Polityka



share

Z czystym sumieniem mógłbym sobie napisać kolejny odcinek serii felietonowej pod tytułem „A nie mówiłem?!”. Gdy pisałem, że między bajki można włożyć deklaracje Dworczaka i Horbana, którzy krzyczeli, że będą szczepić po 3-4 miliony Polaków miesięcznie, w odpowiedzi słyszałem rutynowe zarzuty: „Jakie masz dowody?!”. Jakie? Ekipa propagandystów od Morawieckiego, koniec dowodów! O „szczepieniach” fantazje snuli ci sami, kompletnie skompromitowani przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia i jeden za największych bajkopisarzy Michał Dworczyk. Wystarczyło przyjrzeć się krok po kroku, co ci nieudacznicy zrobili z projektem „szpital narodowy”, aby wiedzieć czym się skończy nowy projekt. Dodatkowo należało zastosować przelicznik skali, bo nie mówimy o jednym „szpitalu narodowym”, ale zadaniu logistycznym dla całej Polski. Wynik? Totalna katastrofa!



share

Prawie wszyscy śledzący „pandemię” od początku znają adres strony www.worldometer..., gdzie na bieżąco można oglądać statystyki „zakażeń i zgonów” najmodniejszego wirusa. Tymi statystykami epatowano ludzi dzień w dzień, nie wspominając o całkowicie odrealnionych symulacjach, jakie prowadzili rzekomo zawodowi statyści, ale też amatorzy. W całym Internecie nie znalazłem adekwatnej strony podającej statystyki szczepień, a przecież z tym mają się wiązać dalsze losy narodów, które będą mogły latać na urlopy do innych krajów, czy podjąć pracę z „paszportem covidowym”. Takie i jeszcze wiele innych strachów sprzedaje się ludzkości, ale jakoś nie idą za tym żadne dobrze znane narzędzia.



share

Nie mam najmniejszych oporów przed demaskowaniem dowolnych „teorii spiskowych”, najlepszym przykładem jest to, że „pandemię” jako jeden z pierwszych demaskuję od samego początku. Dzieje się tak dlatego, że „teorie spiskowe” w ogóle mnie nie interesują, ponieważ fakty zawsze i wszędzie powinny stać na pierwszym miejscu. Od kilku dni niesie się po Internecie i w mediach oburzenie pomieszane ze skandalem i podejrzeniem, że doszło do planowanej akcji promocyjnej z udziałem znanych i lubianych. Chodzi oczywiście o szczepienie Krystyny Jandy i Leszka Millera poza „strefą zero”. Na wstępie powiem, że to kompletna bzdura, ale dalej tak prosto nie jest.

Strony