ACTA



share

Pojęcie „własność intelektualna”, gdy mu się przyjrzeć rozumem jest pojęciem religijnym nie racjonalnym. Własność intelektualna mogła istnieć w czasach gdy żyły jeszcze mamuty, współcześnie nie ma czegoś takiego jak „własność intelektualna”. Co bardziej napakowani nowomową zaraz krzykną, że książki, że piosenki, że lekarstwa, że katalizator samochodowy, że prom kosmiczny. Czy to nie jest własność intelektualna? Już napisałem co to jest, dokładnie i wszystko jest tym czym jest. Charakterystyczna rzecz tkwi w postawach obrońców własności intelektualnej, im mniej intelektu w produkcie tym bardziej głośno o własności.



share

Ponoć musiała.
W Umowie ACTA w Art.39 „Podpisanie” zapisano: „Niniejsza Umowa pozostaje otwarta do podpisu dla uczestników jej negocjacji²º oraz...”
W przypisie „20” wymieniono te kraje uczestniczące i oprócz krajów poza europejskich wymieniono ich 28 /wśród nich Niemcy!/ oraz Unię Europejską!
Razem jest 28+1=29
Wg informacji podanej przez źródło niemieckie
http://taz.de/S...
w Tokio ACTA podpisało 22 kraje z 27 krajów /chodziło o europejskie/, ale które to kraje tego już nie podano, a ze źródła
Ministry of Foreign Affairs of Japan
http://www.mofa...
wynika, że faktycznie podpisało ją 22 kraje oraz EU!
Razem jest 22+1=23



share

ACTA to tylko "pretekst" do demonstracji, bo większość nie zna, i nie rozumie tego dokumentu, a łapie tylko emocje "blokowania internetu". Internet dla wielu ludzi w Polsce, to jedyna forma społecznej i materialnej kompensacji. Nie mają dobrej pracy (często wcale), perspektyw, a dzięki netowi mają swoją tożsamość i dostęp do „niedostępnych” dóbr kultury masowej. I słyszą, że partia którą w większości wspierali, niczego nie dotrzymała, doi ich materialnie na każdym kroku z resztek tego co jeszcze mają, a teraz zabiera im „igrzyska”, gdy nawet o chleb coraz trudniej.
Merytorycznie "racja" może być w pewnym stopniu po stronie legalistów (popierających i tłumaczących ACTA), tylko ludzi ktoś od dawna już nauczył, że liczą się obrazki (nomen omen – maski) i emocje. Ciekawe kto, Panie Tusk at consortes ?
Czas zacząć płacić za to rachunek.

Strony