Kampania Komorowskiego to obraz konfliktu interesów

Prześlij dalej:

Na przykładzie Bronisława Komorowskiego można w sposób precyzyjny wyjaśnić na czym polega dość powszechny błąd językowy z naprzemiennym używaniem słów: ilość i liczba. Ilość odnosimy do czegoś, co jest nie policzalne, natomiast liczba to policzone dane. Jestem przekonany, że nikt nie policzył wszystkich wpadek, błazeństw i kompromitacji Komorowskiego i dlatego należy mówić o imponującej ilości. Tego chyba nikt nie zakwestionuje, stąd też trudno uniknąć powtarzającego się pytania. Co się takiego stało, że kampania niepodanego Bronka praktycznie nie istnieje? Czy rzeczywiście sztab obecnego prezydenta i nieszczęścia Polski, poszedł do boju z gołymi rekami? Patrząc na chaotyczne ruchy i wyciąganie najstarszych trupów z szafy, taka konkluzja nasuwa się sama. Komorowski musiał być przekonany, że nic złego w trakcie kampanii mu się nie stanie, bo niby, z której strony niebezpieczeństwo miałby nadejść? Media robią swoją, służby obstawiły Belweder z każdej strony, a wyborcy ogłupiani codzienną dawką tematów bzdurnych, żyją historią dowcipnego kierowcy MPK albo dramatem porzuconych psów, przetrzymywanych w klatkach. Coś jednak nie wypaliło, a dokładnie rzecz ujmując na 100% będzie II tura. Chętnie poznałbym opinię Komorowskiego na temat tak nieoczekiwanego zwrotu akcji. Dalej się upieram, że tych wszystkich żenujących scen z udziałem safanduły można było po prostu nie pokazać albo przykryć wymyślonymi na siłę skandalami z udziałem Andrzeja Dudy. Zresztą tę drugą strategię z marnym skutkiem próbowano odpalić, ale nie udało się Dudy ustrzelić ani SKOK-ami, ani Smoleńskiem. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby Bronek zadawał sobie to samo pytanie: „O co tu do cholery chodzi?”.

Duda okazał się strzałem w dziesiątkę, naprawdę bardzo dobrze sobie radzi medialnie i potrafi zejść z linii ognia, ale to nie ma większego znaczenia w RP III, gdzie w 5 sekund można z idioty zrobić filozofa i z filozofa idiotę. Pozostało trochę ponad trzy tygodnie do pierwszego rozstrzygnięcia. Na mój gust wszystkie największe armaty sztabowcy Bronka już wytoczyli. Wystrzeliły SKOK-i, in vitro, Smoleńsk i same ślepaki, które nawet Dudy nie drasnęły. Ludzie są zmęczeni wywlekaniem tych samych krzykliwych tematów, w których głównymi dyskutantami są ideologiczni zaganiacze, nie ma pomysłu na rozpalenie emocji, a stare numery po prostu nie działają. Fakt, że dojdzie do II tury już jest porażką Komorowskiego, ale to nie koniec. 10 maja dostaniemy odpowiedź na dwa kluczowe pytanie. Czy pościg Dudy za Komorowskim skrócił dystans do rozsądnych rozmiarów, takim była by różnica poniżej 10%. No i druga odpowiedź, co z „ruskimi serwerami”? Jeśli mają być jakieś ordynarne numery odstawiane, to I tura musiałaby być próbą generalną. Oczywiście w desperacji panowie mecenasi mogą pójść na bezczelnego i na przykład z wyniku 39 do 32 dla Komorowskiego, w II turze wyrzeźbić 68 do 32, jednak takie zagrywki mogły by się skończyć resetem nastrojów społecznych. Biorąc to wszystko pod uwagę nadal nie potrafię powiedzieć, co się tak naprawdę w tej kampanii dzieje i być może Komorowski też się tylko domyśla.

Strony

38583 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

42 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    panie piotrze.
    zapomnial pan dodac ze juz dzis wiadomo ze "debaty"nie bedzie..nie widze szans na spelnienie swojego obywatelsko-wyborczego marzenia gdy ktos z interlokutorów zada mu pytanie o lasy panstwowe lub dlaczego tekst z jego oredziem ukazal sie w necie okolo5tej nad ranem..

  2. przeoczyłam coś?
    a pytań do miłościwie nam urzędującego znaleźć można kapkę więcej.
    oj -była by uczta...

  3. avatar

    slynna juz teoria spiskowo-zamachowa gdzie oredzie marszalkowo-gajowe o smierci prezydenta LK i o poinformowaniu spoleczenstwa o "tymczasowym"..hehehe...tymczasowym przejeciu wladzy zostalo wrzucone do netu przez jakiegos cwoka z kancelarii okolo 5tej nad ranem..a katastrofa byla 4 g pozniej..do znalezienia nie trudne..

  4. avatar

    Orędzie, które wygłosił (odczytał) 10/04 przejmując obowiązki prezydenta RP miało ukazać się na stronach TVP Info 10 04 2010 o godz... 5.57...

    Tu szczegóły...
    https://www.you...

  5. Wg Internet Archive nawet tydzień później godzina wpisu z orędziem to ... 5:57

    http://web.archive.org/web/20100417001624/http://tvp.info/informacje/polska/w-tych-trudnych-dniach-badzmy-razem/1643874

  6. avatar

    I tu miałbym pomysł... Pytanie do TVP i do Kancelarii Sejmu w trybie ustawy o informacji publicznej na temat godziny emisji tego bełkotu i dlaczego w sieci są takie wersje...
    Fakt, że coś wymyślą ale oni tam nie sa orłami intelektu..

  7. avatar

    Tu też jak prorok... prezydent gdzieś poleci... od 1.43...
    https://www.you...

    Tu jak przejmował władzę...
    https://www.you...

  8. avatar

    OTÓŻ TO....

  9. Swego czasu krążył taki dowcip:

    Rzecz sie dzieje 11 września 2001 o godz 8:00 czasu waszyngtońskiego (tuż przed atakiem na WTC). W Białym Domu dzwoni telefon. Bush odbiera:

    - Hello, George? Saddam Husein z tej strony, słuchaj bardzo przykro mi z powodu tej strasznej tragedii w Nowym Yorku i chciałbym cię zapewnić, że Irak nie ma z tym nic wspólnego, naprawdę.

    - Saddam, co ty bredzisz? Jaka tragedia?

    - Eeee, a która u was godzina???

    - 8:00, a bo co?

    - ........................To ja zadzwonię za 2 godziny.

  10. avatar

    Albo skąd wział 260 tys DM, Czy zamierza opublikowac aneks, co znaczą słowa z grudnia 2009: "Chciałbym skrócić zły okres prezydentury LK" i jak chciał tę kadencję skrócić ?
    Jak widać wie co się święci i nie przystąpi do debaty nawet przed 2-gą turą

  11. Strony