pieniądze



share

Ludzie komentując działalność fundacji powtarzają te same komunały i ewidentnie bzdury, jakie pojawiają się przy komentowaniu sądownictwa. Brzmi to mniej więcej tak. Zdecydowana większość sędziów to uczciwi i kompetentni ludzie. Nie Szanowni Rodacy, zdecydowana mniejszość to uczciwi i kompetentni, bo gdyby większość taka była nie mielibyśmy żadnych problemów z sądami. Identycznie sprawy przedstawiają się z fundacjami. W większości to nie żadne dzieło społecznej kreatywności i budowanie społeczeństwa obywatelskiego, ale wyciąganie kasy od ludzi albo z budżetu państwa.



share

Gębę mam tylko jedną i to nieszczególnie wyjściową, dlatego dbam o to, żeby nie było jeszcze gorzej. Nie chciałbym, aby moja sterana gęba przypominała cholewę albo końcową cześć kręgosłupa. Na sprawach z Jerzym O. wbrew wszystkim plotkom i oszczerstwom zarobić się nie da, przeciwnie, do tej pory kosztowało mnie to grubo ponad 30 tysięcy złotych. Nigdy, powtórzę, nigdy nie interesowało mnie ani zarabianie, ani zdobywanie mołojeckiej sławy na ujawnianiu biznesów Jerzego O. Przyznaję jednak, że był taki moment, kiedy naprawdę mogłem skończyć pod mostem. Z drugiej strony od początku traktowałem tę batalię jako wyzwanie, obowiązek sprzeciwiania się zakłamaniu, chociaż doskonale zdawałem sobie sprawę na kogo i na co się porywam. Bogu dziękować nie wychowałem się w resortowym domu, ale w połowie na wsi, w połowie na podwórku.



share

W cieniu gry o sukces kampanii referendalnej Pawła Kukiza rozgrywała się walka o zebranie pieniędzy na bieżące działania. Najbliżsi współpracownicy lidera KWW Kukiz’15 wymyślili prosty sposób finansowania. Wystarczyło oszukać skarbówkę.

Strony