Reklama

Z kilkudziesięciu godzin, które Donald Tusk obiecał przeznaczyć na raport poświęcony politykowi opozycji zrobiło się ponad setka godzin i spodziewać się można było, że powstanie dzieło co najmniej na miarę Michała Boniego “Raport Polska 2030” – wydanie drugie poprawione. W efekcie powstała rozprawka gimnazjalna, zawierająca akapity  o wielkości mniej więcej 1000 znaków ze spacjami na każdego ministra. Zgodnie z zasadą propagandową dopracowaną przez tę ekipę do perfekcji, każdy idiotyzm, złodziejstwo, nieróbstwo i brak kompetencji da się udowodnić odpowiednio zaprezentowanymi statystykami. Za majstersztyk blagi trzeba uznać próbę udowodnienia, że obecnie bezrobocie maleje, a PKP przynosi kilkuset milionowe zyski – prawdziwy helikoopter w ogniu nad autostradą. Poniżej przedstawiam 10 punktów odnoszących się do „sprostowań” prezesa RM Donalda Tuska, zawierających tylko fakty i liczby.

  1. W 2012 roku strata PKP PLK wyniosła ponad 700 milionów złotych i w stosunku do roku ubiegłego (443,9) zwiększyła się o blisko 40%, o czym poinformował dziennikarzy Jakub Karnowski, prezes PKP SA (źródło: http://www.rynek-kolejowy.pl/40088/Ponad_700_mln_zl_straty_PKP_PLK_w_2012_r.htm ) PKP Przewozy Regionalne 2012 rok zamknęły stratą 126 milionów złotych netto (źródło: http://www.rynek-kolejowy.pl/38142/Puls_Biznesu_Koniec_problemow_Przewozow_Regionalnych.htm ). PKP Inter City w roku 2012 miało 9,6 milionów straty, w roku 2011 22,4 miliona straty (źródło: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,13491911,PKP_Intercity_ciagle_na_stratach__Zamknie_czesc_polaczen.html ).
  2. Bezrobocie na koniec listopada 2007 roku (koniec rządów PiS), wynosiło 11,3% czyli 1 719 400 osób. W ujęciu rocznym bezrobocie obniżyło się o 567,8 tys. (przed rokiem notowano spadek o 435,6 tys.). Z ogólnej liczby bezrobotnych 44,5% mieszkało na wsi. W styczniu 2013 bezrobocie wynosi 14,2% co daje 2 295 700 bezrobotnych (źródło: http://www.stat.gov.pl/gus/5840_1447_PLK_HTML.htm ). W lutym bezrobocie wzrosło do 14,6%.
  3. Nie ma żadnych danych dotyczących cen gazu, które widnieją w umowach międzynarodowych, ale są dane dotyczące sprzedaży detalicznej. W 2007 roku gaz w taryfie W1 (zwykłe gotowanie) kosztował w zależności od regionu od 0,99 zł. do 1,04 zł. brutto za m3. (źródło: http://termodom.pl/inne/koszty_zuzycia_energii/ceny_gazu_ziemnego___luty_2007 ). Aktualna cena gazu według taryfy W1 i po „obniżkach”, które zawdzięczamy wygranemu arbitrażowi przez Czechy i stanowisku UE, według samego Donalda Tuska wynosi: 2,52 zł brutto (źródło: http://msp.gov.pl/portal/pl/29/23963/Obnizka_cen_gazu.html ).
  4. Nikt poza Donaldem Tuskiem nie wie skąd wziął ceny i liczbę oddanych kilometrów dróg w Polsce za czasów jego rządów. GDDKiA do dziś nie odpowiedziała na zapytania poselskie. Wiadomo natomiast jakie były ceny za wykonania poszczególnych odcinków dróg ekspresowych i autostrad. 10 kilometrowy odcinek S8 kosztował 2 miliardy złotych, czyli 200 milionów za kilometr, po obecnym kursie 48 milionów euro. Za tę cenę wybudowano najdroższego bubla na świecie (źródło: http://moto.money.pl/wiadomosci/infrastruktura/artykul/droga;warta;2;miliardy;pelna;niedorobek,185,0,755385.html )Koszt budowy 1 kilometra autostrady w porównywalnym, nizinnym terenie niemieckim wynosi  40 milionów złotych, zatem poniżej 10 milionów euro. Koszt budowy 1 km autostrady w Alpach to około 100 milionów złotych, czyli mniej niż 25 milionów euro. Odcinek autostrady A1 Sośnica-Maciejów o długości 6,5 kilometra kosztował 1 miliard 97 mln zł, co daje 154 miliony za km, o 50% drożej niż w Alpach. (źródło: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/455418,otwarcie-a1-z-sosnicy-do-maciejowa-bez-tuska-i-grabarczyka,id,t.html ) Jeśli chodzi o liczbę oddanych kilometrów niech przemówi obraz:

    mapa-1.jpg
     

  5. Kwestia CO2, inaczej nazywana pakietem klimatycznym. Kto i co negocjował pozostanie słodką tajemnicą politycznych przepychanek, istotne są fakty i liczby. W perspektywie finansowej UE za lata 2007-2013 Polska nie miała żadnego zapisu dotyczącego CO2, w obecnej perspektywie z funduszy spójności musimy przeznaczyć co najmniej 20% na zmniejszenie emisji CO2. Kwota przypisana do funduszu spójności to 73 miliardy euro, a 20% od tego to 14,6 miliarda euro, czyli 60 miliardów złotych. (źródło: http://www.mrr.gov.pl/fundusze/Fundusze_Europejskie_2014_2020/Programowanie_2014_2020/Documents/uwarunkowania_strategiczne.pdf )
  6. Wydatki na rolnictwo POCHODZĄCE Z BUDŻETU PAŃSTWA, w roku 2007 wyniosły 32,3 miliarda, łączne ze środkami unijnymi 42,1 miliarda (źródło: http://www.arr.gov.pl/data/400/biuletyn_189_nr3.pdf ). W roku 2012 27 miliardów POCHODZIŁO Z BUDŻETU PAŃSTWA, w sumie 50 miliardów razem ze środkami unijnymi wywalczonymi przez „Yes, Yes, Yes”. (źródło: http://www.ppr.pl/artykul-ppr-166151.php ).
  7. Na proste pytanie czy zostały zmniejszone stypendia naukowe co do wielkości kwot i liczby studentów odpowie strona Uniwersytetu Warszawskiego: http://portal.uw.edu.pl/web/dla-mediow/stupendia-stypendia-naukowe Dla leniwych cytat ze strony: „Zgodnie z ustawą „Prawo o szkolnictwie wyższym" stypendium naukowe zostało zastąpione stypendium rektora. Kryterium jego przyznawania jest wysoka średnia ocen. Zgodnie z ustawą zostanie ograniczona liczba studentów, którzy otrzymają stypendium naukowe do 10% w skali uczelni. Zmniejszona zostanie także pula finansowa. W zeszłym roku stypendium wynosiło od 250 do 500 zł.”
  8. Dane dotyczące likwidacji szkół są ściśle tajne, nikt poza kuratoriami nie ma takich danych w dyspozycji. Nie sposób podać ogólną liczbę zlikwidowanych szkół, ale są dane, które się „wymknęły” rozmaitym dygnitarzom PO. Prezes RM Donald Tusk podał „rekordową” likwidację szkół za czasów rządów PiS, posługując się cudacznym zakresem mianowicie rokiem szkolnym 2006/2007. Zgodnie z ustawą samorządy muszą do końca lutego przedstawić projekty likwidacji i skala roku szkolnego nie ma tu żadnego znaczenia, liczy się skala roku kalendarzowego i tak MEN przedstawia dane. Tak czy inaczej rekord PiS Tusk wyznaczył na poziomie 653 (źródło: http://www.kprm.gov.pl/wydarzenia/aktualnosci/odpowiedz-na-zarzuty-prezesa-pis-jaroslawa-kaczynskiego-wobec-rzadu.html ), tymczasem w roku 2012 samorządy podjęły uchwały o likwidacji 727 szkół (źródło: http://www.men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=4435%3Amniej-likwidacji-ni-przed-rokiem-wstpne-dane-z-kuratoriow-owiaty&catid=29%3Aministerstwo-pozostae-wydarzenia-edukacyjne&Itemid=53 ).
  9. Donald Tusk oświadczył, że pacjent w Polsce nie ma udziału w opłatach za lekarstwa 38%, ale 34%. Przyjąłbym tę korektę do „aprobującej wiadomości”, ale po pierwsze nie ma żadnego źródła tych danych, po drugie liczą pacjenci:   http://www.nazdrowie.pl/komentarz-tygodnia/sztywne-marze-sztywne-ceny W skrócie dla leniwych cytat: „Należy rozróżnić pojęcie ceny urzędowej leku refundowanego i jego limitu (a w istocie limitu refundacji). Cena urzędowa leku refundowanego jest maksymalna, chroni pacjentów przed podniesieniem kosztu leku, ale umożliwia jego obniżenie. Sprzedawanie leku poniżej ceny urzędowej jest dla uczestników rynku i pacjenta korzystne. Limit natomiast to wyznacznik tej części ceny urzędowej, którą pokryje NFZ, czyli jest to w pewnym sensie cena leku dla NFZ. Pacjent musi zapłacić pozostałą część ceny urzędowej leku z własnej kieszeni. W Polsce pacjent płaci średnio 40 proc. tej ceny. To najwięcej w całej Unii! Dzieje się tak dlatego, że limit ceny, czyli limit dopłaty NFZ, wyznacza cena najtańszego z zamienników terapeutycznych. Im niższy limit, tym lepiej dla NFZ, a gorzej dla pacjenta.”
  10. Budownictwo mieszkaniowe zarówno w wykonaniu Kaczyńskiego, jak i Tuska jest czystą demagogią, dane z sufitu wzięte. Kaczyński podał 87 tysięcy według danych do września 2012 roku, Tusk wypalił SZACUNKOWYMI DANYMI GUS i przypisał sobie 150 tysięcy. Swoją drogą stał się cud, w ciągu 3 miesięcy, w tym listopad i grudzień, które sprzyjają budowie pałaców lodowych, oddano prawie tyle samo mieszkań, co w 9 poprzednich miesiącach. Tak czy inaczej, w 2012 roku z udziałem państwa wybudowano 2387 mieszkań komunalnych, to jest mniej o 4,5% niż w roku 2011 i 1146 społeczno-czynszowych, to jest o 42% mniej niż w roku ubiegłym.  (źródło: http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PBS_budown_mieszkan_1-12m_2012.pdf )

 
Pora na 10 punktów, których prezes RM Donald Tusk nie podważył:
 

  1. Bezrobocie. Wedle planów rządowych miało być 9,3%, już jest 14,6%, 25% wśród ludzi młodych. Rząd zamraża środki z Funduszu Pracy, najpierw z 7 mld do poniżej 4 mld, teraz jest 4,4 mld. Od 25% do 28% osób zatrudnionych pracuje na krótkotrwałych umowach o pracę.
  2. Zajmujemy 209. czy już 210. pozycję w skali światowej, nie tylko europejskiej, jeżeli chodzi o tzw. dzietność. Grozi nam wyludnienie.
  3. Cyfryzacja – niepowodzenie. Reakcja na wzrost przemocy w szkołach – po prostu zabawna. Rok bezpiecznej szkoły.
  4. Mamy sprawę podręczników. Produkcja podręczników, przygotowanie podręczników to zadanie społeczne. Mamy tutaj w dalszym ciągu do czynienia ze sferą biznesu, który bardzo uderza w finanse rodziców, na ogół niebogatych, bo ci, którzy mają w Polsce dużo dzieci, szczególnie jeśli mają dużo dzieci, na ogół nie są bogaci. Jednocześnie w podręcznikach mamy także często treści skandaliczne, broniące totalitarnego ustroju, a przynajmniej pośrednio go usprawiedliwiające, pomijające najróżniejszego rodzaju fakty.
  5. W 2011 r. po raz pierwszy od paru dobrych lat był wzrost ilości rodzin żyjących poniżej minimum egzystencji o 1%, do 6,7%, jeśli liczyć wedle tych kryteriów, które były wtedy stosowane, bo gdyby wziąć pod uwagę kryteria z 2004 r. i podnieść je o inflację, to byłoby to 11%. Podkreślam, 11%.
  6. W listopadzie 2012 r. podniesiono próg interwencji, jeżeli chodzi o dzieci, o zasiłki dla dzieci, bo przedtem liczba dzieci, które otrzymywały zasiłki, nieustannie gwałtownie spadała nie tylko dlatego, że jest coraz mniej dzieci, lecz także dlatego, że te granice były bardzo niskie. Dzisiaj wynosi to 539 zł. A jakie były podwyżki? Otóż, proszę państwa, dla dzieci do 5. roku życia 9 zł, a dla dzieci do 18. roku życia 15 zł.
  7. W tym roku, w roku 2013, wieś ma otrzymać ze środków europejskich, z obydwu filarów, około 5 mld euro, od przyszłego roku już niewiele ponad 4 mld, czyli, krótko mówiąc, cały ten sukces polegał na tym, że z jednej koperty przesypano do drugiej, oczywiście kosztem polskiej wsi.
  8. Nasze zadłużenie wzrasta o ok. 288 mld zł do 835 mld zł. Jeżeli chodzi o system stosowany w Unii Europejskiej, to nasze zadłużenie wzrasta o prawie 330 mld zł do 883 mld zł. To są jednak, proszę państwa, tylko długi jawne. Do tego są jeszcze długi ukryte, które niektórzy – mam takie przekonanie i taką nadzieję, że grubo przesadnie – szacują nawet na 200 mld.
  9. Nasza armia została zredukowana, jej zdolności mobilizacyjne są dzisiaj na poziomie 25 razy niższym niż fińskie, 8 czy nawet 12 razy niższym niż szwedzkie, a Szwecja dzisiaj bardzo narzeka na brak bezpieczeństwa, 6 razy niższym niż przeciętna w Unii Europejskiej.
  10. Dziennikarze, którzy mają krytyczny stosunek do tej władzy, są wyrzucani – byli właściwie wyrzucani, bo, praktycznie rzecz biorąc, nikt tam już czy prawie nikt nie pozostał. Mamy takie sytuacje, jak z „Rzeczpospolitą”: najpierw sprzedaje się przedtem po części państwowy tytuł przyjacielowi rzecznika rządu, następnie ten przyjaciel ustala w nocy sprawę artykułu, następnie za napisanie prawdy w tym artykule wyrzuca się iluś dziennikarzy. A teraz jeszcze ten przyjaciel występuje przeciwko niezależnemu tygodnikowi, żeby mu zabrać tytuł. To naprawdę znakomity przykład działania w sferze wolności mediów.

 
Na koniec trzy legendarne kryteria konsekwencji społeczno-gospodarczych związanych z wyborem politycznym, © Platforma Obywatelska 2007, skierowane w formie przestróg do elektoratu:
 

  1. Jeśli nie wybierzecie PO benzyna będzie po 5 złotych. Gdy nie rządziła PO, etylina bezołowiowa 98, w listopadzie 2007 kosztowała około 4,2 zł. Dziś, za rządów PO, E98 kosztuje około 5,7 zł.
  2. Jeśli nie wybierzecie PO, euro będzie po 5 zł. Średni kurs NBP z dnia 2 listopada, 2007 roku, gdy jeszcze nie rządziła PO wynosił 3,6467. Rekord euro pobiło w dniu rządów PO, 17 lutego 2009 roku 4,8324 (źródło: http://www.nbp.pl/home.aspx?f=/kursy/kursy_archiwum.html Obecnie, 13 marca 2013 roku, kurs wg NBP wynosi 4,1484.
  3. Jeśli nie zagłosujecie na PO, giełda się załamie. Najniższa wartość WIG 20 za rządów PiS to 14.03.2006 – 2 727,77 p. Najniższa wartość WIG 20, za rządów PO z 17.02.2009 – 1 327,64. Obecna wartość WIG 20 (13.30, 13 marca 2013 roku) 2 468,04 p.

 
Podobnych zestawień można przygotować 100, pod dowolnym kątem i udowodnić da się niemal wszystko. Proponuję jednak wyjrzeć za okno, wsiąść do samochodu, uważać na pluskwy w PKP, zerknąć na konto, przejrzeć rachunki za gaz, prąd, ratę we franku, popatrzeć na paragon ze sklepów i stacji benzynowych, przełamać się w pół i spróbować dostrzec dno „rządów” i propagandy prezesa RM Donalda Tuska. Przy tym wszystkim uważać na 2 miliony podsłuchów, treść stron www odnoszących się do prezydenta Komorowskiego, wielokrotne próby cenzury Internetu, między innymi ACTA. A licznik bije http://www.dlugpubliczny.org.pl/

Reklama

10 KOMENTARZE

  1. Może coś przeoczyłem dziś w mediach
    poza lakoniczną informacją na pasku TVN, że rząd na "manipulacje Kaczora" w odpowiedzi zawiesił swoją odpowiedź na strona KPRM.
    Tylko kuźwa nie rozumiem co robią politycy z PiS-u i za co kuźwa biorą kasę. Idealny moment na rozmazanie Tuska na ścianie. Matka Kurka darmo odwalił za nich kawał dobrej roboty, nic tylko skopiować i zwołać konferencję prasową. A ci durnie zajmują się sam nie wiem czym.
    Tylko usiąść i płakać.

  2. Może coś przeoczyłem dziś w mediach
    poza lakoniczną informacją na pasku TVN, że rząd na "manipulacje Kaczora" w odpowiedzi zawiesił swoją odpowiedź na strona KPRM.
    Tylko kuźwa nie rozumiem co robią politycy z PiS-u i za co kuźwa biorą kasę. Idealny moment na rozmazanie Tuska na ścianie. Matka Kurka darmo odwalił za nich kawał dobrej roboty, nic tylko skopiować i zwołać konferencję prasową. A ci durnie zajmują się sam nie wiem czym.
    Tylko usiąść i płakać.

  3. Wszystko mnie wku…a
    Pierd..ę, nie czytam nie chce mi się pisać i komentować. Mam nadzieję że te pierdolnik zakończy jakaś rewolujca. To nie może tak trwać q…a bez końca… ja tam na kolejne wybory już nie czekam, juz jest za późno. Tylko rewolucja.

  4. Wszystko mnie wku…a
    Pierd..ę, nie czytam nie chce mi się pisać i komentować. Mam nadzieję że te pierdolnik zakończy jakaś rewolujca. To nie może tak trwać q…a bez końca… ja tam na kolejne wybory już nie czekam, juz jest za późno. Tylko rewolucja.