Michnik



share

Przy prawie każdym moim komentarzu, czy felietonie, pojawia się mantra „A może byś się biznesmenem Rydzykiem zajął”. W myśl zasady „ile można prosić”, postanowiłem przy niedzieli „biznesmenem Rydzykiem” się zająć i zacznę od wyjaśnienia innej mantry. Mój idiotyczny nick Matka Kurka przez 90% komentujących jest mylony z kurą domową, tymczasem cała „tajemnica”, to antonim Ojca Rydzyka. Dla porządku przypomnę też, że od 27 lat jestem ateuszem, a zatem nie ma bardziej idiotycznego zarzutu pod adresem Matki Kurki niż te wszystkie brednie o moich powiązaniach z „toruńskim katolibanem”.



share

Niczym się tak w życiu nie brzydzę, jak relatywizmem, zwłaszcza relatywizmem moralnym, co niejaki Michnik opanował do perfekcji i sprzedawał Polakom ponad 25 lat. Według tej wizji kapuś i esbek był ofiarą, a Bronisław Wildstein kapusiem. Według tej „moralności” oportunista Bartoszewski był bohaterem, a rotmistrz Pilecki mordercą. Długo można by wymieniać produkty michnikowszczyzny, ale te są wszystkim znane i dawno się znudziły. Niestety od jakiegoś czasu wyraźnie widać, że co niektórym „prawym” słynne i prześmiewcze marzenie, aby stać się Michnikiem prawicy, coraz bardziej uderza do łba. Jest to nie tylko kwestia upałów, ale zachłyśnięcia się władzą lub obecnością w otoczeniu władzy.



share

Polskojęzyczna gazeta, redagowana przez marksistowskich Żydów, a pamiętajmy, że są to Żydzi szlachetniejsi od Żydów „pisowskich”, seriami produkuje rzewne historie esbeckie. Biedne misie z SB ponoć konają w nędzy i depresji, bo stracili sens życia po utracie 7 tysięcy emerytury. Był czas przywyknąć do bezczelności marksistów z Czerskiej, ale ich tupet ciągle odkrywa nowe lądy. Przez 27 lat w głodzie i zapomnieniu rzeczywiście umierali, ale ludzie prześladowani przesz ubeków i zwykli ludzie pracy, z emeryturkami po 900 zł. Moja 90-letnia Babcia, która ma ręce spracowane jak świeżo zaorane pole, do dziś dostaje 1000 zł „z pola” i dopiero pod koniec życia może korzystać z podstawowych dobrodziejstw cywilizacji. Ile trzeba mieć w sobie, nawet nie tupetu, ale ludzkiego gnoju, żeby 27 lat drwić z takich ludzi pod mantry marksisty Balcerowicza, a teraz wylewać łzy nad losem bandziorów?

Strony