Bolek



share

Dziś jeden z tych tematów, przy których wątroba gnije, bo czytanie po raz setny tego samego albo pisanie po raz czterdziesty czwarty tego samego, to zajęcie dla masochistów. Spróbuję ominąć jedną i drugą pułapkę, by skupić się na rzeczy oczywistej z jednej strony i mało eksponowanej z drugiej, chociaż wydaje się być lekarstwem na cało zło. Obecność Wałęsy w polskim życiu publicznym jest błogosławiona, o ile spojrzeć na to we właściwy sposób, ale po kolei. Nic, ale to nic się nie zmieni po opublikowaniu ekspertyzy grafologów, piszę o tym na dwa dni przed publikacją wyników z teczki „Bolka” i gorąco zachęcam, aby wrócić do felietonu, powiedzmy, za miesiąc. Daję głowę, że treść będzie aktualna i nie wynika to z moich talentów profetycznych, ale jest efektem banalnej diagnozy rzeczywistości.



share

Pamiętaj człowieku rozumny! W przypadku KOD nigdy nie mów o jakimkolwiek szczycie żenady, czy upadku, bo takie zjawiska nie istnieją, ale… Jak nigdy czekam na kolejne zbiegowisko pod szyldem KOD i chociaż może się to wydawać dziwne, a wręcz masochistyczne, mam sporo powodów, by się poświęcić. Po wygłupie z okazji Dnia Walentego praktycznie nie wiemy nic, od strony socjologicznej. Nie znamy kondycji zaplecza: ogłupionych telewizją, esbeków, kapusiów, administracji POPSL oraz artystów piszących do Kiszczaka. Jeśli nie podałem pełnego składu organizacji, najmocniej przepraszam, ale pisząc poważnie, to warto poznać, co się w tym obozie dzieje. Pretekst do ostatniej demonstracji był tak głupi, że nawet większość zagorzałych zwolenników pozostało w domach. Trudno zatem oceniać, co w trawie piszczy. Teraz jest bardzo dobra okazja, aby zweryfikować parę wskaźników.



share

 

Jak widać, sytuacja zmienia się z godziny na godzinę gdyż brylujący za oceanem kukuniek, nasz narodowy skarb zwny bolkiem wysyła co rusz za przeproszeniem pierdy yntelektualne które mają go wybielić w oczach współczesnych i potomności... w całym tym cyrku jakies dziwne milczenie panuje w temacie miecia wachowskiego, wielbiciela żużlu... jakaś dziwna cisza w temacie...kim był, co robił i jaka była jego rzeczywista rola w historii...zwłaszcza w historii prezydentury kukuńka. 
jedną z pierwszych prób zdemaskowania wachowskiego podjęli Kaczyńscy, publikujac zdjęcie wachowskiego w drużynie sbeckich piłkarzy rozgrywajacych jakiś mecz między sobą... zrobiło się troche hałasu, komentarzy i potem cisza...

Strony