Polityka



share

Prawdy ludowe i polityczne bardzo często są przestrogą i wyznacznikiem działania, ale równie często robią wielką krzywdę tym, którzy nazbyt dosłownie biorą to do siebie. Poszedłbym nawet dalej, bardzo często prawdy ludowe są po prostu kłamstwem, mnie na przykład zdarzyło się coś dwa i więcej razy, chociaż ponoć nic dwa razy się nie zdarza. I z drugiej strony próbowałem do trzech razy i sztuka się nie udała. W Tusku nie ma cienia prawdy i te wszystkie porzekadła, które się do niego przykleiły, na funt kłaków bym nie wycenił.



share

Inteligentna i rzeczowa ocena tego, co się stało 4 czerwca 1989 roku musi zawierać w sobie dwie perspektywy. Pierwsza wydaje się naturalna, po prostu przenosimy się w czasie do roku 1989 i zapominamy o wiedzy oraz doświadczeniu, jakie zebraliśmy do roku 2019. Po co taki wybieg? Żeby nie mylić perspektywy współczesnego spojrzenia, z tą drugą, historyczną perspektywą. Dwie różne okoliczności, rzekłbym nawet, że skrajnie różne i dlatego warto uczciwie patrzeć na wszystko co się działo przy Okrągłym Stole i po nim. W 1989 roku prawdopodobnie usiadłbym przy Okrągłym Stole, z tej prostej przyczyny, że po 45 latach komuny jakakolwiek szansa na przerwanie tej szaro-burej mitręgi, była pokusą nie do odrzucenia.



share

Czy aby nie przesadzam z takim sposobem stawianiem spraw, który uwielbiają publicyści wykonujący partyjne zlecenia? No, nie wiem, może przesadzam, może piszę jak jest i jeszcze do tego jaja sobie robię, po ostatnim zdaniu wszystko się okaże. Wyciekł tajny plan, nie wiedzieć czemu zwany programem PO. Fani polityki wiedzą, że program PO to Yeti i wieczny przedmiot kpin, mówi się o nim, ale nikt go nie widział. W zasadzie i tym razem jest tak samo, bo oficjalnie jeszcze nie ogłoszono sensacji i nie pokazano, że Yeti żyje, ale powiedzmy, że uznajemy program PO za fakt.

Strony