Reklama

Prokuratura w Zielonej Górze nie ma łatwego zadania, ponieważ zajmuje się n

Prokuratura w Zielonej Górze nie ma łatwego zadania, ponieważ zajmuje się najgłośniejszym przypuszczeniem jakie głośno wypowiadano w IVRP.

Czy Jarosław Kaczyński i jego ludzie podsłuchiwali wrogich ustrojowi IVRP dziennikarzy i inne osoby nieprzyjazne rewolucji moralnej. Wszyscy, którzy już zacierają ręce dziękując Bogu za sprawiedliwość muszą się powstrzymać z radością, póki co Jarosław Kaczyński został wezwany jako świadek nie podejrzany. Jak dołożymy do tej smutnej informacji fakt, że śledztwo trwa od 2007 roku, a wezwanie przyszło dopiero teraz, można raczej się martwić niż cieszyć.

O dziwo Jarosław Kaczyński póki co nie skomentował tej sprawy jako zamachu na demokrację, być może dlatego, że wezwania od prokuratury jeszcze nie otrzymał. W Polsce przebieg śledztwa zaczyna się od mediów, które jako pierwsze są informowane o postępach dochodzenia, świadkowie, oskarżeni, podejrzani, adwokaci otrzymują stosowne dokumenty, po przeczytaniu streszczenia w prasie. W Polsce Temida nie tylko jest ślepa, ale kulawa, głucha i pozbawiona wszelkich zmysłów.

Reklama
Poprzedni artykułGuzikiewicz idź się lecz!
Następny artykułPiotr Stasiński ? zawiedziony alfons z medialnego domu.
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

6 KOMENTARZE