Kwaśniewski



share

Informacja o możliwości wyboru Polaka na stanowisko szefa NATO, to nie kaczka dziennikarska, ani nie spekulacje. Ujawnienie tego przez niemiecki “Der Spiegel”, który ma te informacje ze źródeł zbliżonych do samej organizacji, dobrze rokuje dla polskiego kandydata. Również głosy poparcia ze strony polskiej, świadczą o tym, że tym razem politycy mogą się wznieść ponad podziały.

Kto miałby większe szanse? Zapewne Aleksander Kwaśniewski. Jest starszy, bardzie doświadczony, ma zdolności łączenia stanowisk i łagodzenia sporów, ma szersze kontakty, jest na politycznej emeryturze. Radosław Sikorski to też dobry kandydat, nie jednak takich możliwości, jak Kwaśniewski, szczególnie w Europie - no i jest kojarzony raczej z nurtem konserwatystów amerykańskich, z racji pracy w American Enterprise Institute w Waszyngtonie, co przy objęciu władzy przez Baracka Obamę, demokratę, może mieć kluczowe znaczenie. I nawet znajomość z Ronem Asmusem może mu nie pomóc.



share

Przychodzi baba do apteki... tak, wiem, zaczyna się jak dowcip z brodą dłuższą niż u Świętego Mikołaja. A nawet niż u Santa Clausa z reklamy Coca-Coli. Ale cóż począć, czasem się babom zdarza zachorzeć. Przychodzi więc baba do apteki i prosi o coś na chorobę prezydencką. Pigularz, myśląc mało-wiele, czym prędzej podaje jakąś smectę, stoperan, czy co tam daje się babom cierpiącym z powodu rozwolnienia, baba uszczęśliwiona - i w tym momencie włącza się kolejny pacjent ze stojącego przed okienkiem ogonka:
- Panie magister, ale ja to bym uważał. Ona już sama nie wie czego chce.
- ???
- Bedzie ze trzy lata, jak tak samo prosiła o alkaprim dla Józka, kiej se popił.
Kolejka w śmiech, aptekarz walczy o utrzymanie zawodowej powagi, i widać że przegrywa, baba czerwona niczym świeżo ugotowany rak, dzień jak codzień w małej apteczce na zadupiu...

Strony