogoś pominąłem. Mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi. Wy tu gdzie ZOMO, a my przeciwnie, Wilk i zając i podobne byty, jasno określone, wyraziste, których charaktery nie wymagają głębszej analizy. Po spojrzeniu na czołówkę od razu wiadomo, kto jest szwarc charakterem a kto nie.



share

Kevin MacDonald, Komunizm a żydowska tożsamość etniczna w Polsce.
http://www.eiob...

W 1991 roku ukazała się w Berkeley książka Jaffa Schatza "Pokolenie: Wzlot i upadek żydowskich komunistów w Polsce". Autor zajmuje się w niej grupą żydowskich komunistów, nazywanych przez niego "pokoleniem", którzy doszli do władzy w Polsce po II Wojnie. Jest to ważna praca, gdyż rzuca światło na procesy identyfikacyjne całego pokolenia komunistów Żydów w Europie wschodniej.

Inaczej niż w Związku Sowieckim, gdzie zdominowana żydowsko frakcja pod przywództwem Trockiego została w większości rozbita, w Polsce mamy szansę prześledzić działalność i procesy identyfikacyjne komunistów żydowskich, którzy tu faktycznie posiedli władzę i utrzymali ją przez znaczny okres czasu. Ogromna większość tej grupy była wychowana w tradycyjnych rodzinach żydowskich,



share

A mnie to zwisa.
Upadało państwo polskie po wielokroć. Różne były upadku koleje, losy, okoliczności, wyniki.
Raz padało z wdziękiem na ryj, czasem tylko na kolano, nieraz boleśnie na dupę.
Upadku ci u nas dostatek, to i przyzwyczailim się. Przynajmniej ja.
Strupów na mordzie miałem wiela, dupa nie raz bolała, z kolanem tragedia i tylko patrzeć jak zacznie w kościach łupać, w oku boleć, a w jajach swędzieć. Nic to, powiadam, nic to.
Ma to do siebie Matka Polska, i Polak, jej syn marnotrawny, że co by nie było i jak by nie było,
czym by nie lali, jak nie obijali, goi się wszystko jako na psie. Banałem jest pisać, że nie takie rzeczy, że Hitlera przeżylim, Stalina przeżylim, Kaczora przeżylim, i Rubika nawet. Banałem jest- lecz prawdziwym. Psia skóra, psia dupa, psia dola i wszystko w jednym Polaku się zebrało.

Strony