kampania



share

Zaklinanie rzeczywistości po prawej stronie sceny politycznej nie pomogło. Trzaskowski w sondażach uzyskał poziom poparcia odpowiadający poziomowi poparcia dla całej PO. Magiczne frazy o pompowaniu sondaży też nie bardzo w tym przypadku pomogą, bo podobne wyniki uzyskują zarówno wewnętrzne badania PiS jak i PO, o czym mediom donoszą „anonimowi rozmówcy”. Powstał efekt psychologiczny, ale to naturalne. Gdy się startuje z poziomu 2%, skok na poziom 25% musi robić wrażenie. Tyle tylko, że poza psychologią nie ma tu nic nadzwyczajnego, podobnie zresztą sprawy się mają z „dramatycznymi spadkami” notowań Andrzeja Dudy. Proste wyjaśnienie jest takie, że 59% dla kandydata PiS było takim samym absurdem, jak 2% dla kandydata PO, teraz zwyczajnie wszystko wróciło do normy.



share

Zacznę od krótkiego podsumowania dotychczasowej serii błędów, aby pokazać do jakiej rzeki drugi raz nie wchodzić. Obecny stan rzeczy PiS zawdzięcza wyłącznie sobie, idiotyczna „strategia” polegająca na jednoczesnym przerażaniu Polaków „zarazą” i parciem do wyborów korespondencyjnych 10 maja, musiała się zakończyć katastrofą. Drugim błędem było oddanie inicjatywy opozycji i Gowinowi, chociaż rozum podpowiadał, że nie ma bezpieczniejszego rozwiązania niż wprowadzenie na jeden dzień stanu nadzwyczajnego, co oddawało wszystkie narzędzia rządowi, ewentualnie w części prezydentowi.



share

W zamkniętych klanach, zwłaszcza politycznych, o jakiejkolwiek refleksji można zapomnieć. Hermetyczne środowiska mają to do siebie, że nie dopuszczają niczego i nikogo z zewnątrz, nawet tych, którzy dobrze życzą i radzą. Co nie dociera do klanu średnio rozgarnięty obserwator dostrzeże natychmiast. PiS jest w głębokim kryzysie, jeśli nie rozsypce. Dla mnie nie ma bardziej dobitnego sygnału, że dzieje się bardzo źle, niż ostatni wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla PAP. Jeśli ostatnia instancja traci polityczną intuicję i nie rozumie, co się zmieniło w nastrojach społecznych, to czas porzucić nadzieję. Kryzys wewnątrz obozu prawicy doprowadził do syndromu oblężonej twierdzy, towarzystwo jest zajęte sobą i sygnały zewnętrzne odbijają się od ściany.

Strony