Polityka



share

Co to są statystyki? To jest taki wynalazek, który doskonale został opisany w znanej anegdocie z psem i jego panem spacerujących po parku. Według statystyki pan i pies średnio mają trzy nogi i mówimy o średniej arytmetycznej, bo statystyka potrafi produkować znaczenie więcej cudów. Dlatego największym wrogiem statystyki są dane matematyczne, czyli wartości nie podlegające żadnym kombinacjom, tylko rachunkom i działaniom matematycznym. Dzięki Bogu minął rok 2020 i już nie musimy zgadywać, ale znamy konkretne liczby, w tym te najważniejsze i nie pozostawiające żadnych złudzeń.



share

Od marca 2020 roku występuje taka prawidłowość, że cokolwiek robi rząd PiS to z zamkniętymi oczami można zobaczyć kompletną głupotę łamaną na absurd. W całym zestawie trudno wskazać najbardziej głupią decyzję, czy działanie, ale jak wspomnę o „wyborach” zorganizowanych przez Sasina, czy zamykaniu lasów, to będzie można poczuć klimat kompromitacji. Szczególną specjalizacją stało się też irytowanie i gnębienie całych grup społecznych. Było celowanie do rolników nikomu niepotrzebną ustawą „futerkową”, było grzebanie przy ustawie aborcyjnej, co wywołało największe protesty od 2015 roku, nieustannie prześladuje się też właścicieli firm i to całymi branżami.



share

Z czystym sumieniem mógłbym sobie napisać kolejny odcinek serii felietonowej pod tytułem „A nie mówiłem?!”. Gdy pisałem, że między bajki można włożyć deklaracje Dworczaka i Horbana, którzy krzyczeli, że będą szczepić po 3-4 miliony Polaków miesięcznie, w odpowiedzi słyszałem rutynowe zarzuty: „Jakie masz dowody?!”. Jakie? Ekipa propagandystów od Morawieckiego, koniec dowodów! O „szczepieniach” fantazje snuli ci sami, kompletnie skompromitowani przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia i jeden za największych bajkopisarzy Michał Dworczyk. Wystarczyło przyjrzeć się krok po kroku, co ci nieudacznicy zrobili z projektem „szpital narodowy”, aby wiedzieć czym się skończy nowy projekt. Dodatkowo należało zastosować przelicznik skali, bo nie mówimy o jednym „szpitalu narodowym”, ale zadaniu logistycznym dla całej Polski. Wynik? Totalna katastrofa!

Strony