Reklama

Wielkich sensacji się nie spodziewam, są obszary wspólne dla Andrzeja Dudy i PiS i te na pewno nie wywołują najmniejszych sporów i wątpliwości. Jednym z takich obszarów jest reforma sądownictwa i chociaż doskonale pamiętam, bo byłem ostrym krytykiem prezydenta, że to właśnie tutaj doszło do największego kryzysu, to teraz sytuacja zmieniła się diametralnie. Można odnieść wrażenie, że Andrzej Duda zaostrzył swoje stanowisko i w radykalnym traktowaniu „najwyższej kasty” zbliżył się do Zbigniewa Ziobro. Wynika to w głównej mierze z nagonki, jakie środowiska prawnicze urządziły swojemu wrogowi, chyba numer jeden. Tak, że uspokajam, powtórki z 2017 roku raczej nie będzie, natomiast wiele się może zmienić, tu i ówdzie.

Dziś ma być rozstrzygnięty „konkurs” na prezesa TVP. Kandydaturę Kurskiego zgłosił Czabański i chyba nikomu nie trzeba wyjaśniać, że to kandydatura Kaczyńskiego. W ostatniej chwili pojawił się kontrkandydat i jest nim Maciej Pawlicki, który rzekomo zgłosił się sam. Nie mam najmniejszych dowodów, ani nawet przesłanek, że było inaczej, niemniej wydaje mi się to nieco dziwne, bo i po co Pawlickiemu w życiorysie niemal pewna porażka z Kurskim? Być może jest tak, że rozpoczął się nowy etap walki o TVP pomiędzy obozem rządowym i prezydenckim, a Pawlicki jest, za przeproszeniem, balonem próbnym wysłanym z „dużego pałacu”. Kurski, miłośnik oper mydlanych i disco polo, sam stał się bohaterem „pieśni” i scenariusza wymienionych gatunków. Pod presją Andrzeja Dudy Kurski na chwilę został wysadzony ze stołka, ale zastąpił go Maciej Łopiński, który uchodzi za przyjaciela Kurskiego. W kolejnym odcinku Kurski trafił do zarządu TVP i de facto przejął kontrolę na przekazem medialnym. W finale doszło do jakichś kazuistycznych ruchów i Kurski nieby nie został p.o. prezesa, ale zastąpił rezygnującego ze stanowiska Łopińskiego, jako jego pełnomocnik. Śmiech.

Wszystko razem wzięte było publicznym upokorzeniem Andrzeja Dudy i osobiście sterował tym Jarosław Kaczyński. Na czas kampanii wyborczej strony zawarły rozjem, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że kampania prezydencka nie była samotnym dziełem Andrzeja Dudy. Z wyjątkiem Morawieckiego, praktycznie żaden polityk PiS nie był widoczny, a już najmniej szef kampanii Joachim Brudziński. W drugiej kadencji pozycja prezydenta jest całkowicie niezależna, co wynika z prostego faktu, że trzeciej kadencji nie będzie. Andrzej Duda nic nie musi, a jedynie może. Czy upokorzenie sprzed kampanii zostanie zapomniane? Bardzo wątpię, zwłaszcza, że dziś ma dojść do finału upokorzenie i Kurski najprawdopodobniej wróci na fotel prezesa TVP. Jeśli kandydatura Pawlickiego jest sygnałem Andrzeja Dudy, że takich zagrywek PiS w bieżącej kadencji nie będzie mógł robić, to spodziewam się w najbliższym czasie ciekawych rzeczy. O ile PiS postawi na swoim i wbrew zdrowemu rozsądkowi, Kurski zostanie prezesem TVP, Andrzej Duda ma cały arsenał środków, żeby upokarzać i dyscyplinować PiS.

Czy taki rozjazd, będzie groźny dla kluczowych projektów i reformowania Polski? Nie sądzę, jak już wspomniałem nie spodziewam się, aby Andrzej Duda wetował ustawy, które będą realizować jego własny program. Natomiast będzie wiele okazji, przy ustawach wzbudzających mieszane uczucia u Polaków i również w elektoracie PiS, aby przy pomocy tego narzędzia Andrzej Duda mógł budować swoją pozycję i wymagać od PiS realizacji swoich pomysłów. Dla mnie pierwszą próbą sił będzie właśnie wybór prezesa TVP i nawet bez kontrkandydata Pawlickiego, zgłoszenie Kurskiego przez Nowogrodzką jest ewidentną grą polityczną i to ostrą na linii partia i były kandydat partii na prezydenta. Nowy układ w mojej ocenie jest zdecydowanie korzystniejszy dla nas wszystkich, bo niczego tak PiS nie potrzeba, jak rozsądnej opozycji, a skoro od lewa do prawa takiej nie ma, to Andrzej Duda może tę rolę wypełnić idealnie. Będę się temu przyglądał z uwagą i wspierał te projekty, które są dobre dla nas, nie dla obozów politycznych.

Reklama

28 KOMENTARZE

  1. W przeciwieństwie do

    W przeciwieństwie do Gospodarza raczej bym nie liczył na Dudę. To tylko prowolnościowa część pisowskiego elektoratu może być tą racjonalną opozycją. Nie ma już czegoś takiego, jak Zjednoczona Prawica. Jest "prawica" rozdarta na to, co kiedyś było PiSem lub Solidarną Polską i na wykonawców woli panów spod znaku NWO.

    To, co może robić prowolnościowa część pisowskiego elektoratu, to wzmacnianie "starego, dobrego PiSu" i bezwzględne krytykowanie działań i pomysłów frakcji NWOwskiej. Internet jest poważną bronią i można bardzo dużo zrobić.

    Nie wiem, po której stronie stoi Kaczyński i czy w ogóle ma jeszcze jakąkolwiek władzę. Jeżeli tak, to może jeszcze nastąpi jego ocknięcie po wynikach nadchodzących sondaży.

  2. W przeciwieństwie do

    W przeciwieństwie do Gospodarza raczej bym nie liczył na Dudę. To tylko prowolnościowa część pisowskiego elektoratu może być tą racjonalną opozycją. Nie ma już czegoś takiego, jak Zjednoczona Prawica. Jest "prawica" rozdarta na to, co kiedyś było PiSem lub Solidarną Polską i na wykonawców woli panów spod znaku NWO.

    To, co może robić prowolnościowa część pisowskiego elektoratu, to wzmacnianie "starego, dobrego PiSu" i bezwzględne krytykowanie działań i pomysłów frakcji NWOwskiej. Internet jest poważną bronią i można bardzo dużo zrobić.

    Nie wiem, po której stronie stoi Kaczyński i czy w ogóle ma jeszcze jakąkolwiek władzę. Jeżeli tak, to może jeszcze nastąpi jego ocknięcie po wynikach nadchodzących sondaży.

  3. A ja liczę też na Panią

    A ja liczę też na Panią Profesor Pawłowicz, która "ma jaja".

    Kochany rządzie PiS!

    Osoby z grupą krwi A częściej chorują niż pozostali. Czy oni też dostaną zakaz wchodzenia na wesela, do Sejmu sklepów i kosciołów? Czy na wesele trzeba będzie zabierać zaświadczenie o grupie krwi?

    Coś mi się zdaje, że to rozporządzenie wydane przez  asystenta wiceministra zdowia to niedługo zastąpi konstytucję.

  4. A ja liczę też na Panią

    A ja liczę też na Panią Profesor Pawłowicz, która "ma jaja".

    Kochany rządzie PiS!

    Osoby z grupą krwi A częściej chorują niż pozostali. Czy oni też dostaną zakaz wchodzenia na wesela, do Sejmu sklepów i kosciołów? Czy na wesele trzeba będzie zabierać zaświadczenie o grupie krwi?

    Coś mi się zdaje, że to rozporządzenie wydane przez  asystenta wiceministra zdowia to niedługo zastąpi konstytucję.

  5. Personalia prezesa Telewizji

    Personalia prezesa Telewizji to tylko sprawa pałacowa. Kaczyński uwielbia takie gierki i jest w tym wyćwiczony, zresztą nic innego nie potrafi. Jeśli prześledzić jego działalność "polityczną" na przestrzeni 30 lat, wtedy rzuca sie w oczy, że nigdy nie wyszedł poza politykę gabinetową i pałacowe intrygi. Nie jest żadnym przywódcą państwowym ani narodowym. W systemie, który stworzył wokół siebie, ktokolwiek z PiS pojawia się na arenie publicznej, choćby nawet z umiejętnościami, pozytywnym programem i poczuciem misji, ten najpierw musi znaleźć sobie drogę na szczyt przez partyjny aparat. Zaś na koniec swoich krótkich karier tacy merytoryczni działacze też są traktowani przede wszystkim jako partyjni aparatczycy w niełasce, bez oglądania się na ich dokonania i rolę w sferze państowej. Rozgrywka o fotel prezesa TV ma dokładnie ten wymiar – przepychanki w hermetycznym obozie władzy.

    Andrzej Duda ma swoją szansę. Piszę to z pewną niechęcią, bo niezbyt cenię człowieka, ale nie pierwszy raz muszę stwierdzić, że po imponująco wygranych wyborach jest tu pole do popisu dla niego i szansa dla Polski. Jeśli wykaże odrobinę charakteru (no właśnie…), albo lepiej jak postawi kogoś mocnego obok siebie i pozwoli mu działać, to może stworzyć własne zaplecze polityczne i dosyć silny ośrodek władzy. Za przeciwnika będzie miał większość frakcji rozlatującego się PiS. Jednak z drugiej strony w mętnym stawie tym łatwiej będzie mu wyłowić jakieś marginalizowane środowiska i działaczy. Na zewnątrz może próbować znaleźć warunkowego sojusznika w Konfederacji, która nie zaperza się na urazach ani na personaliach. Konfederacja raczej z aprobatą przyjmie i poprze inicjatywy bliskie jej programowi. Jedyny stuprocentowy zgrzyt na tej lini w tej chwili widzę tylko w kwestii stosunków polsko-żydowskich i tzw. judeochrześcijaństwa.

    Tak naprawdę nie będziemy musieli długo czekać na to, jakim nowym prezydentem okaże się stary (w sensie używany) Andrzej Duda. W przyszłym tygodniu wariaci od pandemii chcą przepuścić przez Sejm kolejne debilne i bandyckie prawa godzące w Polaków. Tym razem zamiast podpadającego pod Trybunał Stanu ograniczania wolności na drodze rozporządzeń ma być ustawa. Ustawa, jeśli zostanie uchwalona, przed wejściem w życie musi trafić na biurko Prezydenta…

    • “Z wyjątkiem Morawieckiego,

      "Z wyjątkiem Morawieckiego, praktycznie żaden polityk PiS nie był widoczny"

      Zdaje się stąd wynikać, działania A.D. na początku prezydentury w sprawie sądów to jego własne pomysły a nie układanka z J.K.

      "Andrzej Duda ma swoją szansę"

      Delikatne pytanie się pojawia: czy On jest "zwierzę polityczne"?

  6. Personalia prezesa Telewizji

    Personalia prezesa Telewizji to tylko sprawa pałacowa. Kaczyński uwielbia takie gierki i jest w tym wyćwiczony, zresztą nic innego nie potrafi. Jeśli prześledzić jego działalność "polityczną" na przestrzeni 30 lat, wtedy rzuca sie w oczy, że nigdy nie wyszedł poza politykę gabinetową i pałacowe intrygi. Nie jest żadnym przywódcą państwowym ani narodowym. W systemie, który stworzył wokół siebie, ktokolwiek z PiS pojawia się na arenie publicznej, choćby nawet z umiejętnościami, pozytywnym programem i poczuciem misji, ten najpierw musi znaleźć sobie drogę na szczyt przez partyjny aparat. Zaś na koniec swoich krótkich karier tacy merytoryczni działacze też są traktowani przede wszystkim jako partyjni aparatczycy w niełasce, bez oglądania się na ich dokonania i rolę w sferze państowej. Rozgrywka o fotel prezesa TV ma dokładnie ten wymiar – przepychanki w hermetycznym obozie władzy.

    Andrzej Duda ma swoją szansę. Piszę to z pewną niechęcią, bo niezbyt cenię człowieka, ale nie pierwszy raz muszę stwierdzić, że po imponująco wygranych wyborach jest tu pole do popisu dla niego i szansa dla Polski. Jeśli wykaże odrobinę charakteru (no właśnie…), albo lepiej jak postawi kogoś mocnego obok siebie i pozwoli mu działać, to może stworzyć własne zaplecze polityczne i dosyć silny ośrodek władzy. Za przeciwnika będzie miał większość frakcji rozlatującego się PiS. Jednak z drugiej strony w mętnym stawie tym łatwiej będzie mu wyłowić jakieś marginalizowane środowiska i działaczy. Na zewnątrz może próbować znaleźć warunkowego sojusznika w Konfederacji, która nie zaperza się na urazach ani na personaliach. Konfederacja raczej z aprobatą przyjmie i poprze inicjatywy bliskie jej programowi. Jedyny stuprocentowy zgrzyt na tej lini w tej chwili widzę tylko w kwestii stosunków polsko-żydowskich i tzw. judeochrześcijaństwa.

    Tak naprawdę nie będziemy musieli długo czekać na to, jakim nowym prezydentem okaże się stary (w sensie używany) Andrzej Duda. W przyszłym tygodniu wariaci od pandemii chcą przepuścić przez Sejm kolejne debilne i bandyckie prawa godzące w Polaków. Tym razem zamiast podpadającego pod Trybunał Stanu ograniczania wolności na drodze rozporządzeń ma być ustawa. Ustawa, jeśli zostanie uchwalona, przed wejściem w życie musi trafić na biurko Prezydenta…

    • “Z wyjątkiem Morawieckiego,

      "Z wyjątkiem Morawieckiego, praktycznie żaden polityk PiS nie był widoczny"

      Zdaje się stąd wynikać, działania A.D. na początku prezydentury w sprawie sądów to jego własne pomysły a nie układanka z J.K.

      "Andrzej Duda ma swoją szansę"

      Delikatne pytanie się pojawia: czy On jest "zwierzę polityczne"?

  7. Panie Piotrze,

    Panie Piotrze,

     Piszę Pan na twicie o podawanie przykładów problemów bezmaseczkowców, to tu napiszę. Może twita kiedyś założę. Miałem gniazdo szerszeni, wezwałem straż. Musiałem pojechać po truciznę w aerozolu. Sklep budowlany. Ochroniarz mnie wpierw zapytał dlaczego bez maseczki. Odpowiedziałem, że nic mu do tego. Wziąłem towar i kasjerka mnie nie obsłużyła, bo nie mam maseczki. Mimo mych próśb, że straż czeka i nie mogę nosić maseczki, miała to w nosie. Mam I grupę i nic. Towar kupił stojący za mną facet z maseczką. W domu zadzwoniłem do inspekcji handlowej. Artykuły. 135 kw. Potem na policję. Przyjechali do mnie, potem do sklepu. Pouczenie dla sprzedawcy. 

    Sprawy tak nie zostawię. W poniedziałek rzecznik konsumenta i pełnomocnik ds. dyskryminacji. Nie odpuszczę!

    To tyle po krotce.

  8. Panie Piotrze,

    Panie Piotrze,

     Piszę Pan na twicie o podawanie przykładów problemów bezmaseczkowców, to tu napiszę. Może twita kiedyś założę. Miałem gniazdo szerszeni, wezwałem straż. Musiałem pojechać po truciznę w aerozolu. Sklep budowlany. Ochroniarz mnie wpierw zapytał dlaczego bez maseczki. Odpowiedziałem, że nic mu do tego. Wziąłem towar i kasjerka mnie nie obsłużyła, bo nie mam maseczki. Mimo mych próśb, że straż czeka i nie mogę nosić maseczki, miała to w nosie. Mam I grupę i nic. Towar kupił stojący za mną facet z maseczką. W domu zadzwoniłem do inspekcji handlowej. Artykuły. 135 kw. Potem na policję. Przyjechali do mnie, potem do sklepu. Pouczenie dla sprzedawcy. 

    Sprawy tak nie zostawię. W poniedziałek rzecznik konsumenta i pełnomocnik ds. dyskryminacji. Nie odpuszczę!

    To tyle po krotce.