lustracja



share

Bardzo jest fajnie z kolegami robić interesy, ale jeszcze ciekawiej jest kiedy dostrzegasz, kiedy twój friend zaczyna cię jak tani cinkciarz czy złotówa robić w człona. Zastanawiasz się wówczas jaką metodę przyjąć do rozliczeń z takim cieniasem, czy tą samą którą on prezentuje, czy inną zdystansowaną i spokojną. Jeśli wybierasz tę samą to walczysz z gościem aż mu udowodnisz oszustwa i go zniszczysz. Jeśli się dystansujesz i odpuszczasz jak Wilhelmi w sztuce (vide wpis http://www.kont...), to gość się cieszy, że cię oszwabił, ale ty nie masz ochoty do dalszej z nim współpracy i powiadamiasz o tym fakcie swoich zaufanych znajomych. Tak jest w małym i w dużym biznesie. Polacy są specjalistami w cinkciarstwie i oszukiwaniu, a to niestety metoda na krótko, na mały zysk i na stratę zaufania innych ludzi. Takimi cinkciarzami są obecnie nam rządzący.



share

 

Proces dziennikarki Doroty Kani rozgrzal i rozpętał ponownie dyskusję o lustracji i o art.212 kk.
 
Historia ta ma swoje początki w roku 2007 -  profesorowie Andrzej Ceynowa (wtedy rektor Uniwersytetu Gdańskiego) oraz Józef Włodarski (dziekan Wydziału Filologiczno-Historycznego tej uczelni), inicjowali uchwalenie przez Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich stanowiska potępiającego lustrację na uniwersytetach. Prof. Ceynowa podsunął kolegom pomysł tzw. antylustracyjnego fortelu akademickiego -  profesorowie objęci lustracją na własną prośbę będą przenoszeni na funkcję asystenta, ponieważ asystenci lustracji nie podlegają.



share

Nie będę teraz pisał alegorycznie, rzucał symbolami i przenośnią. Oglądnąłem sobie mecz Śląsk Wrocław z Wisłą Kraków - nie jestem kibicem, wolę sporty rowerowe itp. Wkurwię niejednego czytelnika, i powiem, że nie śledzę, nie śledziłem i nie mam zamiaru, w najbliższej przyszłości, śledzić wyników polskiej ligi. Kiedyś może, teraz nie. Mam w dupie. Opieram swoje obserwacje na niewielu meczach, a wcześniej te obserwacje się sprawdzały. Zaskoczył mnie poziom, klasa, wykonanie, którego nie byłem w stanie wcześniej zauważyć. Nagle Xksiński dobiega do podania, nagle Ygrekowski celnie strzela. Może się mylę, znajdzie się fan, który zarzuci nierzetelność, bo ten poruchał, a ten nie i dlatego biegał wolniej. Niestety, albo stety, mam jedno przeczucie, zabrakło do rozgrywek - Fryzjera. Czyli osoby, która moderowała pracę wszystkich, kilkoma telefonami, przelewem w odpowiednie miejsca itp.

Strony