emocje



share

Esbeckie i wronie emerytury rozlały się po portalu. No i wygląda, że się trochę pogrupowaliśmy. Pod apelem skubiego o blogowy bojkot PiS-u dyskusja przerodziła się w emerytalny pojedynek "miki kontra reszta świata", na czele z MK. Mikiemu w sukurs w osobnej notce przychodzi Azrael. A wkurwiony MK wysmaża anty-urbanowo-esbecko-kiszczakową filipikę. Wreszcie coś się dzieje! Nie jesteśmy towarzystwem wzajemnej adoracji! No i jednak jakąś tam klasę nawet przy wielkich emocjach udaje się trzymać.

A że temat tak grzeje to dowód, że - czy nam się to podoba, czy nie - od przeszłości nie uciekniemy, wszyscy jesteśmy nią skażeni, za to z interpretacją ducha i litery prawa mamy niejakie problemy. Liczę na chłodne (jeśli to możliwe) opinie prawników z naszego grona.

Strony