Po przeczytaniu tytułu z całą pewnością „narodowcy” parskają śmiechem, rzucają wyrazami i przygotowują jakże celne riposty, typu: „idź się lecz pisowski propagandysto”. Wszyscy „prawi”, łącznie z samym Braunem, ogłosili wielki sukces i krzyczą, że nie ma co zawracać Wisły kijem. Tymczasem właśnie to są przekazy propagandowe i podniety przegranych, bo fakty wyglądają zupełnie inaczej i fatalnie. Na początek proponuję mały eksperyment. Oto kandydat PiS uzyskuje w Gdańsku 12% i to przy praktycznie jednym jedynym kontrkandydacie z POKO, w dodatku mało znanym. Czy już widać śmieszność „sukcesu” Brauna?

Gdyby nadal były problemy z widocznością, to idźmy dalej. Miesiąc temu o kimś takim, jak Aleksandra Dulkiewicz słyszała rodzina, Adamowicz i paru innych urzędników. Marek Skiba do dziś pozostaje anonimowym politykiem, przynajmniej dla mnie, a śmiem twierdzić, że wiedzę na temat życia politycznego w Polsce mam wielokrotnie większą od przeciętnego wyborcy. Zdecydowanie najbardziej znanym kandydatem, z różnych powodów, był nie kto inny, tylko Grzegorz Braun i w tak idealnych dla siebie warunkach uzyskał wynik, który w przypadku kandydata PiS byłby jednoznacznie ogłoszony jako katastrofa i koniec PiS. Takie są fakty i jakby ich nie zaklinać, to nijaka kandydatka starego układu gdańskiego zdobyła 82%, czyli złoiła tyłek Braunowi w wyjątkowo spektakularny sposób, po czym wypadałoby się schować, tymczasem Braun razem ze swoimi zwolennikami triumfuje.

Jeszcze bardziej podniosę ciśnienie „narodowcom”, gdy stwierdzę jednoznacznie, że przy dużej 48% frekwencji, z tych 12% Brauna najmniej 10% dostarczyli wyborcy PiS. I znów nie zgaduję, ale opieram się na twardych danych. Zaledwie kilka miesięcy temu Dorota Maksymowicz-Czapkowska, kandydatka „narodowa” na prezydenta Gdańska, zaliczyła pełną kompromitację z wynikiem 0,68%. Naprawdę pojęcia nie mam skąd ta euforia w szeregach „narodowców”, ale też w szeregach radykałów z PiS. Przypomnę jak radykałowie płakali wniebogłosy, że Patryk Jaki uzyskał w I turze 30,9% głosów, podobnie było z innymi kandydatami PiS, w Krakowie i omawianym Gdańsku. Domorośli stratedzy suchej nitki, na tych całkiem niezłych wynikach, nie zostawiali. Za rozczarowaniem poszły najgłupsze na świecie podpowiedzi, że trzeba zaostrzyć kurs i dać wyrazistych kandydatów, wówczas nazwisko Brauna i jemu podobne przewijały się non stop.

No i co? No i pełna kicha, radykalny i „narodowy” pomysł na wybory to jest 1/3 z potencjału PiS i to przy zaangażowaniu wyborców PiS w proporcjach 1:12. Sto razy można tłumaczyć, że nie da się w Polsce wygrać wyborów Brunem i radykalizmem i za każdym razem człowiek słyszy te same brednie i wyssane z palca teorie. Ba! Gdy się wszytko wyjaśni w tak brutalny sposób, że nic tylko usiąść i płakać, to ci sami „eksperci” podnieceni krzyczą o wielkim zwycięstwie. Braun zaliczył w Gdańsku nokaut, chociaż jego przeciwnicy byli niemal anonimowymi postaciami. Zaliczał porażkę pomimo tego, że PiS nie wystawił kandydata i z całej puli głosów, 95% dostał od wyborców PiS. I to by było na tyle, jeśli chodzi o „narodową” alternatywę dla PiS i radykalny kurs, który pozwala wygrać wybory. Kto ma oczy, uszy, rozum i kawałek intuicji, ten to widzi, słyszy, rozumie i czuje. Reszta jest głupotą!

Bardzo bym chciał, żeby w Polsce hasło wyborcze: „wychodzimy z kołchozu UE”, spotkało się z 80% akceptacją Polaków. Problem polega na tym, że jest dokładnie odwrotnie i tylko szaleniec albo prowokator pójdzie z takim hasłem na wybory. Nie ma żadnego dylematu, czy iść ostro w prawo, czy szeroko rozkładać skrzydła. Wyniki wyborów pokazują jednoznacznie, że „schowanie” Macierewicza, Kaczyńskiego i Smoleńska, a wystawienie Dudy i Szydło przyniosło efekty. Ostatnie wybory samorządowe nie pozostawiły złudzeń, że radykalny kurs na prawo doprowadza do szału i mobilizuje elektorat wielkomiejski, do tego płoszy niezdecydowanych. Kampania musi być „letnia” i „centrowa”, dopiero po wygranych wyborach można i trzeba przejść do radykalnych ruchów.

36 KOMENTARZE

  1. O Braunie się nie będę

    O Braunie się nie będę wypowiadał, ale za to Dulkiewitz…, cóż – tajemnicą poliszynela jest w Gdańsku fakt, że to przez nią Adamowitz'owa mieszkała w USA, dokąd samolot po nią – za moje pieniądze – posłał niejaki Andrzej Sebastian Platfusiarz. A mówio tysz we Danzig, że i dzidziuś adamowitzowo-dulkiewitz'owy się kiedyś tam narodzieł. Ale plooootki to, plooootki …

  2. O Braunie się nie będę

    O Braunie się nie będę wypowiadał, ale za to Dulkiewitz…, cóż – tajemnicą poliszynela jest w Gdańsku fakt, że to przez nią Adamowitz'owa mieszkała w USA, dokąd samolot po nią – za moje pieniądze – posłał niejaki Andrzej Sebastian Platfusiarz. A mówio tysz we Danzig, że i dzidziuś adamowitzowo-dulkiewitz'owy się kiedyś tam narodzieł. Ale plooootki to, plooootki …

  3. Pełna zgoda z Autorem. Byłem

    Pełna zgoda z Autorem. Byłem członkiem komisji wyborczej na jednym z osiedli blokowisk Gdańska. Sam wraz z rodziną głosowalismy na Brauna, chociaż jesteśmy od zawsze wyborcami Kaczyńskiego i Jego wizji Polski. Chciałem na własne oczy przekonac sie czy wyniki nie są "POprawiane" i …. Ze smutkiem widziałem jak wielu ludzi, wracajac ze mszy św. wrzucało do urn kartki z demonstracyjnie NIE zgietymi wpół jak o to prosilismy, by zachowac tajnośc wyboru, ale jawnie POkazującymi na kogo głosują. Wielu komentowało, że trzeba POpierac kobiety itp. 80% głosów to były głosy na stary układ rządzący Gdańskiem od lat 80-tych. Wszelkie namawianie do radykalizacji działań uważam w tej sytuacji za głupote i igranie z ogniem, bo wielu ludzi jest tak zaprogramowanych, że poprą nawet konia, byle nie był z PiSu czy prawicy, i to POmimo tego, że pełną garścią czerpią ze świadczeń społecznych jakie daje im Dobra Zmiana. Oni naprawde wierzą, że głosując na PO stają sie nowoczesnymi europejczykami i należą do elity jak ich idole celebryci, jakby nie kojarzyli zupełnie faktów, że latami byli ograbiani do cna przez tych, którzy im kadzą, a tak naprawde nimi POgardzają…                                                                                    Nie na darmo Dobry Bóg prowadził Żydów urodzonych w niewoli 40 lat po pustyni, chociaż mogli dojśc do Ziemii Obiecanej w kilka tygodni.            Trzeba cierpliwie, z mozołem pracowa organicznie nad zmianą postaw i myslenia ludzi, bo wojna i komuna oraz III RP zostawiły straszliwe spustoszenie moralne, intelektualne i zanik patriotyzmu.    Dlatego miał świetą racje  Kaczyński gdy od razu po wyborach mówił, że do prawdziwego końca III RP potrzebne bedą conajmniej dwie kadencje rządów Prawa i Sprawiedliwości – dla tego CELU popieram rózwnież krytykowane przez wielu prawicowców "rozdawnictwo socjalne" – bo obok, co bardzo ważne!,  REALNEJ pomocy milionom polskich rodzin to stopniowo UODPARNIA je na zmasowaną propagande lewactwa spod znaku GW czy TVN…

    serdeczne pozdrowienia z Gdańska

    • Najlepszą strategią

      Najlepszą strategią zmierzającą do "odbicia" Polski przez Niemcy jest mieszanie w głowach Polakom. Chodzi o to, by ogłupieni przez propagandę ludzie głosowali przeciwko swoim interesom, a za interesami Niemiec. Jak dotąd PiS przegrywa tę wojnę o dusze, szczególnie w wielkich miastach. Trzecie pokolenie ubeków wygrywa z trzecim pokoleniem akowców.

      Może Braun to nie najlepszy kandydat, by zmagać się z miejską materią, ale może kiedyś Gdańszczanie pożałują swojego wyboru. To zakonserwowanie wszystkich starych, postpeerelowskich układów. Kiedyś ten niesprawny i złodziejski system się zawali i dojdzie do detroityzacji wielkich miast. A ich mieszkańcy będą mieli to, co sami wybrali.

  4. Pełna zgoda z Autorem. Byłem

    Pełna zgoda z Autorem. Byłem członkiem komisji wyborczej na jednym z osiedli blokowisk Gdańska. Sam wraz z rodziną głosowalismy na Brauna, chociaż jesteśmy od zawsze wyborcami Kaczyńskiego i Jego wizji Polski. Chciałem na własne oczy przekonac sie czy wyniki nie są "POprawiane" i …. Ze smutkiem widziałem jak wielu ludzi, wracajac ze mszy św. wrzucało do urn kartki z demonstracyjnie NIE zgietymi wpół jak o to prosilismy, by zachowac tajnośc wyboru, ale jawnie POkazującymi na kogo głosują. Wielu komentowało, że trzeba POpierac kobiety itp. 80% głosów to były głosy na stary układ rządzący Gdańskiem od lat 80-tych. Wszelkie namawianie do radykalizacji działań uważam w tej sytuacji za głupote i igranie z ogniem, bo wielu ludzi jest tak zaprogramowanych, że poprą nawet konia, byle nie był z PiSu czy prawicy, i to POmimo tego, że pełną garścią czerpią ze świadczeń społecznych jakie daje im Dobra Zmiana. Oni naprawde wierzą, że głosując na PO stają sie nowoczesnymi europejczykami i należą do elity jak ich idole celebryci, jakby nie kojarzyli zupełnie faktów, że latami byli ograbiani do cna przez tych, którzy im kadzą, a tak naprawde nimi POgardzają…                                                                                    Nie na darmo Dobry Bóg prowadził Żydów urodzonych w niewoli 40 lat po pustyni, chociaż mogli dojśc do Ziemii Obiecanej w kilka tygodni.            Trzeba cierpliwie, z mozołem pracowa organicznie nad zmianą postaw i myslenia ludzi, bo wojna i komuna oraz III RP zostawiły straszliwe spustoszenie moralne, intelektualne i zanik patriotyzmu.    Dlatego miał świetą racje  Kaczyński gdy od razu po wyborach mówił, że do prawdziwego końca III RP potrzebne bedą conajmniej dwie kadencje rządów Prawa i Sprawiedliwości – dla tego CELU popieram rózwnież krytykowane przez wielu prawicowców "rozdawnictwo socjalne" – bo obok, co bardzo ważne!,  REALNEJ pomocy milionom polskich rodzin to stopniowo UODPARNIA je na zmasowaną propagande lewactwa spod znaku GW czy TVN…

    serdeczne pozdrowienia z Gdańska

    • Najlepszą strategią

      Najlepszą strategią zmierzającą do "odbicia" Polski przez Niemcy jest mieszanie w głowach Polakom. Chodzi o to, by ogłupieni przez propagandę ludzie głosowali przeciwko swoim interesom, a za interesami Niemiec. Jak dotąd PiS przegrywa tę wojnę o dusze, szczególnie w wielkich miastach. Trzecie pokolenie ubeków wygrywa z trzecim pokoleniem akowców.

      Może Braun to nie najlepszy kandydat, by zmagać się z miejską materią, ale może kiedyś Gdańszczanie pożałują swojego wyboru. To zakonserwowanie wszystkich starych, postpeerelowskich układów. Kiedyś ten niesprawny i złodziejski system się zawali i dojdzie do detroityzacji wielkich miast. A ich mieszkańcy będą mieli to, co sami wybrali.

  5. Wiadomo było, że Braun nie ma

    Wiadomo było, że Braun nie ma żadnych szans. Każdy wynik ponad 5% to jego sukces propagandowy i wzmacniający go w ramach "Konfederacji". Swoją drogą jego start na prezydenta Gdańska to był bardzo sprytny trick PR.

  6. Wiadomo było, że Braun nie ma

    Wiadomo było, że Braun nie ma żadnych szans. Każdy wynik ponad 5% to jego sukces propagandowy i wzmacniający go w ramach "Konfederacji". Swoją drogą jego start na prezydenta Gdańska to był bardzo sprytny trick PR.

  7. “Bardzo bym chciał, żeby w

    "Bardzo bym chciał, żeby w Polsce hasło wyborcze: „wychodzimy z kołchozu UE”, spotkało się z 80% akceptacją"

    IMO nie przemyślałes sprawy. I to bardzo nie.

    Jeżeli już pomniemać trochę jaki jest nasz cel/sens istnienia w tym cyrku to napewno nie ten by dać się zajebać tym pojebom, raczej przeciwnie wprost, wykorzystując pewne doświadczenie i brak złudzeń. Brak złudzeń znaczy także ZROZUMIENIE co poeta itd: 

    • Ten Mlynarski, gdyby zyl,

      Ten Mlynarski, gdyby zyl, pisalby hymny POchwalne na czesc "jewropejskiego scierwa", codziennie przesiadywalby w "TVN-WSI, antypolskich scierwach" i jak inni polscy celebryci, wspieralby UBwateli "rp" i nowonarodzona, antyPiSowska, antypolska superpartia POlityczna pt; "KE"!

      Takie to sa, te lewackie Q**y – celebryckie scierwa!  (w USA podobnie, a raczej jeszcze bardziej!:))) 

  8. “Bardzo bym chciał, żeby w

    "Bardzo bym chciał, żeby w Polsce hasło wyborcze: „wychodzimy z kołchozu UE”, spotkało się z 80% akceptacją"

    IMO nie przemyślałes sprawy. I to bardzo nie.

    Jeżeli już pomniemać trochę jaki jest nasz cel/sens istnienia w tym cyrku to napewno nie ten by dać się zajebać tym pojebom, raczej przeciwnie wprost, wykorzystując pewne doświadczenie i brak złudzeń. Brak złudzeń znaczy także ZROZUMIENIE co poeta itd: 

    • Ten Mlynarski, gdyby zyl,

      Ten Mlynarski, gdyby zyl, pisalby hymny POchwalne na czesc "jewropejskiego scierwa", codziennie przesiadywalby w "TVN-WSI, antypolskich scierwach" i jak inni polscy celebryci, wspieralby UBwateli "rp" i nowonarodzona, antyPiSowska, antypolska superpartia POlityczna pt; "KE"!

      Takie to sa, te lewackie Q**y – celebryckie scierwa!  (w USA podobnie, a raczej jeszcze bardziej!:))) 

  9. Z mieszkańcami Gdańska jest
    Z mieszkańcami Gdańska jest tak samo jak z mieszkańcami Szczecina, Wrocławia, i innych ziem odzyskanych. Wykorzeniona zbieranina z za Buga, w której ci co porobili kariery po 1945 dzięki przodkom bolszewickim stanowią liczną domieszkę. Nienawidzą Polski albo z powodów genetycznych, albo po prostu dlatego, że swoje ubogie dzieciństwo i ciężką młodość musieli spędzić w Polsce, zamiast dorabiać się na niedostępnym wówczas Zachodzie. Chcą UE, by ich dzieci miały dokąd łatwo emigrować. Bo tu Panie, zawsze będzie syf malaria i rządy kościółka. Może trzeba było im obiecać, że przekop mierzei będzie się nazywał imieniem Adamowicza? Rzucą się i sami rękami przekopią na złość Pisowi.

  10. Z mieszkańcami Gdańska jest
    Z mieszkańcami Gdańska jest tak samo jak z mieszkańcami Szczecina, Wrocławia, i innych ziem odzyskanych. Wykorzeniona zbieranina z za Buga, w której ci co porobili kariery po 1945 dzięki przodkom bolszewickim stanowią liczną domieszkę. Nienawidzą Polski albo z powodów genetycznych, albo po prostu dlatego, że swoje ubogie dzieciństwo i ciężką młodość musieli spędzić w Polsce, zamiast dorabiać się na niedostępnym wówczas Zachodzie. Chcą UE, by ich dzieci miały dokąd łatwo emigrować. Bo tu Panie, zawsze będzie syf malaria i rządy kościółka. Może trzeba było im obiecać, że przekop mierzei będzie się nazywał imieniem Adamowicza? Rzucą się i sami rękami przekopią na złość Pisowi.

  11. Ciekawe, jakby zagłosowali

    Ciekawe, jakby zagłosowali świadomi wyborcy PiS w wyborach na prezydenta Polski, mając do wyboru G.Brauna i Andrzeja "veto" Dudę?

    PS nierealne, ale PiS IMO powinien skasować tuż przed wyborami 500+, 300+, i wprowadzić 67+ dla emerytów. I zapowiedzieć, że jeżeli nie wygra, to nie zostaną przywrócone (w sumie logiczne). Tak, żeby elektorat POKO, o którym pisał @Waldan, mógł otrzeźwiec troszeczkę i zacząć racjonalnie wybierać. Bo, jak na razie, to przełożenie tych wszystkich "+" na dobre wyniki wyborów dla PiS jest raczej mierne.

  12. Ciekawe, jakby zagłosowali

    Ciekawe, jakby zagłosowali świadomi wyborcy PiS w wyborach na prezydenta Polski, mając do wyboru G.Brauna i Andrzeja "veto" Dudę?

    PS nierealne, ale PiS IMO powinien skasować tuż przed wyborami 500+, 300+, i wprowadzić 67+ dla emerytów. I zapowiedzieć, że jeżeli nie wygra, to nie zostaną przywrócone (w sumie logiczne). Tak, żeby elektorat POKO, o którym pisał @Waldan, mógł otrzeźwiec troszeczkę i zacząć racjonalnie wybierać. Bo, jak na razie, to przełożenie tych wszystkich "+" na dobre wyniki wyborów dla PiS jest raczej mierne.