matematyka



share

W ostatnich wyborach do parlamentu europejskiego uprawnionych do głosów było 30 714 800 i będę się tej liczby trzymał, chociaż pewnie są gdzieś dane ilu uprawnionych będzie 25 maja. Nie ma to większego znaczenia, z tego względu, że proste wyliczenia pokażą gdzie jesteśmy i chodzi o liczby pokazane w milionach, nie z miejscami po przecinku. Frekwencja w 2009 roku nie przekroczyła 24,53% uprawnionych do głosowania na deputowanych, co stanowi 7 364 763 oddanych głosów. Wyniki poszczególnych partii wyglądały następująco: Platforma Obywatelska RP 3 271 852 44,43%, Prawo i Sprawiedliwość 2 017 607 27,40%, Sojusz Lewicy Demokratycznej – Unia Pracy 908 765 12,34%, Polskie Stronnictwo Ludowe 516 146 7,01% .



share

Jeden z blogerów Frondy, niejaki BJZ, udostępnił swojego czasu doskonałą pracę Romana Dmowskiego o początkach starożytnej Grecji. Z uwagi na wagę tejże w kształtowaniu się naszej europejskiej cywilizacji pozwalam sobie go tu podlinkować:

 

http://www.fronda.pl/blogi/czytanki-dawne-i-nie-tylko/grecja-i-narodziny-europejczyka,35641.html

Nieprzypadkowo też ze starożytnej Grecji pochodzą imiona najstarszych matematyków, jakich znamy. Bo tak naprawdę matematyka narodziła się właśnie w Grecji. I proszę mnie tu nie poprawiać, że wielokrotnie starsze cywilizacje także czyniły z niej użytek. Owszem czyniły, bo to była właśnie wiedza użytkowa, a nie matematyka!



share

Niech mnie dunder ściśnie, lata pracy i całą mołojecką sławę stawiam na szali, ale niech tam, zaryzykuję i powiem prawdę, że mamy z panem Donaldem wspólną pasję – prostą matematykę. Dotąd się upierałem, że nic mnie nie łączy z Donaldem Tuskiem i okazuje się, że muszę odszczekać kłamliwą ocenę stanu rzeczy. Niestety lub na szczęście zupełnie inaczej rozumiemy prostą matematykę z panem Donaldem, on rozumie matematykę jako mnożenie przez zero, a ja działam na liczbach rzeczywistych. Na konferencji zakochanego w matematyce Tuska pojawiło się kilka prostych równań, które mają się nijak do liczb całkowitych po stronie kosztów i zysków, ale skoro nadarzyła się okazja by liczyć jak najprościej się da, no to ja panu Donaldowi i jego fanom policzę. Pozostawmy liczbę niewymierną, czyli 300 miliardów, które się zmieniają wraz z każdą wystukaną czcionką na klawiaturze i wie to każdy naiwniak gapiący się w wykresy forex.

Strony