Jeszcze więcej Norwegii w Norwegii! Uwolnić Breivika!

Prześlij dalej:

W ostatnim czasie prowadzę intensywną korespondencję z wieloma prawnikami z różnych dziedzin prawa i jeszcze dodatkowo odwiedzam notariusza. Wnioski z tych doświadczeń są mało zaskakujące. Obojętnie z jakim problemem się zwracasz żaden prawnik nie powie ci jak udowodnić swoje racje, on od razu mówi jak uniknąć odpowiedzialności lub znaleźć odpowiedni paragraf na stronę przeciwną. Wstyd się przyznać, jednak dotąd byłem takim frajerem, że po prostu przychodziłem do sądu albo pisałem pisma, w których interesowała mnie wyłącznie prawda materialna. Tymi metodami doszedłem do stanu, w który znieważony, zniesławiony i zelżony razem z rodziną, otrzymałem wyrok karny za „króla żebraków”, jednocześnie lżący systematycznie zostaje uniewinniony za „pie…l się”, „głęboko upośledzony gość”, „wariat ze Złotoryi”. Mało tego, lżący i pomawiający mając do dyspozycji prawomocny wyrok karny może biegać do sądu cywilnego 127 razy i uzyskiwać z mocy prawa uznanie roszczeń finansowych i niematerialnych, co zresztą czyni. Nie, Szanowni Czytelnicy, proszę nie wyłączać odbiorników, nie będę się rozpisywał na wiadomy temat, po prostu sięgnąłem po własne doświadczenia, żebyście się pozbyli złudzeń. W moim przypadku podziałało, w chwili gdy lżący usiłuje doprowadzić do bankructwa moją rodzinę zacząłem słuchać prawników i natychmiast się pojawiły pierwsze efekty. Po kilku banalnych ruchach prawnych lżący stracił możliwość ścigania po sądach niewinnych członków rodziny, a za chwile będzie mógł wykonać egzekucję co najwyżej na moich starych gaciach, które i tak miałem wymienić na nowe, oczywiście z prawem własności scedowanym na prababcię.

Tak się przedstawia świat prawa i jest to odwieczna walka kasy, polityki i ludzi nietykalnych z frajerami. Nauczony doświadczeniem jestem chyba jedynym, który się kompletnie wyrokowi w sprawie nieludzkiego traktowania Breivika nie dziwi. Wiem, że to po fakcie brzmi buńczucznie, ale byłem przekonany, że dokładnie taki wyrok zapadnie. Bandyta ma za mało komfortu w 80 metrowej celi z telewizorem? No i słuszną linię ma norweska władza. Odkąd sądy pojawiły się na świecie były wyłącznie organem sprawowania władzy. Nigdy żaden król nie został skazany, o ile wcześniej nie doszło do przewrotu lub innej intrygi pałacowej, która zamieniła tyłki siedzące na tronie. Tak samo rzecz się ma współcześnie, Monteskiuszowski trójpodział władzy to głupi dowcip, klasyczny puder. Gdzie to niby działa? Mówi się o genialnym wymiarze sprawiedliwości w USA. Poważnie? A spróbujcie tam skazać znanego popowego białego Murzyna albo szychę z CIA, która dostarczyła fałszywych dowodów stanowiących podstawę do wymordowania 10 tysięcy ludzi, aby cena ropy poszła w górę. Popatrzcie na wyroki międzynarodowych trybunałów. Noszenie krzyża na piersi jest zamachem na przestrzeń publiczną, noszenie burek to wyraz swobody przekonań religijnych. W PRL sądy sądziły wprost po linii władzy, wręcz były odpowiednie zapisy, które za wszelką formę oporu wobec władzy wsadzały do więzienia. Obecnie nie ma najmniejszej szansy, żeby sąd uniewinnił Polaka krzyczącego do żydowskiego bandyty po imieniu, we Wrocławiu bodaj 30 wyroków zapadło. I w drugą stronę, „polskie obozy koncentracyjne” razem z „polskimi pijanymi świniami” i „Polską mordującą żydów” są w pełni legalne.

Kto zadał sobie odrobinę trudu ten wiedział, że w lewackiej Norwegii, toczonej patologią, która już dawno sięgnęła paranoi, nie mogło być innego wyroku. Gdyby Breivik nie uzyskał czego chciał, władza norweska musiałby zwijać manatki. Przypomnę, że zdecydowana większość Norwegów powiedziała wprost – nie damy się złamać, po tragedii na wyspie trzeba „jeszcze bardziej wzmocnić norweskie wartości”. Stopień otępienia społecznego jest dodatkową okolicznością, która wyklucza jakiekolwiek ruchy ze strony władzy w kierunku utraty władzy, w tym władzy sądowniczej. Czy to się może zmienić? Owszem, ale wyłącznie z jednego powodu. Dopiero wówczas, gdy więcej niż połowa Norwegów namacalnie poczuje lufę karabinu przyłożoną do skroni, bo to co się zdarzyło na wyspie dotyczyło garstki, w dodatku politycznie zaczadzonej. Nikt specjalnie nie zgłaszał pretensji do Breivika, ponieważ ofiarą psychopaty padła lewacka młodzieżówka norweska. Krewni umocowani na szczeblach władzy nie będą sobie podcinać kariery, reszta Norwegów miała wielkie medialne show na cały świat i jak widać spodobało im się. Nadal się dziwicie się? A ja Wam mówię, że Breivik i norweskie sądy podporządkowane norweskiej władzy nie powiedziały ostatniego słowa!

26461 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

21 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    nie wiem jak norweski sąd "najwyższy" wypowie sie w/s tego procesu..ale breivikowi zostanie jeszcze ETS w Hadze..tam to dopiero będą jaja...
    a znając  norwegów..bedzie taki nacisk spoleczenstwa ze "wyjdzie na przedterminowe zwolnienie-za DOBRE sprawowanie" i zostanie prezydentem?premierem?bo królem chyba juz nie....

    mały suplemencik;na szybko znaleziony:

    http://polskani...

  2. Ze do pracy z dziecmi pchaja sie zboczency (jak wszedzie)?

    Ze za zgwalcenie dzieci daja tyle samo co za zabicie kilkudziesieciu osob?

    Bo policja zrobila swoje: zlapala zboka.

    Grozi mu 21 lat.

    To jest najwyzsza kara w Norwegii i moim zdaniem jest zbyt lagodna.

  3. avatar

    to nie są zboczeńcy!!!oni tylko troszku innaczej całują i przytulają..
    21 lat wiezienia to nie jest zadna kara..

  4. Dziwne ze policja się tym w ogóle zajęła.
    W Skandynawii pracownicy szkol i przedszkoli to święte krowy.
    Zbok musiał mieć dużego pecha i trafił na dziecko jakiejś szychy wysoko postawionej w gminie.
    Inaczej z rodziców zrobili by wariatów i odebrali dziecko.

  5. avatar

    policja z reguly nie przyjmuje takich doniesien..z obawy o "pomówienie"..to kraj ktorego tez juz NIE MA...

  6. Generalnie to tzw Europa Zachodnia juz nie istnieje ! Zostala tylko infrastruktura + moralne dno ! Zreszta - USA , Kanada , Australia - wcale nie lepsze . Z tej perspektywy , Polska jawi sie jako ostoja normalności . Jak ktos nie wierzy , to niech sie przejdzie  pierwsza lepsza plaza na Florydzie , tylko koniecznie przed jedzeniem , bo widok igraszek "kochajacych inaczej" , moze doprowadzic do dlugotrwalych torsji !

  7. Zresztą, podobnie jak wiele innych sytuacji.

    Kiedy zwykły śmiertelnik idzie do dentysty, albo coś mu się przytrafi i trzeba założyć gips - za lepszą plombę czy lżejszy gips musi zapłacić z własnej kieszeni.
    A do dentysty czy ortopedy musi dotrzeć za własne pieniądze, zapisywać się do kolejki i swoje odczekać.
    Kiedy już się doczeka, dotrze do gabinetu lekarza, usiądzie grzecznie w kolejce - może akurat ząb zaboli kogoś takiego jak Breivik. Wówczas go  elegancko przywiozą pod eksortą, zostanie obsłużony bez kolejki i założą mu lepszą plombę. Za podatnicze pieniądze.

    Przy okazji: jak tam stoicie z chemii?

    Białystok właśnie został papierkiem lakmusowym.

    Lekcji chemii,
    co właśnie
    odbywa się
    w Białymstoku
    z pewnością będzie ciekawa.
    Przyglądajcie się z boku!

    Nic nas nie powinno dziwić.

    Tym bardziej, że przecież nie tak dawno zapłaciliśmy terrorystom odszkodowanie za amerykańskie więzienia CIA.

  8. avatar

    ja to widze tak..ten atak na xs.J.Międlara jest wstępnym "papierkiem" co do tego by w krótkiej perspektywie czasowej tak mu dopiec by albo sam odszedł z kapłaństwa;albo sami "chierarchowie" dadzą mu suspense i wydalą ze stanu duchownego.przy milczacej akceptacji wszelkich srodowisk!!.tak jak mowi stanisław krajski;grzegorz braun;xs Isakowicz zaleski..masoneria i ubecja rządzi nie tylko Kosciołem..
    (a jesli tak miała wyglądać "reforma mediów publicznych" ze takie ścierwo-szmatławiec dalej ingeruje nie tylko w naszą politykę zewn i wewn..a także w zycie Koscioła..to ja mam w du..ie taką reformę!!!!!..jak tak dalej pójdzie to nik za pisem tesknił nie bedzie..i skonczy sie na jednej..oby pełnej kadencji...

  9. Zwróćcie uwagę na to, w jaki sposób przedstawia się informacje.

    Jakich słów się używa, oczywiście w trosce o polski Kościół, w zależności od sytuacji i głównych bohaterów wydarzenia.

  10. Stałam z chemii dobrze. Na maturze 5 (przedmiot dodatkowy, rok 1971). Papierek lakmusowy to był cud. A w kwestii dzisiejszej: pięknie zestawiłaś te zdjęcia z obu kościołów. Niech każdy wyciągnie wnioski we własnym sumieniu.

  11. Wprawdzie skojarzenie pojawiło się natychmiast, ale to nie ja zrobiłam zestawienie.

    W kwestii lekcji chemii - wrzuciłam jeszcze dwie.
    :)

  12. avatar

    Bierevik powinien dostać „czapę” bez względu na jakiekolwiek okoliczności i sympatie. Ale nie dostał, więc musi siedzieć. Skoro musi, to system penitencjarny powinien zadbać o warunki tejże odsiadki .
    Nie zadbał, to niech zadośćuczyni. Się zrobiła taka pętla.
    Jak się powiedziało A
    to dalszym ciągiem jest B
    Kibicuję Andersowi Berevikowi całą duszą.

  13. w ktorym kazdy emeryt (przyszly lub obecny) jest juz milionerem dzieki zyskom z sektora oil&gas.

    Wiec kazdy zyje na luzie i bez spinu.

    Panuje tam monarchia konstytucyjna ale rzadzi lewica.

    Tak wiec lewica (Norweska Partia Pracy) ma bardzo latwe zadanie i w zasadzie nie musi rzadzic tylko administrowac i moze rozdawac, wydawac i odcinac kupony. I przejadac ile tylko sie da. A jak na razie ma z czego.

    Z reguly to administrowanie bardzo sprawnie im wychodzi co u lewicy jest umiejetnoscia bardzo rzadko spotykana ale jak pisalem powyzej maja z czego brac.

    Inwestuja madrze. Maja swietnie rozwinienta infrastrukture jak na kraj o tak ciezkich warunkach geograficznych: polozenie, uksztaltowanie terenu oraz klimat.

    Poza tym jest ich stosunkowo malo bo niecale 5 milionow. Wiec bardzo latwo jest rozwiazywac problemy "duzych grup spolecznych" bo sa one nieduze (grupy, nie problemy, ktore sa takie same jak wszedzie). Innymi slowy dla rzadu lub wladz lokalnych problem 100 osob jest juz zauwazalny.

    Dlatego tez pewnie socjaldemokraci beda dlugo dzierzyc ster wladzy.

    Stad bez najmniejszego problemu lewica lekka reka funduje Brevikowi cale nowe skrzydlo wiezienia i trzypokojowa cele z lazienka i silownia.

    Poza tym rdzenni Norewgowie to bardzo porzadni oraz pracowici ludzie. Grzeczni i kulturalni. Poniewaz ich najwieksze miasto i stolica zarazem ma nieco ponad pol miliona mieszkancow a za duze miasto uchodzi dziura 60-tysieczna a wiekszosc Norwegow zyje w miasteczkach kilkuset osobowych do kilku tysiecznych wiec w malych spolecznosciach lokalnych to sa oni jednak bardzo mocno przywiazani do tradycji oraz...wiary chrzescijanskiej.

    Te wszystkie multi-kulti fanaberie i poprawnosc polityczna wmowila im lewica i oni z grzecznosci je przyjeli jako goscinni i dobrze wychowani.

    Zreszta coraz bardziej to bylo widac (bylem, mieszkalem, pracowalem, doswiadczylem) ze krajobraz psuja przybysze sortu multi-kulti oraz - niestety z przykroscia musze to powiedziec - w duzym stopniu rodacy (nie respektujac miejscowych praw i obyczajow).

    Rzeczywiscie jest tak jak MK pisze. Musialoby dojsc do przesilenia: multi-kulti w proporcjach 50/50 bo zrodelko dobrobytu jeszcze dlugo nie wyschnie.

  14. Na początku kwietnia głośno było  o młodym, norweskim polityku który nazywa się Karsten Nordal Hauken i mówi o sobie, że jest "lewicowcem,feministą i antyrasistą'. Stało się to po tym jak 
    norweskia telewizjia wyemitowała program w którym opowiedział jak został on kilka lat temu zgwałcony przez somalijskiego uchodżcę. Uchodżca odsiedział 4 i pół roku w więzieniu i ma być deportowany z Norwegii. Karsten Nordal Hauken czuje się teraz winny jego deportacji i  tego, że Somalijczyka czeka "ciemna, niepewna przyszłość", bo jest on "produktem niesprawiedliwego świata" i "wychowania naznaczonego wojna i rozpaczą"
    http://www.dail...

  15. avatar

    niech czeka na niego pod bramą wiezienia z bukietem czerwonych róz..złotym sygnetem z diamentem->forma oświadczyn z jego strony..butelką wódki i pudełeczkiem z wazeliną kosmetyczną..usiądą..porozmawiają..i ten.tego..moze sie dogadają...

  16. Mnie cieszy jedno: ze nasz gospodarz poszedl po rozum do glowy i korzysta z pomocy prawnej.

    Obejrzalem na YT zapis wideo z sadu z procesu ktory MK wygral i radzil sobie bardzo dobrze poniewaz sedzia mu na to laskawie badz uprzejmie pozwalal. Sam byl widac zainteresowany sprawa.

    Kiedy przyszlo zawalczyc o "krola zebrakow" to juz sprawy przybraly fatalny obrot. Mam nadzieje ze tylko chwilowo.

    Tak sobie mysle ze to co dla MK bylo sukcesem to dalo Owsiakowi i jego papudze w trampkach spora przewage poniewaz wiedzieli jak moze wygladac opcja dla nich niepomyslna i jak dalej maja pogrywac.

    Taki sedzia jak ten to czysty totolotek wiec Owsiak z papuga w trampkach mieli pewnosc ze MK dwa razy z rzedu szostki trafic nie moze.

    Z drugiej jednak strony panie Piotrze prosze pomyslec ze byc moze ta pani sedzia z PRL-u zostawila panu furtke uchylona na tyle, na ile bylo to mozliwe: swiadek ktory nie zostal wyproszony. Wersja pisemna vs wersja zarejestrowana.

    Ja osobiscie mialem kiedys taki przypadek: sedzia pogratulowal odwagi ze bez prawnika staje sie w sadzie oraz rzekl ze ten sad zadecydowal tak i tak ale jednoczesnie podkreslil ze mozna sie odwolac i inny sad byc moze zadecyduje inaczej. Tak powiedzial sedzia. Czytaj: "ja nie moglem inaczej ale odwolaj sie i wejz na milosc boska prawnika". Z prawnikiem byla by wygrana. Bez prawnika pozostala uchylona furtka.

    To sa szachy i potrzebuje pan zaawansowanego gracza przeciwko zaawansowanemu graczowi a pan przy calej dla pana sympatii nie jest level pro. Porad prawnych szuka pan na TT - sam bym pewnie tak robil bedac na pana miejscu ale tutaj potrzebny jest ktos kto bedzie skutecznie reagowal jeszcze podczas rozgrywki na sali sadowej.

    Ale przeciez pan to doskonele wie.

    Link.

    Matka Kurka masakruje Owsiaka.

    Wczesniej znalem tylko z opisu. Mina Jurka bezcenna.

    Polecam calosc nagrania.

    https://www.youtube.com/watch?v=iViqV1YutGc

  17. gorzko zaplakałem słysząc w radiu, że Kościół przeprosił za głoszony w Białymstoku "nacjonalizm". Poprawność i tęcza Kościoła zaczyna sięgać szczytu.
    Ja jestem nacjonalistą i nacjonalizmu uczę moje dzieci. I nie wstydzę się tego. Jestem nacjonalistą wg definicji SJP

  18. avatar

    czytam  ze  Breivik  podobno nigdy nie wyjdzie  na wolność to znaczy tak piszą  a ile w tym prawdy  dowiemy sie  za jakiś  czas.....

    a popos wyroków  

    wczoraj w Dublinie   zapadł wyrok  za  zabicie  22 miesięcznej  dziewczynki  w '' hit and run''  accident''  -  po wypiciu  litra wodki i kokainie...
    właśnie  przeczytałam  w gazecie o tym wyroku -  5 lat -   tyle  było warte  życie  małego dziecka i koszmar  dalszego  życia w traumie  rodziców....z Polski .... w pustym domu ...

    info tu
    http://www.iris...
    http://www.iris...
    http://www.iris...

  19. Absolutnie nie dziwi mnie ten wyrok. Tak wygląda demokracja według lewactwa. Nie chce mi się dalej gadać. Przepraszam Państwa za niewyszukany język.

  20. Absolutnie perfekcyjnie stosuje najnowocześniejsze (a może stare jak świat?) metody sterowania swoim społeczeństwem. Ustami sądu wydał super cymes mniej więcej w stylu: "Będziemy Breivika trzymali przy życiu pod pancernym kloszem i obwozili po całej Norwegii (nie dosłownie, w nowoczesnych czasach wystarczy telewizja) i będziemy go strzegli jak żrenicy w głowie." Bo dopóki Breivik żyje, w Norwegii będzie rządziło lewactwo - no bo przecież nie prawicowcy pokroju Breivika (albo gorsi). Ptasie mleczko będą mu w pyszczek podawali, byleby tylko szczęśliwie i długo żył, a oni wraz z nim.

  21. avatar

    Generalnie prawnik zatrudniony jest do tego, by w zgodzie z literą prawa przeforsował rację klienta - nie musi się z nim zgadzać osobiście.

    I to chyba lepiej, bo adwokat przysługuje nawet temu, który z definicji racji nie ma, a jednak nawet kryminalista zasługuje na obronę. Adwokat nie może wchodzić w rolę sędziego, oceniać i działać według własnych uprzedzeń, przeświadczeń, co mu się wydaje albo z czym się wewnętrznie zgadza. Poza tym o połowę stresu mniej, jak nie próbujemy rozstrzygać, kto ma rację, tylko siadamy i mechanicznie przygotowujemy zestaw paragrafów, zgodnych z zamówieniem klienta. System to maszyna, prawnik to trybik. Tak działa aparat sprawiedliwości - wciskasz guziki, aby zapalały się określone lampki. Od oceniania powinen być sędzia, ławnicy... A jak udowodnić rację? Chyba wcale, bo system ne przewiduje zastosowania "zdrowego rozsądku" albo logiki. Prawo samo nie zawsze ma racji, a już na pewno nie przewiduje wszystkich wyjątków.