myślenie



share

Rewolucja? Nie! Zdecydowanie nie! Miliony rewolucji, potrzeba milionów rewolucji, aby zmienić to czy owo, a coraz bardziej jestem przekonany, że niemal wszystko. Miliony rewolucji są prostą konsekwencją zaludnienia na kilometr kwadratowy. Jedna rewolucja ustalająca nowy porządek to metoda jaskiniowa, zawsze kończy się tak samo ? rozczarowaniem ideologicznym. Miliony rewolucji pod czaszką każdego z nas, rewolucja w sposobie myślenia i to koniecznie rewolucja, na ewolucje szkoda życia. Proponowane rewolucje są bezkrwawe i przez swoją wielomilionowość gwarantują różnorodność, to z kolei zabija ideologię. Proponuję bezkrwawe i pozbawione ideologii rewolucje i zamiast manifestu oraz wodzów rewolucji proponuję indywidualne przełamywanie tandetnych ?złotych recept i myśli?, które kompromitują nas i nasz dotychczasowy sposób myślenia. Planuję cyklicznie demaskować tandetę intelektualną zastępującą myślenie.



share

Sprawdzałem nie gorączkuję, chuchałem nic nie piłem, w domu kto wierzy, Bogu dziękuje, że wszyscy zdrowi. Podobał mi się i to nawet bardzo program Bronisława Wildsteina, on mi się tak bardzo podobał, że ja nawet mam ochotę podziękować panu Bronisławowi za ten program, ale wstrzymam się do następnego programu. Pan Bronisław chyba w końcu zrozumiał lub jest w fazie rozumienia o co w tym wszystkim chodzi i obym się nie mylił, w tej diagnozie, czego najbardziej życzę Panu Bronisławowi. Pan Bronisław pokazał PRL bez żyły na czole, bez ideologicznego zacięcia i przepraszam za wyrażenie, ?z ludzką twarzą?. To ostanie dobrze znane zawołanie należy odczytywać zupełnie inaczej niż się zawsze czytało, należy czytać dosłownie. Wildstein pokazał twarze ludzi, ale nie takich dobranych z klucza wspólnej myśli, tylko rozsądnych ludzi krążących po zupełnie innych orbitach. Efekt takiego zabiegu był piorunujący, program oglądało się z prawdziwą przyjemnością.

Strony