Polityka



share

Może być pięknie i emocjonująco. Jak wczoraj na stadionie Lecha w Poznaniu. 24 tysiące kibiców. Przebieg meczu z Austrią Wiedeń - prawdziwy dreszczowiec. Z happy endem, czyli awansem do kolejnej rundy pucharu UEFA. Opis, zdjęcia a także głosy rozanielonych fanów, rownież śledzących mecz przez internet spoza kraju, można obejrzeć i poczytać np. tutaj.



share

Nie, nie chodzi mi tu o ubezpieczenia tej czy innej maści, ani o ogólne koszta chorowania w naszym pięknym kraju. Wielkie sprawy zostawiam większym ode mnie. Tu chodzi o sprawę drobną, maluteńką jak nie przymierzając pistolecik Geniusza Beskidu Niskiego. Konkretnie o pięćdziesiąt osiem groszy. Pięćdziesiąt osiem groszy, o które pewien lek jest droższy dla pacjentów z nowotworem, niż dla zwykłego, "cywilnego" pacjenta.

Cóż takiego jest w tch pięćdziesięciu ośmiu groszach, że aż poświęcam im wpis na blogu? Wszak kwota to żadna, w ogólnych kosztach chorowania praktycznie niezauważalna. Kwota żadna, ale paranoja spora, a trwałość tej paranoi - powala.



share

Autentyczna debata, która odbyła w Klubie pod Jaszczurami w poniedziałek 29 września 2008. Wszyscy bohaterowie są również autentyczni.

Weszłam. W przedsionku szybko zdjęłam beret. Postanowiłam występować icognito. Krysi jeszcze nie było, chociaż jak zwykle obiecała, że będzie na mnie już czekać. Zawsze wszystko na mojej głowie pomyślałem i zajęłam jej miejsce. Rozejrzałam się ukradkiem po sali. Zgroza, naprawdę zgroza! Polska nie ma przed sobą przyszłości. Z taką młodzieżą na pierwszy rzut oka widać, że wszystko to pozbawione wartości, patriotyzmu i szacunku dla starszych. Krysia weszła w ostatniej chwili. Właśnie zaczynała się debata.

Strony