Polityka



share

Kłamstwa dopuścił się po raz kolejny Piotr Kownacki, prezydencki szef kancelarii prezydenta. O Kownacki popełniłam wpis jakiś czas temu, więc nie będę się powtarzała. Powiem jedynie , że z nieznanych powodów Kownacki robi wszystko aby pogorszyć i tak już nie najlepszy image prezydenta.Z jego wywiadu dla prasy wynikało, że prezydent -elekt Obama jako pierwszy poruszył sprawę tarczy antyrakietowe i zapewnił , że
jego administracja będzie kontynuowała ten program bez istotnych zmian w tym zakresie, czyli , że znajdzie potrzebne pieniądze na ten projekt.
Jak się okazało wszystko to jest jednym wielkim kłamstwem.



share

?Politykę? zacząłem czytać w połowie lat 70., jeszcze w liceum. Nie zdawałem sobie wtedy sprawy, że było to pismo, które stało w kontrze do Edwarda Gierka i że Mieczysław F. Rakowski ( MFR) miał taką pozycję w życiu politycznym. Piszę, że w życiu politycznym, a nie w partii, ponieważ jak mało kto pasował on do opinii ?aparatczyka? partyjnego, choć już wtedy był zastępcą członka, a później członkiem KC PZPR.



share

Zastanawiam się nie od dziś, co jest oczywiste, bo zastanawiam się nad materiałem biologicznym z jakiego zbudowany jest przykładowy polski polityk. Nie pomyliłem się, taka analiza powinna być oddana w ręce biologów, nie psychologów, psychiatrów, medioznawców i politologów, którzy są wobec politycznej materii biologicznej bezradni. Cięgle używam tego najbardziej z naturalnych porównań, zestawiając zwykłego, przeciętnie normalnego człowieka z posłem, ministrem, politykiem. Przeciętnie normalny człowiek rozgląda się wokół siebie i wyławia jakieś niecodziennie obrazki, taka już natura ludzka i nagle widzi, powiedzmy kobietę w ciąży. Kobietę w dobrej kondycji, uśmiechniętą pomimo późnej pory dnia, wyraźnie zaangażowaną w akcję, w której centrum się znalazła. Człowiek normalny w takiej sytuacji myśli sobie, ja ?pierdziu?, no ma baba charakter, podziwiać, taką mieć w domu to byś nie podskoczył, ?szacun?, pełen ?szacun? i ?pozdro?.

Strony