Polityka



share

Sprawa lotów Kuchcińskiego jest od początku do końca dorszem wędzonym za 7,50 i mówię o wymiarze politycznym, nie finansowym. Wszyscy wiedzą, że takich spraw w czasach koalicji PO/PSL było na pęczki, z dwoma najgłośniejszymi liniami „Tusk-Hansa” i „Borusewicz-Aeraflot”. Poza „media niepokorne” nigdy żadna linia nie wyszła i wszystkie przeloty razem wzięte nie miały żadnego znaczenia w kolejnych kampaniach wyborczych. Z Kuchcińskim pod jednym względem jest podobnie, wbrew histerykom i amatorom politycznej analizy, oczywiście PiS na tej „aferze” wyborów nie przegra, ale…



share

O każdej porze dnia i nocy można mnie obudzić albo przytomnego zapytać, jak się zachowa Owsiak w konkretnej sytuacji? Zawsze odpowiem precyzyjnie i nigdy się nie pomylę, bo mamy do czynienia z 65-letnim dziadkiem o mentalności i umyśle sześciolatka. Gdy media obiegły tragiczne informacje o dwóch zgonach na spędzie bezguścia PolAndRock i do tego jeszcze napaść naćpanego LGBT na policjanta, byłem pewien czym to się skończy. Oczywiście wrzutką PR-ową na poziomie 65-leteniego dziadka z umysłem sześciolatka.



share

Chciałoby się powiedzieć lepiej późno niż wcale, ale właśnie to jest podstawowy błąd i całe nieszczęście związane z bolszewizmem. Ktokolwiek myśli, że bolszewika można wyleczyć, przekonać, skłonić do przyzwoitego zachowania, ten kompletnie nie rozumie istoty zła. Nie da się ucywilizować czegoś, nawet nie kogoś, co jest zaprzeczeniem dorobku cywilizacji i zadaniem tego czegoś jest unicestwienie cywilizacji. Równie dobrze można „polemizować” z sępem, aby przeszedł na wegetarianizm i świeże owoce. Z bolszewikiem możliwy jest tylko jeden dialog i jedno narzędzie perswazji. Nahaj w dłoń i nahajem, od czasu do czasy pytać, czy wystarczy, czy może jeszcze „pogadamy”.

Strony