Polityka



share

Czekałem z ugryzieniem tego tematu do czasu, gdy opadnie kurz i wybrzmią wszystkie idiotyzmy porównujące wygłup księdza z Gdańska do akcji NSDAP z 1933 roku. Jak się można było spodziewać pierwsze do uderzania się w cudze piersi, zwłaszcza, że to były piersi „pedofila w sukience”, zgłosiły się dyżurne autorytety. Nie będę przytaczał nazwisk, redakcji, szyldów partyjnych i ostatnich ról w komediach romantycznych, ale kto ten rytualny obłęd choćby pobieżnie obserwował, ten bez trudu rozpozna groteskowe postaci. Smutną tradycją stało się też, że część prawicowych gwiazd powtarza bezrefleksyjnie te same bzdety, posługując się tymi samymi odruchami bezwarunkowymi.



share

W sobotę PO-KO Europejska Koalicja przedstawiła swój nowy stary program. Do serii punktów zawierających sformułowania, że PiS jest ciemnogrodem, a Kaczyński dzieli Polaków, doszedł wniosek o dymisję minister edukacji Anny Zalewskiej. Żadnego zaskoczenia no i co za tym idzie, tak się „narracji” wygrać nie da. Parę minut później Kaczyński dodał plusa do „Piątki” i wszyscy rozmawiali o implantacji ACTA2, tak jak wcześniej tematem była „Karta LGBT+”. Na przestrzeni ostatnich tygodni „narracja” jest pod całkowitą kontrolą i dominacją PiS, do tego stopnia, że o „srebrnych wieżach” i „austriackim biznesmenie” gadają już tylko Giertych z Czuchnowskim.



share

Znam realia i kuchnię medialną na tyle, żeby wiedzieć po co się zamawia takie artykuły, jak ten w „Sieci”, o ewentualnej koalicji PiS z Kukizem. Zamawia się po to, aby sprawdzić reakcje elektoratu i zaplecza politycznego. Komuś zależało na przetestowaniu tej opcji i wygląda na to, że sygnał poszedł z samej Nowogrodzkiej. Cóż z tym dylematem można zrobić? O tym skąd wziął się Kukiz w polityce napisałem wszystko i to dokładnie wtedy, gdy wielu wyborców PiS w Kukizie widziało koalicjanta. Nic ta obszerna diagnoza, która okazała się prawdziwym przebojem, nie straciła na aktualności. Nadal uważam, że Kukiz to nie jest przypadkowa postać polityczna i została wypromowana w konkretnym celu, który opisałem w przywołanym artykule.

Strony