Piotr Wielgucki



share

Ja na policję zawołam, ja do prokuratora zadzwonię, panie "wPiSywaczu", płatny opluwaczu wynajęty przez PiS i na pewno nie Wielgucki. Mniej więcej w te słowa odezwał się do mnie sam redaktor Tomasz Lis, w odpowiedzi na pytanie, czy Stefan Lis brał udział w akcji Kiszczaka "Elecja" . A nie lepiej Panie "ssący piersi" od razu złapać się gorącej rządowej linii? W starej marynarskiej grze przy takim przykrym wypadku mówi się: "trafiony zatopiony". Zawsze powtarzałem, że takie figurki wystarczy potrącić i to leci na sam dół, ciągnąc kitkę po dnie. Oczywiście odpowiedzi udzieliłem, nudzę się jak mops jako słomiany wdowiec to nie będę narzekał na jakość rozrywki. http://tomaszli... . Oto treść i prawdopodobnie koniec (Na)tematu.



share

Witajcie kontrowersyjni i witaj Piotrze.



share

Na początku serdecznie dziękuję jednemu z Was, za korektę i momentami redakcję książki, piszę anonimowo o tym Szlachetnym Człowieku, bo nie wiem czy sobie życzy takich pocałunków śmierci przy okazji mojej auto - promocji. Dziękuję raz jeszcze, pomoc była wielka i cenna. W Polsce trwa wiele nieustannych dyskusji, tak zwanych dyżurnych tematów, ot choćby tu na tym Portalu co i rusz odgrzewa się jakieś sekciarskie tematy typu zakaz przetaczania krwi, dziedziczenie religii po matce albo adopcje dzieci przez pedałów.

Strony