Komunikat o błędzie

  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).

Polityka



share

Jak podają media :"Wizytatorzy delegatury Małopolskiego Kuratorium Oświaty w Wadowicach rozdali oświadczenia dyrektorom małopolskich szkół, by ci uporali się z dramatycznie malejącą frekwencją na lekcjach religii. " Oto treść tego oświadczenia: "Będąc odpowiedzialnym za moje wychowanie w wierze, wyrażam życzenie uczestnictwa w zajęciach z religii katolickiej? i żądają pod tymi oświadczeniami podpisów zarówno dzieci jak i rodziców.
Nie ma takiego prawa , które siłą zaciągnęłoby kogokolwiek na lekcje religii, więc po co te szopki? To i tak nie poprawi frekwencji na lekcjach , które są jawną kpiną i nie sprawdzają poziomu wiedzy o religii .To są lekcje nauczania pacierzy, które powinny mieć miejsce , jak ongiś bywało w salkach przy kościelnych i powinny być dobrowolne. Żaden ksiądz nie jest w stanie zmusić kogoś do wiary w Boga , szczególnie poprzez klepanie pacierzy i opowiadaniu przypowieści z biblijnych.



share

Przychodzi baba do apteki... tak, wiem, zaczyna się jak dowcip z brodą dłuższą niż u Świętego Mikołaja. A nawet niż u Santa Clausa z reklamy Coca-Coli. Ale cóż począć, czasem się babom zdarza zachorzeć. Przychodzi więc baba do apteki i prosi o coś na chorobę prezydencką. Pigularz, myśląc mało-wiele, czym prędzej podaje jakąś smectę, stoperan, czy co tam daje się babom cierpiącym z powodu rozwolnienia, baba uszczęśliwiona - i w tym momencie włącza się kolejny pacjent ze stojącego przed okienkiem ogonka:
- Panie magister, ale ja to bym uważał. Ona już sama nie wie czego chce.
- ???
- Bedzie ze trzy lata, jak tak samo prosiła o alkaprim dla Józka, kiej se popił.
Kolejka w śmiech, aptekarz walczy o utrzymanie zawodowej powagi, i widać że przegrywa, baba czerwona niczym świeżo ugotowany rak, dzień jak codzień w małej apteczce na zadupiu...



share

Powoli gubię się w rozgardiaszu wokół polskich stoczni. W dniu dzisiejszym stoczniowcy ze Stoczni Szczecińskiej Nowa wyszli po raz kolejny na ulice miasta, manifestując w obronie zakładu i domagając się utrzymania zatrudnienia i dotychczasowych płac.

Prezesi związków zawodowych mówili o żalu, jaki czują widząc, jak kilka tysięcy osób "potra?fiących tak świetnie pracować" musi protestować domagając się gwarancji zatrudnienia, dalszego funkcjonowania firmy oraz przeprowadzenia zmian prywatyzacyjnych bez wstrzymywania produkcji. Niby słusznie ? tylko jeżeli kryzys z USA dotrze do Polski (a niby dlaczego miałby nie dotrzeć) to utrzymanie zatrudnienia, dotychczasowych płac o produkcji nie wspominając ? stanie się raczej niemożliwe i to nie tylko w stoczniach.

Dygresja na boku: chyba pozwolę sobie na mały plagiat i rąbnę na swoich wizytówkach ?grafik designer - potrafi świetnie pracować?, odpuszczajac to o gwarancjach. Jak wiadomo, co za dużo to nie zdrowo ;?).

Strony