Prześlij dalej:

No i po spotkaniu na szczycie, z którego nie wyniosłem żadnych istotnych informacji, poza faktem, że do spotkania doszło. Zazdroszczę wszystkim komentatorom stających na twardych pozycjach, że wszystko zostało poukładane w relacjach PiS-u z Prezydentem, jak również i tym oznajmiający, że Jarosław Kaczyński postawił do kata Andrzeja Dudę i znów będzie porządek. Chciałbym tylko spytać na jakiej podstawie doszliście, Szanowni, do takich ostatecznych wniosków. Macie jakieś tajne dane, o których nie możecie mówić? Wszyscy wszystko wiedzą? Zazdroszczę, bo sam nadal czekam na jasne postawienie spraw i obawiam się, że daleko idące diagnozy zostały ulepione wyłącznie z krótkich komunikatów Kancelarii Prezydenta i rzeczniczki PiS.

Przytoczę obie wypowiedzi. Na początek Pani Mazurek:

Rozmowa prezydenta Andrzeja Dudy z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim dotyczyła projektów ustaw sądowniczych i przebiegała w bardzo dobrej atmosferze.

A teraz, „dla odmiany” wypowiedź Krzysztofa Czerepacha Łapińskiego:

Prezydent zadeklarował, że jest zwolennikiem prawdziwej reformy wymiaru sprawiedliwości i liczy, że jego projekty ws. SN i KRS będą poparte w Sejmie.

Proszę wybaczyć, ale widzę tu typowe dyplomatyczne ględzenie, zdania okrągłe, z których kompletnie nic nie wynika. Ba! Żaden z rozmówców nie wyszedł, ani na wspólną konferencję, ani na jakąkolwiek inną. Ba II! Żaden z uczestników rozmowy nie wypowiedział jednego zdania, które powiedziałoby ludowi coś więcej niż to, że słońce wschodzi na wschodzie i zachodzi na zachodzie. Pomijając kwestie polityczne i przechodząc od razu do ogólnoludzkich spraw, mogę powiedzieć tylko jedno. Z całą pewnością nie zobaczyliśmy sceny, w której grają dwaj przyjaciele, pewni swojej wzajemnej wartości i darzący się zaufaniem. Mówię o obrazie przekazanym widzom, jak jest w rzeczywistości, to dla mnie jedna wielka zagadka. Gdzie nie spojrzę tam widzę dreptanie w kółko i to takie dreptanie wokół własnych bunkrów.

Kto się zafiksował, że Andrzej Duda jest zdrajcą i ruskim agentem, ten fiksacji nie porzucił. Komu z nieba spadło „selfie” z Prezydentem, temu nad łóżkiem wisi i choćby Duda zamienił się w Komorowskiego, nadal będzie obiektem westchnień. Najbardziej zabawny bunkier to ten, w którym się krzyczy, że wszystko jest od początku do końca dogadane i widzimy spektakl w reżyserii Jarosława Kaczyńskiego. Na niczym innym oceny rzeczywistości nie są oparte, wszędzie mamy do czynienia wyłącznie z emocjami, sympatiami i stadami podążającymi w jednym kierunku. U mnie z kolei bez zmian, wczoraj wiedziałem dokładnie tyle, ile wiem dziś. Owszem, nawet posłałem w eter taki postulat: „Jeśli Kaczor i Andrzej duda się dogadali, to zamykamy buzie i jedziemy z najgorszym sortem”. Jednak ktoś przytomny słusznie zwrócił mi uwagę na słowo „jeśli”.

Po pierwszych komunikatach człowiek zawsze się podnieca, ale dziś mamy następny dzień i nową perspektywę. Spytam zatem raz jeszcze i proszę o uczciwą odpowiedź. Naprawdę wiecie coś więcej dziś, niż wiedzieliście wczoraj? Jeśli tak, i podkreślam „jeśli”, to zazdroszczę i będę wdzięczny za oświecenie. Jeśli nie, to ponowie swoją gorącą prośbę. Czekam na jasny komunikat ze strony PiS, a najlepiej ze strony samego Jarosława Kaczyńskiego. Głupi nie jestem i tyle rozumiem, że nie da się powiedzieć wszystkiego, a nawet nie wolno mówić.

Strony

16315 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. pożyjemy zobaczymy. To co się dzieje na naszym krajowym podwórku, zależne jest nie tylko od nas, a raczej  mało od nas zależy.

  2. Największy Wychowawca Młodzieży, Pani poseł jest normalnym człowiekiem i nie pozwoli się walić chamowi po pysku, tylko wyśle go do celi. Męskiej celi. Z męskim prysznicem.

     

  3. Kaczor sam nic nie wie bo zachowanie Dudy jest dość nieprzewidywalne. Okaże sie po głosowaniu nad ustawami i ich niezawetowaniu. Tak samo będzie z ustawą "medialną" oraz bardzo ważną o reformie służb specjalnych. I tak do końca kadencji.

  4. Przewidywalne. Kilka miesięcy temu kilku szaleńców w tym ja, prosiło żeby dowartościować Prezydenta politycznie. W tej chwili Prezydent Duda jest politycznym zakładnikiem w rękach 3 politycznych pszeczkolaków. Niemniej jednak jednak, ufam Kaczyńskiemu, który ma rękach prawie całą polityczną talię. Prezydent Duda ma w ręku sporo problemów.

  5. Po rozmowach, Kaczyński wyszedł z Belwederu spokojnie... na luziku. PAD prawie wybiegł poprawiając ubranie. Ten widok mnie uspokoił. Bank nadal trzyma Kaczyński! Dzisiaj już wiem, że PiS nie ustąpi. Co zrobi Duda? To już nie moje zmartwienie.

  6. Mam takie złudzenie...

    ...za dużo nie można powiedzieć ani pokazać. Żeby gorszemu sortowi nie dostarczać paliwa. Wystarczy, że tankuje u Sorosa.

    A kiedy to się wyklaruje, okaże się, czy to były złudzenia, czy słuszna intuicja.

  7. Kiepski zemnie polityk i chyba jeszcze gorszy obserwator , jednak cała ta "volta" prezydenta wydaje się być ustawką a Kukiz , Gersdorf , Czerepach  mają to tyko uwiarygodnić .Nie wydaje mi się żeby Andrzej Duda był tak naiwny i budował swoje zaplecze polityczne na takich ludziach , to po prostu bez sensu .

  8. ...tak się porobiło, że wszyscy są zaszachowani, a ja sądzę, że asy są cąciągle w rękawie Kaczora

  9. może PAD (trzymając stronę totalnej opozycji) liczy na zrobienie większej kariery niż tylko być prezydentem Polski...?

    ...może chce być Tuskiem_bis i brać wypłatę w euro...?    wiemy, że jest już po udanej rozmowie z makrelą...

  10. Wiadomo, Makrela może konia zrobić senatorem, Tuska reprezentantem Kaczyńskiego w strukturach europejskich a człowieka który porusza się wężykiem za kierownicą UE.

  11. Strony