Prześlij dalej:

Załóżmy, że Andrzej Duda poniżej 45% w I turze wyborów nie schodzi, przy takim wyniku Kidawa-Błońska nie ma szans na przekroczenie 30%, a jej wynik będzie oscylował w granicach 24-27%. Co się dzieje dalej? Andrzej Duda w II turze musi przekonać 5% wyborców, Kidawa-Błońska, będąc sokowirówką, stoi przed niemożliwym do wykonania zdaniem, polegającym na podwojeniu elektoratu. Takie cuda się nie zdarzają, w każdym razie nie na tym poziomie, o ile wykluczymy skrajne okoliczności typu: „Andrzej Duda kradnie w Castoramie części do wiertarki”. Jak widać na załączonym obrazku, w wyborczej układance liczby i okoliczności sprzyjają faworytowi, natomiast oryginalna językowa zabawa z „sokowirówką” na konkrety w ostatecznej rozgrywce się nie przekłada. Pewne parametry rzeczywiście są stałe i tutaj wiele zrobić się nie da, między innymi dlatego bajanie o większości konstytucyjnej w wyborach parlamentarnych było tylko bajaniem. Natomiast cała reszta zmiennych będzie decydować o zwycięstwie w wyborach prezydenckich.

Polityka jest mało wdzięcznym polem do stosowania rozmaitych porzekadeł na zasadzie prostej analogii. Na przykład w ogóle się nie sprawdza „gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta”. Tak samo to wygląda z: „lepiej gonić niż uciekać”. Andrzej Duda nie musi ani gonić, ani uciekać, może zachować spokój i konsekwentnie przekonywać 5-8% wyborców, których potrzebuje do zwycięstwa. Kidawa-Błońska jest skazana na chaotyczne i histeryczne działania, ponieważ ma do nadrobienia więcej niż w tej chwili posiada. Sokowirówka nie wygra wyborów prezydenckich i to wszystko, co mogę powiedzieć o szansach Kidawy-Błońskiej.

Strony

Źródło foto: 
23855 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

6 (liczba komentarzy)

  1. W Warszawie wydano pod koniec roku ponad 100 tysięcy zł na plażę nad Wisłą, która miała być przygotowana na lato. Teraz wszystko zlikwidowano i nikt nie ma pretensji do PO, że nie dała tej forsy na onkologię. A plaża nie doczekała lata, pieniędzy też nie ma. PIS ma fajny temat propagandowy do wykorzystania, ale wszędzie cisza.

  2. Przypomnijmy sobie, jakim pewniakiem do zwycięstwa był Komorowski 5 lat temu. A jednak cała gigantyczna przewaga nad innymi kandydatami, nie tylko nad Dudą, wyparowała w ciągu kilku przedwyborczych tygodni. Przewaga obecnego faworyta jest na starcie dużo niższa, a układ PAD - PiS zadziwiająco szybko upodobnia się do układu PBK - PO (kandydatura partyjna [teraz, a wciskanie Bronkowi chorągiewki PO podczas debaty], obawa przed dyskursem/debatami, podatek cukrowy a "zakazali drożdżówek"; OFE a OFE, arogancja partyjnych funkcjonariuszy - to przykłady tylko z ostatniego tygodnia). Nie podważając logiki wywodu przedstawionego w felietonie, uzupełnim bym go o mantrę, do której zwracaliśmy się również na tych stronach w 2015 r. - zwracajmy uwagę nie tylko na dane opisowe, ale też na trendy. Wtedy dostrzeżemy potencjał sił, które mogą obecny układ wywwrócić do góry nogami. Oczywiście mam na myśli Konfederację i Krzysztofa Bosaka.

    [edit] - t.

  3. Żeby czasami Dudzie nie przyszło do głowy wetowanie pieniędzy dla TVP bo to by było samobójstwo.

  4. Też się tego obawiam. Co będzie jak Duda taktycznie zawetuje tę ustawę a potem przegra wybory?

  5. Ciekawe za co zdymisjonowany został Bejda. Czy za brak czujności w sprawie Banasia, czy może za to że ośmielił się tknąć Kwaśniewskiego?

  6. Faktycznie sokowirówka nie ma szans aby wygrać z PAD, ale kuchenka mikrofalowa już ma duże szansę pokonać Andrzeja Dudę. Na miejscu I Sekretarza KC PO tow. Borysa Gomułki ps. "Kwadratowa głowa" należy wystawić najnowszy model mikrofali przeciw PAD.

  7. Strony