Polityka



share

Paradoksy maja to do siebie, że całkowicie sprzeczne ze sobą składniki układają się w logiczną całość. Tak się zadziało w przypadku wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego w Gdańsku. Prezes PiS dał przekrojowy wykład o wolności, zaczynając od Wincentego Kadłubka, a kończąc na Internecie. Śmiechy, śmiechami, ale gdy się słucha Kaczyńskiego, szczególnie na tle pozostałych politycznych trzecioligowców, to każdym neuronem czuje się intelektualną przepaść. Nie na tym jednak polega paradoks, bo to akurat jest norma, paradoks polega na tym, że Kaczyński ACTA2 zabił „polexit”.



share

Próżno szukać w mediach informacji o co naprawdę chodzi w brexicie, czemu nie można się dziwić, wszak to smutny standard. Jednocześnie standardowe komunikaty medialne podpowiadają o co może chodzić. Gdy jedynym przekazem dnia jest propaganda ideologiczna, a tak się przy tym temacie dzieje, to wiadomo, że prawdy należy szukać w zupełnie innym miejscu. Gdzie konkretnie? W polityce lub raczej, w tym co się dziś polityką nazywa, chociaż nią jest, chyba że mówimy o parodii, czy karykaturze polityki.



share

Zbliżam się do pięćdziesiątki, zostało tylko trzy lata i czuję w kościach każdy rok, który minął i te trzy nadchodzące lata. Jednym z objawów starzenia się jest spadek libido, u mnie to działa w nieco innej niż powszechnie znana forma. Nie che mi się, przyznaję, że już mi się nie chce wykrwawiać pod Termopilami, poszukiwać złotego runa i przede wszystkim samotnie walić głową w mur. Marzy mi się mała stabilizacja, takie ramy, poza które nic nie wyjdzie i najlepiej, żeby to były ramy normalności, bodaj szczątkowej. Polsce potrzeba takich samych marzeń i ram, solidnego punktu oparcia chroniącego nas przed upadkiem.

Strony