komentarze



share

Co Pan/Pani o tym sądzi?



share

Wsłuchuję się z zainteresowaniem w toczącą się przez ostatnie dni, a zwłaszcza wczoraj debatę dotyczącą Związku Wypędzonych i Eriki Steinbach. Czytam, słucham, analizuję, porównuję wypowiedzi i komentarze wypowiedziane dużo wcześniej, a odnoszące się do wyżej wymienionej osoby i jej kontrowersyjnych poglądów na sprawy wypędzenia i ofiar II wojny światowej.

Wsłuchując się w głosy opozycji i jej zwolenników mam nieodparte wrażenie, że odsunięcie Eriki Steinbach od projektu związanego z Centrum Wypędzonych spowodowało w środowiskach PiSowskich ogromny dyskomfort. Powiem więcej, mam wręcz wrażenie, że podjęte decyzje spowodowały wręcz psychiczne załamanie pewnych środowisk. Krytyka działań Eriki Stenibach, jej przeinaczanie historii, niezrozumiałe zapędy polityczne budowane na fałszowaniu historii jest rzeczą zrozumiałą. Zwłaszcza w sytuacji, gdy dotyczy to narodu polskiego, który w sposób oczywisty stał się ofiarą faszystowskich Niemiec.

Strony