Izrael



share

Polsce i Polakom nie jest łatwo żyć na ziemi uważanej za niemiecko-rosyjską wycieraczkę. Mówi się, że silne państwo to takie, które ma słabszych sąsiadów, a już samo zestawienie potencjałów naszych sąsiadów może przyprawić o ból głowy. Mimo, że jesteśmy bitnym, średniej wielkości narodem, nie raz doznaliśmy upokorzeń i krzywd od naszych wielkich sąsiadów.

https://www.unzcloud.com/wp-content/uploads/2018/03/shutterstock_213172981-600x450.jpg



share

Szalejący nad Polską sztorm na naszych oczach zmiata wiele fasad i pozornych twierdz  odsłaniając nagość mitów wyśnionych w polskich patriotycznych głowach. Trwa wielka antypolska ofensywa, z łezką w oku możemy wspominać czasy kiedy nasi “młodsi bracia” w zasiedzeniu zarzucali nam brak zainteresowania ich cierpieniom zadawanym im przez Niemców podczas  holokaustu. Dziś w nowej odsłonie z desek teatru zniknęli Niemcy (za sprawą ok. $100 mld zapadni), a holokaustu dokonują Polacy przy pewnym udziale jakichś tam nieustalonych nazistów. Aż strach pomyśleć co przewidziano w III akcie tego przedstawienia, zapewne scena z  polskim samolotem bombardującym żydowskie kamienice w Warszawie osłaniane przez niemiecką artylerię przeciw-antysemicką , pardon przeciwlotniczą.



share

To jest oczywiście retoryczne pytanie. Jest jasne, że podsłuchy z „Sowy” nie pojawiły się w przestrzeni publicznej przypadkowo i oczywiście organizatorami całego przedsięwzięcia nie byli kelnerzy czy jakiś pośledni biznesmen. Taśmy pojawiają się w 2014 roku tak, aby nawet stłumiony przez mainstreamowe media przekaz miał szanse dotrzeć do uszu większości Polaków. Cytaty z podsłuchów zostały prawidłowo wyodrębnione, tematyka i zawartość miały oburzyć wyborców – i tak też się stało. W żaden sposób nie chce rozgrzeszać cynicznych i pazernych na władzę politykierów z PO, chce tylko podkreślić, że operacja „Sowa” została przeprowadzona niezwykle profesjonalnie i skutecznie. Poza tym moja wiara w cuda jest bardzo ograniczona i jakoś trudno mi uwierzyć w przypadek, kiedy prezes Kaczyński, znany z fatalnej polityki personalnej (Marcinkiewicz, Migalski, miś Kamiński, minister Kaczmarek) w sposób niezwykle trafny typuje nieznanego nikomu kandydata na urząd prezydenta.

Strony