Prześlij dalej:

Tytułowe porzekadło występuje w bardziej rozbudowanej formie – jeśli powie ci tak druga osoba, zastanów się, jeśli trzecia spójrz w lustro, aż do kupna siodła przy piątym powtórzeniu.

Pierwszy raz przeczytałem tę poradę jakieś 30 lat temu, i pamiętam ją jako przysłowie arabskie. Teraz opisywane jest jako przysłowie amerykańskie – jednak nie to jest najważniejsze, więc dociekania etymologiczne na tym kończę.

W ramach rytualnych podsumowań staro-rocznych, zastanawiałem się, co mogłoby być sprawą najważniejszą, wspólnym mianownikiem, polityki realizowanej przez obóz rządzący. I czy byłaby to rzecz godna pochwały, czy raczej krytyki.

Jako że jestem zgorzkniałym czarnowidzem politycznym, nasunęła mi się krótka synteza niedociągnięć rządu, rzucających się cieniem na wszystkie inne, nawet pozytywne działania.

Jest nią fatalna, a w porywach zerowa polityka komunikacji społecznej. Nikt nic nie wie, plotki łatwo zaczynają żyć własnym życiem, nie widać skoordynowanego działania PR.

Nie jest to jakimś wielkim, ani nawet małym odkryciem. To proste podsumowanie tego o czym mówią wszyscy, ale wystarczy wymienić tylko pięciu poważnych komentatorów i ekspertów (kolejność zgodna z osobistymi sympatiami):

1. Jerzy Targalski

2. Witold Gadowski

3. Stanisław Michalkiewicz

4. Matka Kurka

5. ja się nie liczę, ale nie mogłem się powstrzymać

Wszyscy sugerują powołanie do życia biura prasowego z prawdziwego zdarzenia, pasującego do współczesnego, informatycznego społeczeństwa. Pomysły były różne – wywiady ważnych osób tłumaczone na 10 języków i wpuszczane w sieci społecznościowe w krajach Europy, badania socjologiczne prowadzone na terenie państw Euroby oraz publikacja wyników ankiet w kilku językach, biuro, które zajmowałoby się tylko i wyłącznie wysyłaniem sprostowań, a w razie nie poszanowania ustawy o prawie prasowym, kierowaniem pozwów do sądów… dobrych, tanich pomysłów było i jest dużo. Żaden nie został zrealizowany.

Próbowano jedynie z akcją bilboadrową, ale kiedy podniósł się wrzask środowisk, które bez umiaru czerpią z medialnego i finansowego wsparcia ośrodków zagranicznych, PiS  podkulił ogon, i ze łzami w oczach przepraszał za to, że żyje.

Nawet rozesłanie informacji o osiągnięciach naszego rządu w pomocy w Syrii, czy przyjmowaniu Ukraińców, na imienne skrzynki europosłów było za trudne. Jedna konferencja na pół roku, na którą przychodzą tylko znajomi i niestety, ale w skali Europy, niszowe polskie media, to za mało, żeby przebić się do szerszej opinii społecznej.

Także tak, szanowny PiS`ie – życzę ci, żebyś w przyszłym roku nie musiał kupować sobie oślego siodła.

--------------------

Foto.pr.autorskie

 

 

Źródło foto: 
5850 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek Biel

Autor artykułu: Jacek Biel

1 (liczba komentarzy)

  1. Kornel Moromaszewski ma całodobowy dostęp do ucha PMM więc jest jeszcze groźniejszy niż Zofia Romaszewska

    z całą pewnością poparcie korytarzy nie jest przypadkowe - to początek zmiany kursu

    polityka medialna PiS sprowadza swoich wyborców do roli stada baranów i można podejrzewać, że jest to świadoma działalność, która doprowadzi PiS do nieuchronnej klęski

    jak na razie antypolskie trzepomózgi RULEZZZ...