Prześlij dalej:

Druga zła informacja dla najgorszego sortu, a dobra dla Polaków jest taka, że pomimo olbrzymich nakładów na programy socjalne, PiS uzyskiwał najlepsze wyniki gospodarcze w historii III RP. Zbierając te dane do kupy wychodzi jedna wielka pułapka. W dotychczasowym modelu „władzy” te 80 miliardów, jeśli nie więcej, szło do wszelkiego rodzaju mafii i złodziei. PiS nie jest cudotwórcą i Jarosław Kaczyńskim aż takim geniuszem, żeby wyczarować w ciągu roku 100 miliardów złotych. Kasa się pojawiła, bo została odebrana złodziejom. I tak dochodzimy do sedna genialnego, choć prawdopodobnie przypadkowego projektu.

Polskę od 1989 roku okradano na większe pieniądze niż „PiS dał”, ale cały ten proceder był ukryty w bełkocie „ekspertów” i takich machlojach, jak karuzele VAT-owskie. Teraz każdy Polak zobaczył, że bełkot ma się nijak do realiów, pieniądze dla ludzi są, o ile się ich nie kradnie. Co więcej „rozdawnictwo” nie rozwala budżetu i nie zadłuża państwa, wręcz przeciwnie, można „rozdawać” i osiągać rekordowo niski deficyt budżetowy. W taką pułapkę najgorszy sort wpadł i z tej pułapki nie wyjdzie. Będą musieli oddać 80 miliardów Polakom, a sobie zostawić nie więcej niż 1/10 z tego co do tej pory kradli.

Strony

Źródło foto: 
43573 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

9 (liczba komentarzy)

  1. Posunięcie samo w sobie jest genialne. Dano zwykłym ludziom to, co dotąd różnymi kanałami wyciekało za granicę. Opozycja nie będzie w stanie pozostawić tych programów i jednocześnie przywrócić transfer środków swoim mocodawcom. Aby zrobić to drugie, trzeba będzie programy skasować. I tak też się stanie po przegranej PiSu.

    Dlatego też trwa obróbka medialna i tworzenie jak największego zbioru ogłupionych fanatyków, by to sami beneficjenci wybrali partie, które im te programy zabiorą. Tego typu zabiegi się udawały w latach dziewięćdziesiątych, kiedy to ludzie głosowali na, tych co ich później pozbawiali pracy, tylko dlatego że ci ładnie mówili i byli dobrze ubrani. Teraz ten manewr jest powtarzany.

    Właśnie w tej chwili trwa o dusze Polaków, czego PiS do końca nie rozumie, nie ruszając różnych tefałenów i tym podobnych.

  2. to  "co wyciekało" za granicę za PO_PSL, wyciekało by dalej, gdyby Beneficjeńci nie musieli się zgodzić. A dlaczego musieli? Jaki cel ma ta Zmiana po 2015? I tak będziemy my Polacy za to zapłacić tylko inaczej

  3. Kto jeszcze pamięta histeryczne, ciągle powtarzane ostrzeżenia, że jak PIS dojdzie do władzy, to w sklepach nawet octu zabraknie, a Polacy będą głodni i obdarci?

  4. 1/10? Panie, toż jak to żyć? Zabrać się do uczciwej pracy? Takiego wała! Unio ratuj!

  5. Bingo Padre!
    Mam nadzieję jeszcze, że w drugiej kadencji partia wytnie kleptokratów do nogi.

  6. Gdześ mi się obił już Balcerowisz, który straszył, że w tym roku może nie dojdzie do katastrofy, ale w przyszłym roku już tak. Że nowe obietynice PiSu doprowadza do zapaści gospodarczej. Jak widać intelektom podobnym do Balcerowicza, bliżej do jasnowidzów pokroju Jackowskiego, który odkąd pamiętam, przepowiada kniec UE - swoją drogą szkoda, że akuart ta przepowiednia się nie sprawdziła. 

  7. avatar

    Co do Jackowskiego, to polityczne prognozowanie powinien on sobie odpuścić. Niemniej ja osobiście znam przypadek, że odnalazł ciało bliskiego mi zaginionego, wskazując dokładnie na miejsce na mapie i mówiąc, jak to miejsce wygląda i co tam w pobliżu jest. I ciało było właśnie tam.

    Jackowski ma bardzo głęboki intelekt. Balcerowicz ma go tyle, ile potrzeba na geszeft kosztem Polaków.

  8. Wszystko by się zgadzało gdyby nie jedno małe "ale". Najgorszy sort jeśli dojdzie do władzy będzie kradł jak do tej pory, ale na socjal będzie nas zadłużać u swych mocodawców. Także tego... 

  9. Kutasy odmawiali ludziom socjalu, bredząc, że lepiej dać wędkę, nie rybę (poozostając w tej metaforyce nie wędkę, nie rybę, a jezioro trzeba udostępnić, ale mniejsza o to). "Dawanie" pieniędzy ludziom względnie ubogim (tu genialny też pomysł z 13tką dla emerytów) pompuje te pieniądze w lokalny rynek- wszak nikt za te 500 na majorkę sobie nie odłoży, na łębę zaś owszem. Pomijam to ,że  jakaś tam jednak ilość tej kasy wpuszczana jest w lokalne sklepy, niekoniecznie hipermarkety (pomysł z zamknięciem szwabskich sklepów w niedziele też nie jest błahy).

     

  10. Strony