Polityka



share

Ludzie jednocześnie narzekają i uwielbiają powtarzające się czynności, które składają się na ludzkie życie. Sfera symboli jest dla nas z jakiś względów ważna, z kolei rytuały nadają odświętnego charakteru codzienności. Trochę filozofuję, ale tak jak zawsze, gdy się człowiek napije w starym roku i obudzi z kacem w nowym. W myśl tej filozofii należałoby podsumować ubiegłe 12 miesięcy i spróbować odgadnąć co się stanie w 12 następnych.



share

Cierpię za każdym razem, gdy mam złożyć życzenia albo wymyślać dedykacje. Nie dała Bozia talentu, ale to też kwestia charakteru. Jakoś nie potrafię z siebie wykrzesać szczerości, otwartości i pomysłowości na żądanie, a przy życzeniach trzeba to wszystko zrobić w jednym czasie i miejscu. Wprawdzie można się do zadania przygotować, w końcu wszystkie najważniejsze okazje i święta mają stałe daty, jednak mimo wszystko to nie dla mnie robota.



share

Nikt się nie musi martwić, jeśli nie zrozumiał tytułu, bo w całej „zabawie” dokładnie o to chodzi. Przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się postępowanie cywilne pod sygnaturą IV C 1386/18. Użyłem terminu ogólnego (postępowanie), bo nie sposób się dowiedzieć, ani z relacji stron postępowania, ani z relacji mediów, jak jest podstawa prawna wskazana przez powodów i w jakim trybie został złożony wniosek do sądu.

Jest to o tyle ciekawe, że powodowie to aż 38 sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie, a pozwanym jest Tomasz Sakiewicz – redaktor naczelny Gazety Polskiej. Mało tego przedmiot sporu dotyczy wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego z 13 czerwca tego roku, wtedy to został opublikowany w "Gazecie Polskiej" wywiad z premierem, gdzie padły następujące słowa:

Strony