Społeczeństwo



share

Tyle raz już sobie obiecywałem, że nic sobie nie będę obiecywał i oczywiście sobie obiecałem. Obiecałem sobie rzecz z pozoru łatwą do dotrzymania, obiecałem sobie, że już nic mnie w kraju nad Wisłą nie zdziwi. Złamałem obietnicę tuż po jej złożeniu. Zobaczyłem Jerzego Urbana, który gadał jak ksiądz. Kto mógł to przewidzieć? Urban głoszący kazania? Mało tego, nie dość, że ksiądz, to jeszcze kombatant. Urban bronił emerytury Jaruzelskiego jak niepodległości, odśpiewał ?Barkę? w intencji starszych ludzi, którym odbiera się godność, a oni na Syberii byli i na wojnie. Urban położył się krzyżem przed siwym włosem bohaterów i pokropił święcona wodą liberalnego szatana.



share

Jeszcze niedawno PiS był partią rządzącą, miał spore poparcie społeczne. Był więc w Polsce zjawiskiem bardzo ważnym. Nawet jeśli jakiś PiSowski pomysł był idiotyzmem niewartym uwagi, to pisanie o nim miało sens. Bo z reguły ma sens pisanie o tym, co robi czy zamierza robić najważniejsza siła polityczna w Polsce. Jeśli jakiś głupi pomysł ma duże poparcie społeczne, to warto o tym pisać, chociażby po to, żeby to poparcie zmniejszyć.

Dziś jest inaczej. Dziś PiS nie rządzi. Dziś prezydent jedzie na szczyt ONZ z pilotem, którego prezydent chciał ukarać, ale nie ukarał, bo nie ma takiej władzy. Gdy prezydent proponuje reformę ONZ, to jest dezawuowany przez własnego ministra spraw zagranicznych - w tej sytuacji nawet nie warto nawet się zastanawiać, czy ten projekt reformy znajdzie odzew za granicą.



share

Wielu pracowało, umierało, przelewało krew, traciło majątki,- pozostawali w kraju, nie uciekali pracowali u podstaw dla POLSKI, nie ważne jaki ustrój istniał w POLSCE (kapitalizm, socjalizm, królestwo,demokracja,)- najważniejsze że nasz kraj istniał, istnieje.Ojcowie ciężko pracowali, w pocie i znoju,znosili uciążliwości poszczególnych ustrojów, odbudowywali kraj z popiołów wojennych z radością ze śpiewem. Nie rozpamiętywali bólu strat poniesionych ( z 5 braci został 1 -Szczepan,który dźwigał ciężar utrzymania rodziny, ciężko pracował,o głodzie od rana do wieczora, nigdy się nie żalił, cieszyli się że skończyła się wojna. Stracili majątek, ale cieszyli się bo żyli. Stryi wrócił z Oświęcimia, ale nigdy nie słyszeliśmy aby opowiadał co przeżył, mówił tylko żyć się chciało, a teraz spać nie można.Zmienił się ustrój,ale problemy pozostały nie rozwiązne

Strony