ONZ



share

Prezydent „dwóch Polsk”, IV Nienarodzonej i III Przeklętej odniósł się do słynnych już stygmatów Anny Fotygi.

Lech Kaczyński stwierdził i potwierdził rany Fotygi, co więcej przyznał, że jemu się też nóż w kieszeni otwiera kiedy widzi polską politykę zagraniczną. W związku z taką, a nie inną oceną prezydent uważa, że Anna Fotyga, która nie nadawała się do kancelarii prezydenta, będzie fantastycznym ambasadorem przy ONZ. Zgodność poglądów i zachowań pana prezydenta i niegdysiejszej minister nieco dziwi, coś tę parę jednak musiało poróżnić przed dość głośną dymisją Fotygi.



share

Istnieją takie profesje, czy nawet odrębne zajęcia, które wymagają nie lada poświęceń, a nawet ofiary złożonej z ciała i duszy.

Jednym z takich zajęć, na pierwszy rzut oka wydających się szlachetnym i zaszczytnym, jest reprezentowanie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej na arenie międzynarodowej. Anna Fotyga, którą niestety pamiętamy, niestety jako ministra spraw zagranicznych RP, pożaliła się przed komisją sejmową, że lata służby w interesie narodowym pozastawiały na jej ciele i duszy szereg blizn i jątrzący się jeszcze ran. Mimo wszystko w takim stanie psychicznym i fizycznym Anna Fotyga gotowa jest resztką sił i władzy umysłowej reprezentować Polskę w ONZ.

Strony