Komunikat o błędzie

  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).

ocena



share

Czytam od wczoraj raport MAK-u w sprawie wypadku w Smoleńsku. W języku polskim, oczywiście. Mam na codzień do czynienia z protokołami badań technicznych, to bardzo ułatwia poruszanie się po dokumencie i analizę treści. Raport MAK-u jest profesjonalny aż do bólu. Napisany w sposób chłodny, lakoniczny, suchy - jest zarazem obiektywny i perfekcyjny. Nie ma w nim emocji, prób narzucania interpretacji czy medialnych fajerwerków. Jest natomiast jasne oświetlenie - jakby szperaczem - każdego szczegółu, faktu, korelacji, niekompetencji czy zaniedbania. O działaniach przestępczych nie wspominając. To potężna broń przeciwko kierującym Polską, przy finezyjnym wykorzystaniu przez opozycję mógłby spowodować znaczne spustoszenia w koalicji rządzącej. Na szczęście dla nas, Polaków, ta brzytwa - a prawdę mówiąc załadowany ostrą amunicją automat - trafiła w ręce małpy.



share

Polityk ma to do siebie, że włączając się intensywnie w życie polityczne narażony jest (i poniekąd słusznie) na wszechobecne prześwietlanie go przez opinię publiczną. Dotyczy to nie tylko polityczno-zawodowych poczynań polityka, ale w równej mierze jego życia prywatnego. I nic w tym dziwnego, gdyż prywatność osób publicznych wywołuje duże emocje, zainteresowanie i chęć posiadania każdej informacji na temat swego idola lub też przeciwnika.

Potencjalny odbiorca musi wiedzieć, co myśli, co czuje, co je, gdzie jeździ, z kim rozmawia i z kim sypia oblubieniec lub przeciwnik. W rzeczywistości całość sprowadza się dość infantylnego i tabloidowego wyrabiana sobie zdania na temat danej osoby. Tragicznym jest, gdy powiąże się to jeszcze z politycznymi sympatiami. Nie można jednak ganić sporej grupy osób, że tak matka natura ukształtowała ich zmysły i emocje. A grupa ta niestety stanowi dość sporą rzeszę odbiorców.



share

Nie zasypię tu Państwa linkami, statystykami spotkań, podpisanych umów i projektami wpisanymi na rozmaite listy.
Takie szczegółowe statystyki, to może najpewniej mieć sama zainteresowana pani minister, tudzież jej gabinet.
Ale nie o to konkretnie tu chodzi.
Chodzi o to, że wczoraj rykoszetem niejako, została pani Gęsicka wywołana do tablicy i między Palikotem a prawdą, należałoby coś niecoś na jej temat napisać, aby pochylać się później nad tym co padło na antenie i poleciało dalej, już bez jakiejkolwiek kontroli.

Gdybyśmy po tym wszystkim mieli panią Gęsicką zapamiętać jako "prostytuującą się politycznie", to byłaby to dla niej gruba niesprawiedliwość, a dla nas zbrodnia na inteligencji.

Minister Gęsicka na tle tamtego gabinetu, to nie była żadna perełka w koronie, bo to była cała korona i Himalaje kompetencji wśród tego, co to po ekranach skakało w masie bezsensownych, osaczających i wygrażających konferencji prasowych.

Strony