Reklama

Choćbym nie wiem jak się natę

Choćbym nie wiem jak się natężał, to nie udźwignę żadnej oryginalności, pierwsze skojarzenie jest jednoznacznie. Mąż stanu z Białegostoku w tureckim sweterku i jego hasło wyborcze: „Niech nic nie będzie”. Zresztą i przy okazji, jeśli ktoś się lubi pobawić programami graficznymi, niech nałoży Donaldowi Tuskowi na garnitur Wólczanki bazarowy pulower i zobaczy, że obraz mniej zgrzyta, a kompozycja wydaje się bardziej spójna. Mamy do czynienia z największym populistą jaki rządził nie w ostatnim dwudziestoleciu, ale półwieczu. Kolejne nadwyrężone porównanie Tuska do Gierka ma równie głębokie uzasadnienie jak analogia z Kononowiczem. Nie łapie się tylko Tusk na zestawienie z Lepperem, Andrzej zgłaszał naprawdę ciekawe postulaty, między innymi pierdel dla Piskorskiego, czy twórców NFI. Te wstępne zdania są wyrazem mojej bezsilności i nie na tym rzecz polega, że nie potrafię przyłożyć jak trzeba, tego chyba nikt mi odmówić nie może, rzecz polega na tym, że Tuskowi nic się nie stanie. Odrębne porównania są już trywialne, ale mieszanka Kononowicza i Gierka to jest kwintesencja esencji psychologii filozofii propagandy. Proszę tylko formę traktować jak żart, treść jest śmiertelnie poważna. Dlaczego? Kto ma swoje lata ten wie, że za Gierka siadły nastroje buntownicze, na całe dziesięć lat, było kolorowo, wesoło i jeśli nawet powstała najbardziej ohydna architektura na świecie, jeśli na jedną inwestycje dwie były rozkradane, jeśli koncert z playbacku pewnego Greka wystylizowanego na Turka kosztował nas ciężki szmal w dewizach, to i tak wieś śpiewała i tańczyła. Wtedy byłem dzieckiem, ale pamiętam jeszcze pod koniec lat siedemdziesiątych, że żyło się jak za Sasa. Pierwszy i ostatni razy byłem na wczasach na przykład, a rodzice odwiedzali demoludy, zwykli prości robotnicy. Nikt nie myślał, że za to wszystko przyjdzie rachunek. Podejrzewam, a nawet jestem pewien, że gdyby w roku powiedzmy 1975 ogłosić zupełnie wolne i nie takie jak w Wałbrzychu wybory, Edward Gierek jako lider PZPR wygrałby je w cuglach. Zatem z jednej strony mamy taki mały orgazm jaki zalicza emerytka z chwilą gdy dostaje 5 tysięcy od Żagla i można się poczuć królem życia, choć to ledwie średnia pensyjka Turka z Niemiec. Z drugiej mamy Kononowicza, można się pośmiać, pożartować, wiadomo, że za bardzo mądry nie jest, ale przynajmniej sympatyczny. Mieszanka populizmu nie do ruszenia, sympatyczny głupek, który „rozdaje” prezenty. Cały ten radosny nastrój proponuje jednak złamać taką małą przestrogą. Bez żadnego trudu mogę sobie napisać scenariusz, co się stanie jeśli Kononowicza ubierzemy w Wólczankę i wyślemy do banku po kredyt na dowód, jakąś miniratkę, czy inne zero procent. Scenariusz jest tylko jeden i nawet nie ma sensu go opisywać, wystarczy zobaczyć jakieś „Prosto z Polski” i wysłuchać emerytki obsłużonej przez Providenta.

Z Tuskiem jest niestety znacznie gorzej, przede wszystkim skala i raty o tym decydują, a w konsekwencji za wszystko bekną żyranci, którzy nawet nie wiedzą kiedy, ile i na co zaciągnęli dług. Wkoło jest wesoło pełno optymizmu i rosną domy z lewej, z prawej będą też, na zegar już nikt nie patrzy, a jak się coś popsuje, to się po prostu wyrzuci. W ten oto sposób dochodzę do natchnienia dla tego tekstu. Nie ma już SPLT-36, bo wiadomo, że tam był bajzel, po roku wiadomo, po „gruntownych zmianach”, po ciężkich milionach wydanych na remonty złomów, których nie da się sprzedać jak zapewniał i przestrzegał nabywców Tusk. Jest naturalną koleją rzeczy, że jak samoloty nie latają, to nie spadną, a jak nie spadną to uratujemy wiele istnień ludzkich. Tę anegdotyczną dykteryjkę sprzedał Tusk, szef rządu czterdziestomilionowego kraju i lud weźmie baśń w całości, jako przejaw „zdrowego rozsądku”. Tylko nikomu nie przyjdzie do głowy, że wycięto wrzód z trupa. Najmniejszego sensu nie ma, aby likwidować jeden pułk, po całej reformie skończonej „zawodową” armią, która jest od dawna fikcją, a teraz tylko papierową wycinanką. Tym razem nie żartuję, likwidując armię, Donald Kononowicz postąpiłby naprawdę uczciwie, ale on zamiast pochować trupa z należnymi honorami, bawi się w nekrofila. W Polsce nie ma już żadnej armii, nie ma jej od kilku lat co najmniej, wcześniej była w stanie krytycznym. Polski podatnik i obywatel corocznie pompuje miliardy w trupa. Tusk naturalnie nie może powiedzieć, że jednym z celów tego „rządu” jest właśnie bankructwo wojska i redukcja do poziomu orkiestry dętej, bo za chwilę jakiś pełen jadu Kaczyński krzyknie idiotycznie o kondominium. Tusk będzie utrzymywał atrapę za ciężkie miliardy i po kawałku grzebał trupa, obniżają koszty utrzymania prosektorium, a lud będzie krzyczał, że to słuszne działania, przecież bez sensu wydajemy Nasze Pieniądze.

Z armii wylecą w pierwszym rzędzie wszyscy, którzy wychowali się już na amerykańskim modelu i nie potrafią przestawić na radziecki. Obronność czterdziestomilionowego kraju w tej chwili mamy na poziomie 1/4 z tego co mieliśmy we wrześniu 1939 i trzeba pamiętać, że wartość bojową obniża przede wszystkim skład dowództwa i Becka w tym rządzie nie uświadczysz. Zamiast Becka mam półgłówka w krótkich majtkach, który był ministrem MON, a teraz ze swoim kapralskim językiem przerzucił się na dyplomację. Określenie kondominium jest absolutnie adekwatne, Polska jest kompletnie uzależniona energetycznie od Rosji i Niemiec, finansowo wiadomo od kogo, a militarnie, to czapkami może nas nakryć Słowacja. Ale jest wesoło, optymistycznie i tylko smutasy psują obraz. Tusk pojedzie na tym patencie jeszcze jedną kadencję, już w tej chwili można się na to przygotować, tym bardziej, że Kaczyński raczej świadomie mu w tym pomaga. Marne pocieszenie jest takie, że po dziesięciu tłustych latach Gierka, przyszła największa rewolucja społeczna i w kawałku zmiotła fasadę, którą potem odbudowano do obecnej, znacznie trwalszej postaci. Nie wiem jak reszta, ale ja w prywatnym scenariuszu ma żelazny punkt zatytułowany: „Emigracja”. W mojej ocenie szansa na jakąkolwiek zmianę może się pojawić najwcześniej za pięć lat, do tego dodam, że jedyna w tej chwili alternatywa dla Donalda Kononowicza, czyli Jędruś Kaczyński-Kmicić nie daje żadnej gwarancji na zmiany. Bóg jedyny wie czy urwie łeb Szwedowi, czy podpali Wołmontowicze. Drugi punkt scenariusza, to powrót na łono kościoła i neofickie modły, aby Bóg zesłał chociaż ćwierć Piłsudskiego i pół Grabskiego.

Reklama

120 KOMENTARZE

  1. Armii nie mamy, to fakt bezsporny, ale Słowacy też.
    Słowacka armia musi pozbyć się czołgów. Wszystkich

    Słowacka armia będzie musiała pozbyć się czołgów. Decyzja Rady Bezpieczeństwa tego kraju była i tak najlepszym z kryzysowych scenariuszy. Sugerowano, by pozbyć się ponaddźwiękowego lotnictwa.

    Z oficjalnej strony słowackich sił zbrojnych
    Minister obrony Lubomir Galko oświadczył, że ze względu na drastyczny brak finansów, słowackie siły zbrojne muszą zrezygnować z utrzymania ostatnich 30 czołgów.

    Po rozdziale Czechosłowacji w 1993 roku na wyposażeniu słowackiej armii zostało 1000 czołgów. Potem Słowacja powoli sprzedawała swe czołgi główne do Angolii. Słowacka Rada Bezpieczeństwa zaleciła rządowi, by rozważył “scenariusz kryzysowy”, polegający na częściowym połączeniu armii z armią czeską. Decyzja w tej sprawie ma zapaść jesienią tego roku.

    czytaj dalej

    Po wejściu Słowacji do NATO w roku 2004 słowacki rząd zobowiązał się przeznaczyć na obronę 2 procent PKB. Po objęciu władzy przez lewicowy rząd premiera Roberta Fico nakłady na armię systematyczne spadały. W roku 2006 rząd wydzielił na wydatki armii 1, 5 procent Produktu Krajowego Brutto. W tym roku wydatki wyniosą zaledwie 1 procent.

    Generalny sekretarz NATO Fogh Rasmussen podczas czerwcowej wizyty w Bratysławie skrytkował decyzje rządu ostrzegając, że każdy kraj sojuszu powinien realizować swoje zobowiązania członkowskie. Lubomir Galko odparł jednak, że nie jest w stanie przeznaczyć więcej pieniędzy na utrzymanie armii.

    • wątek słowacki…
      Rozmawiałem jakiś czas temu z przypadkowo spotkanymi Słowakami (włascicielami noclegów, inżynierem, urzednikiem). Są zrozpaczeni posunięciami lewicowych rządów, mają żal do bezmyślnej większości wyborców, do zmobilizowanej wyborczo mniejszości węgierskiej – stereotypowo krzykaczy i buraków.
      Myślę, że z wieloma problemami słowackimi możemy się częściowo utożsamiać, dzięki czemu mam sentyment i sympatię do tych trzeźwo myślących Słowaków.

  2. Armii nie mamy, to fakt bezsporny, ale Słowacy też.
    Słowacka armia musi pozbyć się czołgów. Wszystkich

    Słowacka armia będzie musiała pozbyć się czołgów. Decyzja Rady Bezpieczeństwa tego kraju była i tak najlepszym z kryzysowych scenariuszy. Sugerowano, by pozbyć się ponaddźwiękowego lotnictwa.

    Z oficjalnej strony słowackich sił zbrojnych
    Minister obrony Lubomir Galko oświadczył, że ze względu na drastyczny brak finansów, słowackie siły zbrojne muszą zrezygnować z utrzymania ostatnich 30 czołgów.

    Po rozdziale Czechosłowacji w 1993 roku na wyposażeniu słowackiej armii zostało 1000 czołgów. Potem Słowacja powoli sprzedawała swe czołgi główne do Angolii. Słowacka Rada Bezpieczeństwa zaleciła rządowi, by rozważył “scenariusz kryzysowy”, polegający na częściowym połączeniu armii z armią czeską. Decyzja w tej sprawie ma zapaść jesienią tego roku.

    czytaj dalej

    Po wejściu Słowacji do NATO w roku 2004 słowacki rząd zobowiązał się przeznaczyć na obronę 2 procent PKB. Po objęciu władzy przez lewicowy rząd premiera Roberta Fico nakłady na armię systematyczne spadały. W roku 2006 rząd wydzielił na wydatki armii 1, 5 procent Produktu Krajowego Brutto. W tym roku wydatki wyniosą zaledwie 1 procent.

    Generalny sekretarz NATO Fogh Rasmussen podczas czerwcowej wizyty w Bratysławie skrytkował decyzje rządu ostrzegając, że każdy kraj sojuszu powinien realizować swoje zobowiązania członkowskie. Lubomir Galko odparł jednak, że nie jest w stanie przeznaczyć więcej pieniędzy na utrzymanie armii.

    • wątek słowacki…
      Rozmawiałem jakiś czas temu z przypadkowo spotkanymi Słowakami (włascicielami noclegów, inżynierem, urzednikiem). Są zrozpaczeni posunięciami lewicowych rządów, mają żal do bezmyślnej większości wyborców, do zmobilizowanej wyborczo mniejszości węgierskiej – stereotypowo krzykaczy i buraków.
      Myślę, że z wieloma problemami słowackimi możemy się częściowo utożsamiać, dzięki czemu mam sentyment i sympatię do tych trzeźwo myślących Słowaków.

  3. Armii nie mamy, to fakt bezsporny, ale Słowacy też.
    Słowacka armia musi pozbyć się czołgów. Wszystkich

    Słowacka armia będzie musiała pozbyć się czołgów. Decyzja Rady Bezpieczeństwa tego kraju była i tak najlepszym z kryzysowych scenariuszy. Sugerowano, by pozbyć się ponaddźwiękowego lotnictwa.

    Z oficjalnej strony słowackich sił zbrojnych
    Minister obrony Lubomir Galko oświadczył, że ze względu na drastyczny brak finansów, słowackie siły zbrojne muszą zrezygnować z utrzymania ostatnich 30 czołgów.

    Po rozdziale Czechosłowacji w 1993 roku na wyposażeniu słowackiej armii zostało 1000 czołgów. Potem Słowacja powoli sprzedawała swe czołgi główne do Angolii. Słowacka Rada Bezpieczeństwa zaleciła rządowi, by rozważył “scenariusz kryzysowy”, polegający na częściowym połączeniu armii z armią czeską. Decyzja w tej sprawie ma zapaść jesienią tego roku.

    czytaj dalej

    Po wejściu Słowacji do NATO w roku 2004 słowacki rząd zobowiązał się przeznaczyć na obronę 2 procent PKB. Po objęciu władzy przez lewicowy rząd premiera Roberta Fico nakłady na armię systematyczne spadały. W roku 2006 rząd wydzielił na wydatki armii 1, 5 procent Produktu Krajowego Brutto. W tym roku wydatki wyniosą zaledwie 1 procent.

    Generalny sekretarz NATO Fogh Rasmussen podczas czerwcowej wizyty w Bratysławie skrytkował decyzje rządu ostrzegając, że każdy kraj sojuszu powinien realizować swoje zobowiązania członkowskie. Lubomir Galko odparł jednak, że nie jest w stanie przeznaczyć więcej pieniędzy na utrzymanie armii.

    • wątek słowacki…
      Rozmawiałem jakiś czas temu z przypadkowo spotkanymi Słowakami (włascicielami noclegów, inżynierem, urzednikiem). Są zrozpaczeni posunięciami lewicowych rządów, mają żal do bezmyślnej większości wyborców, do zmobilizowanej wyborczo mniejszości węgierskiej – stereotypowo krzykaczy i buraków.
      Myślę, że z wieloma problemami słowackimi możemy się częściowo utożsamiać, dzięki czemu mam sentyment i sympatię do tych trzeźwo myślących Słowaków.

  4. Emigracja?
    Patrząc na kraj z najgorszym obecnie PR-em w unii, tzn, stawiający swoje interesy wyżej niż interesy bankrutującego kołchozu, powinniśmy na emigrację wybrać sobie Węgry. Plusem jest, że nas tam jeszcze lubią, więc i asymilacja przebiegłaby z mniejszym bólem. Pozostaje nam kibicować Węgrom z ich zbawieniem – Orbanem i wysłać Jarka na korepetycje…

      • którym Niemcom?
        Którym Niemcom? Bo są ci co biorą i ci co dają i jak to w kryzysie jednym się polepszy innym pogorszy a per saldo będą mieli tańsze wczasy na niemieckich wyspach na morzu egejskim. No chyba, że ich Chińczycy uprzedzą i wcześniej kupią je na ebay-u…
        A co do Węgrów to proponuję przejechać się na krótką wycieczkę, żeby zobaczyć jak w ciągu roku przejść od upodlenia jakie powoli osiągamy w Polsce przejść do euforii i wychodzenia z gnoju poprzez – ooooooo, tu zdziwił się geniusz Vincent, bo poprzez obniżenie podatków. W tej chwili na Węgrzech ludzie żyją w lepszym świecie i np Rumuni zaczynają to dostrzegać zmieniając swoje priorytety na Stany. Dzięki temu mają amerykańską bazę z ostrą amunicją i inwestycje o jakich nie mamy co marzyć a to wszystko kosztem jest stawianie prezydenta Rumuni z boku podczas pozowania do zdjęć Europejczyków. Kolejny punkt korepetycji dla Jarka.
        Z drugiej strony w Wałbrzychu pokazał się wierzchołek naszego syfu i może kilka podobnych akcji a lemingi hodowane przez tvn i gw zaczną wreszcie dostrzegać, że to właśnie ich golą jak owce. Tak niewiele brakuję żebyśmy sami zaczęli sprzątać w miejsce emigracji.
        Żyję nadzieją, choć jak zwykle bywa pewnie wkrótce będzie gorzej.

  5. Emigracja?
    Patrząc na kraj z najgorszym obecnie PR-em w unii, tzn, stawiający swoje interesy wyżej niż interesy bankrutującego kołchozu, powinniśmy na emigrację wybrać sobie Węgry. Plusem jest, że nas tam jeszcze lubią, więc i asymilacja przebiegłaby z mniejszym bólem. Pozostaje nam kibicować Węgrom z ich zbawieniem – Orbanem i wysłać Jarka na korepetycje…

      • którym Niemcom?
        Którym Niemcom? Bo są ci co biorą i ci co dają i jak to w kryzysie jednym się polepszy innym pogorszy a per saldo będą mieli tańsze wczasy na niemieckich wyspach na morzu egejskim. No chyba, że ich Chińczycy uprzedzą i wcześniej kupią je na ebay-u…
        A co do Węgrów to proponuję przejechać się na krótką wycieczkę, żeby zobaczyć jak w ciągu roku przejść od upodlenia jakie powoli osiągamy w Polsce przejść do euforii i wychodzenia z gnoju poprzez – ooooooo, tu zdziwił się geniusz Vincent, bo poprzez obniżenie podatków. W tej chwili na Węgrzech ludzie żyją w lepszym świecie i np Rumuni zaczynają to dostrzegać zmieniając swoje priorytety na Stany. Dzięki temu mają amerykańską bazę z ostrą amunicją i inwestycje o jakich nie mamy co marzyć a to wszystko kosztem jest stawianie prezydenta Rumuni z boku podczas pozowania do zdjęć Europejczyków. Kolejny punkt korepetycji dla Jarka.
        Z drugiej strony w Wałbrzychu pokazał się wierzchołek naszego syfu i może kilka podobnych akcji a lemingi hodowane przez tvn i gw zaczną wreszcie dostrzegać, że to właśnie ich golą jak owce. Tak niewiele brakuję żebyśmy sami zaczęli sprzątać w miejsce emigracji.
        Żyję nadzieją, choć jak zwykle bywa pewnie wkrótce będzie gorzej.

  6. Emigracja?
    Patrząc na kraj z najgorszym obecnie PR-em w unii, tzn, stawiający swoje interesy wyżej niż interesy bankrutującego kołchozu, powinniśmy na emigrację wybrać sobie Węgry. Plusem jest, że nas tam jeszcze lubią, więc i asymilacja przebiegłaby z mniejszym bólem. Pozostaje nam kibicować Węgrom z ich zbawieniem – Orbanem i wysłać Jarka na korepetycje…

      • którym Niemcom?
        Którym Niemcom? Bo są ci co biorą i ci co dają i jak to w kryzysie jednym się polepszy innym pogorszy a per saldo będą mieli tańsze wczasy na niemieckich wyspach na morzu egejskim. No chyba, że ich Chińczycy uprzedzą i wcześniej kupią je na ebay-u…
        A co do Węgrów to proponuję przejechać się na krótką wycieczkę, żeby zobaczyć jak w ciągu roku przejść od upodlenia jakie powoli osiągamy w Polsce przejść do euforii i wychodzenia z gnoju poprzez – ooooooo, tu zdziwił się geniusz Vincent, bo poprzez obniżenie podatków. W tej chwili na Węgrzech ludzie żyją w lepszym świecie i np Rumuni zaczynają to dostrzegać zmieniając swoje priorytety na Stany. Dzięki temu mają amerykańską bazę z ostrą amunicją i inwestycje o jakich nie mamy co marzyć a to wszystko kosztem jest stawianie prezydenta Rumuni z boku podczas pozowania do zdjęć Europejczyków. Kolejny punkt korepetycji dla Jarka.
        Z drugiej strony w Wałbrzychu pokazał się wierzchołek naszego syfu i może kilka podobnych akcji a lemingi hodowane przez tvn i gw zaczną wreszcie dostrzegać, że to właśnie ich golą jak owce. Tak niewiele brakuję żebyśmy sami zaczęli sprzątać w miejsce emigracji.
        Żyję nadzieją, choć jak zwykle bywa pewnie wkrótce będzie gorzej.

  7. Donald Tusk w zgrzebnym
    Donald Tusk w zgrzebnym sweterku Kononowicza to byłaby niezła rzecz. Niby nie pasuje, a jednak leży jak jak ulał. Pasuje tak jak wyborcy “młodzi, wykształceni i z większych miast” i Kuba Wojewódzki, ich naczelny wodzirej, który jest stary (48 lat), słabo wykształcony (zaczął studia na kierunku dziennikarskim, jednak ich nie ukończył) i pochodzący ze wsi (tj. z Koszalina).

  8. Donald Tusk w zgrzebnym
    Donald Tusk w zgrzebnym sweterku Kononowicza to byłaby niezła rzecz. Niby nie pasuje, a jednak leży jak jak ulał. Pasuje tak jak wyborcy “młodzi, wykształceni i z większych miast” i Kuba Wojewódzki, ich naczelny wodzirej, który jest stary (48 lat), słabo wykształcony (zaczął studia na kierunku dziennikarskim, jednak ich nie ukończył) i pochodzący ze wsi (tj. z Koszalina).

  9. Donald Tusk w zgrzebnym
    Donald Tusk w zgrzebnym sweterku Kononowicza to byłaby niezła rzecz. Niby nie pasuje, a jednak leży jak jak ulał. Pasuje tak jak wyborcy “młodzi, wykształceni i z większych miast” i Kuba Wojewódzki, ich naczelny wodzirej, który jest stary (48 lat), słabo wykształcony (zaczął studia na kierunku dziennikarskim, jednak ich nie ukończył) i pochodzący ze wsi (tj. z Koszalina).

    • Państwo i niezależna
      Państwo i niezależna prokuratura zdały egzamin. Po trzech godzinach było jasne, że to samobójstwo. Nie to, żebym miał jakieś szczególne podejrzenia, ale imponująca sprawność. Za to zaczynam się z lekkim uśmieszkiem przyglądać pierwszej tezie. Brzmi następująco: “Lepper został zaszczuty politycznie”. Na miejscu Kaczora o ile jeszcze ktoś mu tam z łbem na karku od PR został, przygotowywałbym materiały dowodzące, że to nie “IVRP” zabiła Leppera, ale GW. I tak niewielkie szanse, ale bić się trzeba.

      • Studio TVN tonie w krokodylich łzach
        a Kolenda-Zaleska w najgłupszym monologu, jaki kiedykolwiek wygłosiła, zdiagnozowała przyczynę samobójstwa – zaszczuty przez Kaczyńskiego.
        Eksperci na wszelkie okazje, zgromadzeni w studiu, kiwali zgodnie głowami – to udział w rządzie PiS-u był największym, życiowym błędem nieodżałowanego Endrju.
        Był ostatnim naturszczykiem. I w związku z tym – amatorem. Bo zawodowcy aktualnie są przy władzy. Przy nich wszystkie jego ,,przestępstwa” i wszelkie wady – to nic. Nawet w jednym procencie nie zbliżył się do swoich starszych ,,kolegów” z PSL. Którzy nawet nazwę ukradli.
        Niech spoczywa w spokoju.

      • To jest do obrony, z oskarżeń
        To jest do obrony, z oskarżeń GW mało kto by się podniósł, IVRP to pikuś – pokrzywdzeni i zwalczający są jak Romuś na piedestale.
        edit: Jeśli Kaczyński mu złamał rękę i nogę to GW kręgosłup.
        edit2: jest sznurek czyli poszlaka mocna, ale Sekuła bez sznurka strzelił sobie trzy razy w brzuch, raz nie trafiając i łyknęli.

        • Uderzenie wyprzedzające brzmi :
          zaraz się odezwą wyznawcy teorii spiskowych. To znaczy – nikt nie może kwestionować samobójstwa Leppera. Kto to zrobi – ten wariat.
          Rzeczywiście, ,,samobójstwo” przez powieszenie ma w tym kraju pewną tradycję, a wywieszanie zabójców Olewnika to klasyka. Szczegółowo opisana w ich listach do rodzin. Na blogu Latkowskiego.

          • Cynicznie nieco patrząc to pytanie/kwerenda w sieci brzmi:
            cóż to trzeba dać łyknąć by człowiek chciał, sam z siebie, pożegnać ten padół łez?

            Edit: On był osobą bardzo wierzącą, był chrześcijaninem praktykującym. Wielokrotnie widziałam go, gdy zwracał się do Boga w trudnych sytuacjach. Nie tak dawno opowiadał mi, że jechał do chorego syna przez Częstochowę, mówił, że wierzy w cud jego ozdrowienia

    • Osobowość wyjątkowa
      przez swoją naturalność, przez niekonieczne dobre metody i w dobrym stylu chciał realizować marzenia Polaków, tych prostych, tych swojskich, niestety dal się wciągnąć w psychopatyczną machinę władzy w wydaniu PIS-u; okazuje się, że jak twierdzi Prezydent, Pierwszy Solidarnościowiec, Lecz Wałęsa Kaczyński do typ destrukcyjny, a ś.p Andrzej Lepper był w bliskim otoczeniu Prezesa – co doprowadziło do psychicznego załamania i przegrania walkę z demonami, itp, itd.
      Można tę bajeczkę ciągnąć bez końca. Głównie w mediach, które kochały i otaczały szczególną opieką wicepremiera.

      • Zawsze można pomyśleć o teoriach spiskowych…
        WSI oraz inne służby wiedziały, że POPiS się nie uda to dospawały Endrju do PiSu wraz z agentem śpiochem Romkiem (który po podpisaniu lojalki PO już w mediach nie jest pokazywany jako żydożerca i naziol) i razwiedkowa PO mogła spokojnie grać na osłabienie PiSu razem z GRUpą ITI+przydupasy.

        Poza tym tata Romka był w swoim czasie szychą po czerwonej stronie, więc jako wtyczka WSI-PO Romek nadaje się świetnie. Fałszywe sondaże przykrywają klęskę PO, gdzie głosuje na nią i popiera Tuska ok. 23-25%. Tyle samo wychodzi w sondażach poparcia dla Rezydenta herbu WSI (ok. 25%).

        Wygląda na to, że Partia Oszustów oraz panamska spólka medialna wiedzą, że może być czas się zwijać i zaczyna się sranie w pory. Widać to po prospekcie emisyjnym Senior Notes 2017 tonącego TVNu http://data.cbonds.info/emissions/11646/TVN_2017_Prospectus.pdf gdzie na stronie 26 można przeczytać, że:

        “Our revenue generating operations are located in Poland, which poses different risks to those posed
        by investments in more developed markets and which may be more heavily impacted by unforeseen
        developments in economic, political or social life. The economic and political system, legal and tax
        regime, standards of corporate governance and business practices in Poland continue to develop.
        Government policies may be subject to significant adjustments, especially in the event of a change in
        leadership. This may result in social or political instability or disruptions, potential political influence
        on the media, inconsistent application of tax and legal regulations, arbitrary treatment before
        judicial or other regulatory authorities and other general business risks, any of which would have a
        material adverse effect on our financial positions, results of operations and cash flows.”

        W skrócie, skoro Partia Oszustów u władzy to jest cud miód i orzeszki, ale jak zmienią się rządy to zacznie się polityczna niestabilność, wpływ polityków na media, uznaniowe traktowanie w sądach oraz KRRiTV oraz inne akcje wpływające na przepływy pieniężne. Brzmi jak Białoruś, tylko że przecież takie rzeczy już dzieją się za PO typu kneblowanie mediów, bicie i wsadzanie dziennikarzy oraz morderstwa polityczne.

        Idą wybory a tutaj trzeba dymisjonować, zamiatać Ryśka C. pod dywan, powtarzać sfałszowane wybory w Wałbrzychu, odciągać uwagę od upadku A2, raportu Millera, fiaska z raportem Czumy a do wyborów jeszcze kawał czasu. Dlatego trzeba walić ściemę medialną. Najpierw Blida – nie wyszło, później Smoleńsk – lud nie kupił, transfery do PO – nie wyszły, no to trzeba zadzwonić do grasującego po Polsce komando śmierci i zrobić spektakl medialny z Andrzejem. W dodatku pozbywamy się świadka poprzednich machlojek w razie utraty władzy przez PO-PSL.

        W końcu jak SO była potrzebna to Jędrek i SO były we wszystkich mediach 24/7 a czego by nie zrobił to jakoś nigdy od 2 dekad nie potrafili go za nic wsadzić – od wysypanego zboża po seks aferę. Potem zamilczeli go na śmierć w mediach a teraz zabili dosłownie bo skoro tyle “samobójstw” przeszło to i to przejdzie. Idąc szlakiem oszołoma dalej to skoro Jędrek miał dobre chody na wschodzie to może czegoś się tam od Batki dowiedział odnośnie Smoleńska oraz paktu Merkel-Putin pt. Wasz Rezydent – Nasz Plemiel.

        • Daleki jestem od wysnucia jednoznacznych wniosków
          jednak w dwa rodzaje samobójstw nie wierzę lub odstawiam na koniec z prawdopodobieństw zdarzeń śmierci: samobójstw polityków i skruszonych gangsterów.
          Zabicie dla medialnego spektaklu? Jakoś słabo są przygotowane, bardziej to przypomina działanie ad hoc, tak przy okazji.

        • Albo chodzi o przeszłość albo o przyszłość.
          1) Nie wierzę w samobójstwo gdy syn w marnym stanie jest.
          2) Jeżeli o przeszłość chodzi to ktoś ślady zaciera, znaczy forsa “prywatna” w grze. Pytanie: co AL załatwił takiego i komu?
          3) Jeżeli o przyszłość to polityka rolna, znaczy jakiś problem z dopłatami(?), znaczy któż to ma nami rządzić i czemu to AL w zespole być nie mógł?

          • Może czegoś nie chciał albo nie załatwił…
            Za to jeśli chodzi o politykę rolną czy podejście Eurokołchozu to polskiego rolnictwa to AL był wielu osobom nie na rękę. Nienawiść lodziarzy z PSLu za niektóre udaremnione przekręty mogła się skanalizować…

          • Znaleźć jakiegoś psychologa,
            Znaleźć jakiegoś psychologa, który powie, że śp. Lepper rozpaczliwie szukał ziemi, to żadna trudność, zwłaszcza, że ich nie trzeba szukać, ze łba mogę podać ze trzy nazwiska.

    • Państwo i niezależna
      Państwo i niezależna prokuratura zdały egzamin. Po trzech godzinach było jasne, że to samobójstwo. Nie to, żebym miał jakieś szczególne podejrzenia, ale imponująca sprawność. Za to zaczynam się z lekkim uśmieszkiem przyglądać pierwszej tezie. Brzmi następująco: “Lepper został zaszczuty politycznie”. Na miejscu Kaczora o ile jeszcze ktoś mu tam z łbem na karku od PR został, przygotowywałbym materiały dowodzące, że to nie “IVRP” zabiła Leppera, ale GW. I tak niewielkie szanse, ale bić się trzeba.

      • Studio TVN tonie w krokodylich łzach
        a Kolenda-Zaleska w najgłupszym monologu, jaki kiedykolwiek wygłosiła, zdiagnozowała przyczynę samobójstwa – zaszczuty przez Kaczyńskiego.
        Eksperci na wszelkie okazje, zgromadzeni w studiu, kiwali zgodnie głowami – to udział w rządzie PiS-u był największym, życiowym błędem nieodżałowanego Endrju.
        Był ostatnim naturszczykiem. I w związku z tym – amatorem. Bo zawodowcy aktualnie są przy władzy. Przy nich wszystkie jego ,,przestępstwa” i wszelkie wady – to nic. Nawet w jednym procencie nie zbliżył się do swoich starszych ,,kolegów” z PSL. Którzy nawet nazwę ukradli.
        Niech spoczywa w spokoju.

      • To jest do obrony, z oskarżeń
        To jest do obrony, z oskarżeń GW mało kto by się podniósł, IVRP to pikuś – pokrzywdzeni i zwalczający są jak Romuś na piedestale.
        edit: Jeśli Kaczyński mu złamał rękę i nogę to GW kręgosłup.
        edit2: jest sznurek czyli poszlaka mocna, ale Sekuła bez sznurka strzelił sobie trzy razy w brzuch, raz nie trafiając i łyknęli.

        • Uderzenie wyprzedzające brzmi :
          zaraz się odezwą wyznawcy teorii spiskowych. To znaczy – nikt nie może kwestionować samobójstwa Leppera. Kto to zrobi – ten wariat.
          Rzeczywiście, ,,samobójstwo” przez powieszenie ma w tym kraju pewną tradycję, a wywieszanie zabójców Olewnika to klasyka. Szczegółowo opisana w ich listach do rodzin. Na blogu Latkowskiego.

          • Cynicznie nieco patrząc to pytanie/kwerenda w sieci brzmi:
            cóż to trzeba dać łyknąć by człowiek chciał, sam z siebie, pożegnać ten padół łez?

            Edit: On był osobą bardzo wierzącą, był chrześcijaninem praktykującym. Wielokrotnie widziałam go, gdy zwracał się do Boga w trudnych sytuacjach. Nie tak dawno opowiadał mi, że jechał do chorego syna przez Częstochowę, mówił, że wierzy w cud jego ozdrowienia

    • Osobowość wyjątkowa
      przez swoją naturalność, przez niekonieczne dobre metody i w dobrym stylu chciał realizować marzenia Polaków, tych prostych, tych swojskich, niestety dal się wciągnąć w psychopatyczną machinę władzy w wydaniu PIS-u; okazuje się, że jak twierdzi Prezydent, Pierwszy Solidarnościowiec, Lecz Wałęsa Kaczyński do typ destrukcyjny, a ś.p Andrzej Lepper był w bliskim otoczeniu Prezesa – co doprowadziło do psychicznego załamania i przegrania walkę z demonami, itp, itd.
      Można tę bajeczkę ciągnąć bez końca. Głównie w mediach, które kochały i otaczały szczególną opieką wicepremiera.

      • Zawsze można pomyśleć o teoriach spiskowych…
        WSI oraz inne służby wiedziały, że POPiS się nie uda to dospawały Endrju do PiSu wraz z agentem śpiochem Romkiem (który po podpisaniu lojalki PO już w mediach nie jest pokazywany jako żydożerca i naziol) i razwiedkowa PO mogła spokojnie grać na osłabienie PiSu razem z GRUpą ITI+przydupasy.

        Poza tym tata Romka był w swoim czasie szychą po czerwonej stronie, więc jako wtyczka WSI-PO Romek nadaje się świetnie. Fałszywe sondaże przykrywają klęskę PO, gdzie głosuje na nią i popiera Tuska ok. 23-25%. Tyle samo wychodzi w sondażach poparcia dla Rezydenta herbu WSI (ok. 25%).

        Wygląda na to, że Partia Oszustów oraz panamska spólka medialna wiedzą, że może być czas się zwijać i zaczyna się sranie w pory. Widać to po prospekcie emisyjnym Senior Notes 2017 tonącego TVNu http://data.cbonds.info/emissions/11646/TVN_2017_Prospectus.pdf gdzie na stronie 26 można przeczytać, że:

        “Our revenue generating operations are located in Poland, which poses different risks to those posed
        by investments in more developed markets and which may be more heavily impacted by unforeseen
        developments in economic, political or social life. The economic and political system, legal and tax
        regime, standards of corporate governance and business practices in Poland continue to develop.
        Government policies may be subject to significant adjustments, especially in the event of a change in
        leadership. This may result in social or political instability or disruptions, potential political influence
        on the media, inconsistent application of tax and legal regulations, arbitrary treatment before
        judicial or other regulatory authorities and other general business risks, any of which would have a
        material adverse effect on our financial positions, results of operations and cash flows.”

        W skrócie, skoro Partia Oszustów u władzy to jest cud miód i orzeszki, ale jak zmienią się rządy to zacznie się polityczna niestabilność, wpływ polityków na media, uznaniowe traktowanie w sądach oraz KRRiTV oraz inne akcje wpływające na przepływy pieniężne. Brzmi jak Białoruś, tylko że przecież takie rzeczy już dzieją się za PO typu kneblowanie mediów, bicie i wsadzanie dziennikarzy oraz morderstwa polityczne.

        Idą wybory a tutaj trzeba dymisjonować, zamiatać Ryśka C. pod dywan, powtarzać sfałszowane wybory w Wałbrzychu, odciągać uwagę od upadku A2, raportu Millera, fiaska z raportem Czumy a do wyborów jeszcze kawał czasu. Dlatego trzeba walić ściemę medialną. Najpierw Blida – nie wyszło, później Smoleńsk – lud nie kupił, transfery do PO – nie wyszły, no to trzeba zadzwonić do grasującego po Polsce komando śmierci i zrobić spektakl medialny z Andrzejem. W dodatku pozbywamy się świadka poprzednich machlojek w razie utraty władzy przez PO-PSL.

        W końcu jak SO była potrzebna to Jędrek i SO były we wszystkich mediach 24/7 a czego by nie zrobił to jakoś nigdy od 2 dekad nie potrafili go za nic wsadzić – od wysypanego zboża po seks aferę. Potem zamilczeli go na śmierć w mediach a teraz zabili dosłownie bo skoro tyle “samobójstw” przeszło to i to przejdzie. Idąc szlakiem oszołoma dalej to skoro Jędrek miał dobre chody na wschodzie to może czegoś się tam od Batki dowiedział odnośnie Smoleńska oraz paktu Merkel-Putin pt. Wasz Rezydent – Nasz Plemiel.

        • Daleki jestem od wysnucia jednoznacznych wniosków
          jednak w dwa rodzaje samobójstw nie wierzę lub odstawiam na koniec z prawdopodobieństw zdarzeń śmierci: samobójstw polityków i skruszonych gangsterów.
          Zabicie dla medialnego spektaklu? Jakoś słabo są przygotowane, bardziej to przypomina działanie ad hoc, tak przy okazji.

        • Albo chodzi o przeszłość albo o przyszłość.
          1) Nie wierzę w samobójstwo gdy syn w marnym stanie jest.
          2) Jeżeli o przeszłość chodzi to ktoś ślady zaciera, znaczy forsa “prywatna” w grze. Pytanie: co AL załatwił takiego i komu?
          3) Jeżeli o przyszłość to polityka rolna, znaczy jakiś problem z dopłatami(?), znaczy któż to ma nami rządzić i czemu to AL w zespole być nie mógł?

          • Może czegoś nie chciał albo nie załatwił…
            Za to jeśli chodzi o politykę rolną czy podejście Eurokołchozu to polskiego rolnictwa to AL był wielu osobom nie na rękę. Nienawiść lodziarzy z PSLu za niektóre udaremnione przekręty mogła się skanalizować…

          • Znaleźć jakiegoś psychologa,
            Znaleźć jakiegoś psychologa, który powie, że śp. Lepper rozpaczliwie szukał ziemi, to żadna trudność, zwłaszcza, że ich nie trzeba szukać, ze łba mogę podać ze trzy nazwiska.

    • Państwo i niezależna
      Państwo i niezależna prokuratura zdały egzamin. Po trzech godzinach było jasne, że to samobójstwo. Nie to, żebym miał jakieś szczególne podejrzenia, ale imponująca sprawność. Za to zaczynam się z lekkim uśmieszkiem przyglądać pierwszej tezie. Brzmi następująco: “Lepper został zaszczuty politycznie”. Na miejscu Kaczora o ile jeszcze ktoś mu tam z łbem na karku od PR został, przygotowywałbym materiały dowodzące, że to nie “IVRP” zabiła Leppera, ale GW. I tak niewielkie szanse, ale bić się trzeba.

      • Studio TVN tonie w krokodylich łzach
        a Kolenda-Zaleska w najgłupszym monologu, jaki kiedykolwiek wygłosiła, zdiagnozowała przyczynę samobójstwa – zaszczuty przez Kaczyńskiego.
        Eksperci na wszelkie okazje, zgromadzeni w studiu, kiwali zgodnie głowami – to udział w rządzie PiS-u był największym, życiowym błędem nieodżałowanego Endrju.
        Był ostatnim naturszczykiem. I w związku z tym – amatorem. Bo zawodowcy aktualnie są przy władzy. Przy nich wszystkie jego ,,przestępstwa” i wszelkie wady – to nic. Nawet w jednym procencie nie zbliżył się do swoich starszych ,,kolegów” z PSL. Którzy nawet nazwę ukradli.
        Niech spoczywa w spokoju.

      • To jest do obrony, z oskarżeń
        To jest do obrony, z oskarżeń GW mało kto by się podniósł, IVRP to pikuś – pokrzywdzeni i zwalczający są jak Romuś na piedestale.
        edit: Jeśli Kaczyński mu złamał rękę i nogę to GW kręgosłup.
        edit2: jest sznurek czyli poszlaka mocna, ale Sekuła bez sznurka strzelił sobie trzy razy w brzuch, raz nie trafiając i łyknęli.

        • Uderzenie wyprzedzające brzmi :
          zaraz się odezwą wyznawcy teorii spiskowych. To znaczy – nikt nie może kwestionować samobójstwa Leppera. Kto to zrobi – ten wariat.
          Rzeczywiście, ,,samobójstwo” przez powieszenie ma w tym kraju pewną tradycję, a wywieszanie zabójców Olewnika to klasyka. Szczegółowo opisana w ich listach do rodzin. Na blogu Latkowskiego.

          • Cynicznie nieco patrząc to pytanie/kwerenda w sieci brzmi:
            cóż to trzeba dać łyknąć by człowiek chciał, sam z siebie, pożegnać ten padół łez?

            Edit: On był osobą bardzo wierzącą, był chrześcijaninem praktykującym. Wielokrotnie widziałam go, gdy zwracał się do Boga w trudnych sytuacjach. Nie tak dawno opowiadał mi, że jechał do chorego syna przez Częstochowę, mówił, że wierzy w cud jego ozdrowienia

    • Osobowość wyjątkowa
      przez swoją naturalność, przez niekonieczne dobre metody i w dobrym stylu chciał realizować marzenia Polaków, tych prostych, tych swojskich, niestety dal się wciągnąć w psychopatyczną machinę władzy w wydaniu PIS-u; okazuje się, że jak twierdzi Prezydent, Pierwszy Solidarnościowiec, Lecz Wałęsa Kaczyński do typ destrukcyjny, a ś.p Andrzej Lepper był w bliskim otoczeniu Prezesa – co doprowadziło do psychicznego załamania i przegrania walkę z demonami, itp, itd.
      Można tę bajeczkę ciągnąć bez końca. Głównie w mediach, które kochały i otaczały szczególną opieką wicepremiera.

      • Zawsze można pomyśleć o teoriach spiskowych…
        WSI oraz inne służby wiedziały, że POPiS się nie uda to dospawały Endrju do PiSu wraz z agentem śpiochem Romkiem (który po podpisaniu lojalki PO już w mediach nie jest pokazywany jako żydożerca i naziol) i razwiedkowa PO mogła spokojnie grać na osłabienie PiSu razem z GRUpą ITI+przydupasy.

        Poza tym tata Romka był w swoim czasie szychą po czerwonej stronie, więc jako wtyczka WSI-PO Romek nadaje się świetnie. Fałszywe sondaże przykrywają klęskę PO, gdzie głosuje na nią i popiera Tuska ok. 23-25%. Tyle samo wychodzi w sondażach poparcia dla Rezydenta herbu WSI (ok. 25%).

        Wygląda na to, że Partia Oszustów oraz panamska spólka medialna wiedzą, że może być czas się zwijać i zaczyna się sranie w pory. Widać to po prospekcie emisyjnym Senior Notes 2017 tonącego TVNu http://data.cbonds.info/emissions/11646/TVN_2017_Prospectus.pdf gdzie na stronie 26 można przeczytać, że:

        “Our revenue generating operations are located in Poland, which poses different risks to those posed
        by investments in more developed markets and which may be more heavily impacted by unforeseen
        developments in economic, political or social life. The economic and political system, legal and tax
        regime, standards of corporate governance and business practices in Poland continue to develop.
        Government policies may be subject to significant adjustments, especially in the event of a change in
        leadership. This may result in social or political instability or disruptions, potential political influence
        on the media, inconsistent application of tax and legal regulations, arbitrary treatment before
        judicial or other regulatory authorities and other general business risks, any of which would have a
        material adverse effect on our financial positions, results of operations and cash flows.”

        W skrócie, skoro Partia Oszustów u władzy to jest cud miód i orzeszki, ale jak zmienią się rządy to zacznie się polityczna niestabilność, wpływ polityków na media, uznaniowe traktowanie w sądach oraz KRRiTV oraz inne akcje wpływające na przepływy pieniężne. Brzmi jak Białoruś, tylko że przecież takie rzeczy już dzieją się za PO typu kneblowanie mediów, bicie i wsadzanie dziennikarzy oraz morderstwa polityczne.

        Idą wybory a tutaj trzeba dymisjonować, zamiatać Ryśka C. pod dywan, powtarzać sfałszowane wybory w Wałbrzychu, odciągać uwagę od upadku A2, raportu Millera, fiaska z raportem Czumy a do wyborów jeszcze kawał czasu. Dlatego trzeba walić ściemę medialną. Najpierw Blida – nie wyszło, później Smoleńsk – lud nie kupił, transfery do PO – nie wyszły, no to trzeba zadzwonić do grasującego po Polsce komando śmierci i zrobić spektakl medialny z Andrzejem. W dodatku pozbywamy się świadka poprzednich machlojek w razie utraty władzy przez PO-PSL.

        W końcu jak SO była potrzebna to Jędrek i SO były we wszystkich mediach 24/7 a czego by nie zrobił to jakoś nigdy od 2 dekad nie potrafili go za nic wsadzić – od wysypanego zboża po seks aferę. Potem zamilczeli go na śmierć w mediach a teraz zabili dosłownie bo skoro tyle “samobójstw” przeszło to i to przejdzie. Idąc szlakiem oszołoma dalej to skoro Jędrek miał dobre chody na wschodzie to może czegoś się tam od Batki dowiedział odnośnie Smoleńska oraz paktu Merkel-Putin pt. Wasz Rezydent – Nasz Plemiel.

        • Daleki jestem od wysnucia jednoznacznych wniosków
          jednak w dwa rodzaje samobójstw nie wierzę lub odstawiam na koniec z prawdopodobieństw zdarzeń śmierci: samobójstw polityków i skruszonych gangsterów.
          Zabicie dla medialnego spektaklu? Jakoś słabo są przygotowane, bardziej to przypomina działanie ad hoc, tak przy okazji.

        • Albo chodzi o przeszłość albo o przyszłość.
          1) Nie wierzę w samobójstwo gdy syn w marnym stanie jest.
          2) Jeżeli o przeszłość chodzi to ktoś ślady zaciera, znaczy forsa “prywatna” w grze. Pytanie: co AL załatwił takiego i komu?
          3) Jeżeli o przyszłość to polityka rolna, znaczy jakiś problem z dopłatami(?), znaczy któż to ma nami rządzić i czemu to AL w zespole być nie mógł?

          • Może czegoś nie chciał albo nie załatwił…
            Za to jeśli chodzi o politykę rolną czy podejście Eurokołchozu to polskiego rolnictwa to AL był wielu osobom nie na rękę. Nienawiść lodziarzy z PSLu za niektóre udaremnione przekręty mogła się skanalizować…

          • Znaleźć jakiegoś psychologa,
            Znaleźć jakiegoś psychologa, który powie, że śp. Lepper rozpaczliwie szukał ziemi, to żadna trudność, zwłaszcza, że ich nie trzeba szukać, ze łba mogę podać ze trzy nazwiska.

  10. A tak w ogóle to nie wiem. Chyba nie nadążam z REALEM?
    Wtedy z rozgłośnią telefonicznie połączył się o. Tadeusz Rydzyk. Mówił o ustawie, na mocy której będzie można strzelać do Polaków. – Także matek Polek oczekujących dziecka, w stanie błogosławionym, dzieci i inwalidów! Bez ostrzeżenia! Strzelać! Gdzie ja jestem? To chyba nawet nie robiło ZOMO. Oni coś tam krzyczeli, jak mieli strzelać. To mi przypomina nazizm i stalinizm.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10066128,O__Rydzyk__Beda_strzelac_bez_ostrzezenia__Gdzie_ja.html

  11. A tak w ogóle to nie wiem. Chyba nie nadążam z REALEM?
    Wtedy z rozgłośnią telefonicznie połączył się o. Tadeusz Rydzyk. Mówił o ustawie, na mocy której będzie można strzelać do Polaków. – Także matek Polek oczekujących dziecka, w stanie błogosławionym, dzieci i inwalidów! Bez ostrzeżenia! Strzelać! Gdzie ja jestem? To chyba nawet nie robiło ZOMO. Oni coś tam krzyczeli, jak mieli strzelać. To mi przypomina nazizm i stalinizm.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10066128,O__Rydzyk__Beda_strzelac_bez_ostrzezenia__Gdzie_ja.html

  12. A tak w ogóle to nie wiem. Chyba nie nadążam z REALEM?
    Wtedy z rozgłośnią telefonicznie połączył się o. Tadeusz Rydzyk. Mówił o ustawie, na mocy której będzie można strzelać do Polaków. – Także matek Polek oczekujących dziecka, w stanie błogosławionym, dzieci i inwalidów! Bez ostrzeżenia! Strzelać! Gdzie ja jestem? To chyba nawet nie robiło ZOMO. Oni coś tam krzyczeli, jak mieli strzelać. To mi przypomina nazizm i stalinizm.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10066128,O__Rydzyk__Beda_strzelac_bez_ostrzezenia__Gdzie_ja.html

  13. Sposób, w jaki te dyżurne
    Sposób, w jaki te dyżurne mendy, w rodzaju Żakowskiego, wykorzystują tę śmierć zaczyna mnie skłaniać do roboczej hipotezy, że samobójstwa polityków bywają wymuszone, a nie dobrowolne. Teraz na początek przy tej okazji jadą po Czumie, dla rozgrzewki.
    A ja pomyślałam sobie od razu o Kaczmarku, bo to jest według mnie wyjątkowy szwarc charakter. Mało inteligentny wsiowy głupek i szuja, która doszła na szczyty władzy. Zastanawiam się, czy to ciekawe spotkanie, o którym A. Lepper miał opowiedzieć Maksymiukowi nie miało jakiegoś związku z dzisiejszymi zeznaniami Kaczmarka i Jarosława K. w prokuraturze. Jak zwykle zadaję sobie pytanie “qui bono”. I jak zwykle oczywiście korzysta na tym PO. Trochę dużo tych niespodziewanych korzyści. Teraz PO będzie mogło do galerii śmiertelnych ofiar PiSu dodać Leppera, którego PiS zaszczuł, jak raczył się był wyrazić Żakowski. Wszyscy oczywiście zapomnieli jak sami darli łacha z Leppera, jak się o nim wyrażali, a ja zawsze uważałam, że on ma dobre diagnozy. Co to jest za obrzydliwy kraj. Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy.

    • Lepper chyba był już trupem
      Lepper chyba był już trupem politycznym. Gdyby miał jakąś tajną wiedzę, skorzystałby 100 razy, albo 10 razy poszedł do piachu. Jeśli coś znał, to nie z PO, ale z PiS, a Błaszczak go raczej nie wykończył. Jest jedna nawet nie ścieżynka, ale jakiś tam śladzik. Mogło Lepperowi odbić na amen i chciał powiedzieć, kto go wykreował i rzucił do polityki, bo w te bajki o cudowny przedstawicielu chłopstwa nie wierzę. Wiadomo kto za nim stał i jakie media go wykreowały. Czemu z Bubla nie zrobili gwiazdy? Ale to też na wyrost, bo przecież Lepper nie miał żadnej wiarygodności i łatę oszołoma. Sądzę, że jednak nie wytrzymał, ale to tylko strzał. A ponieważ to rzadkie, niezmiernie rzadkie zjawisko poświęcę temu oddzielny tekst – jutro.

    • Kluczem do wyjaśnienia historii jego upadku
      byłoby znalezienie tego, kto wyciągnął z jakiejś nory ,,panią” Krawczyk, ubrał, zapłacił kilkadziesiąt tysięcy za dobrego,warszawskiego, adwokata i nakręcił serial pt ,,Czyje to dziecko – może twoje”. Nie wiem jaki był finał, ani czym się skończyła ta zabawa ,,cała Polska szuka ojca “.
      Bo taki nonkonformista, jakim jest Tymochowicz, zapewnia i powtarzał to kilka razy, że Lepper żadnego w tym udziału nie miał.
      Z drugiej jednak strony, należałoby przepytać pana Maksymiuka o te ,,biznesowe” szczegóły działalności partii, której zwolenników, jako typowych ,,wykluczonych” zabierze teraz towarzysz Arłukowicz.

  14. Sposób, w jaki te dyżurne
    Sposób, w jaki te dyżurne mendy, w rodzaju Żakowskiego, wykorzystują tę śmierć zaczyna mnie skłaniać do roboczej hipotezy, że samobójstwa polityków bywają wymuszone, a nie dobrowolne. Teraz na początek przy tej okazji jadą po Czumie, dla rozgrzewki.
    A ja pomyślałam sobie od razu o Kaczmarku, bo to jest według mnie wyjątkowy szwarc charakter. Mało inteligentny wsiowy głupek i szuja, która doszła na szczyty władzy. Zastanawiam się, czy to ciekawe spotkanie, o którym A. Lepper miał opowiedzieć Maksymiukowi nie miało jakiegoś związku z dzisiejszymi zeznaniami Kaczmarka i Jarosława K. w prokuraturze. Jak zwykle zadaję sobie pytanie “qui bono”. I jak zwykle oczywiście korzysta na tym PO. Trochę dużo tych niespodziewanych korzyści. Teraz PO będzie mogło do galerii śmiertelnych ofiar PiSu dodać Leppera, którego PiS zaszczuł, jak raczył się był wyrazić Żakowski. Wszyscy oczywiście zapomnieli jak sami darli łacha z Leppera, jak się o nim wyrażali, a ja zawsze uważałam, że on ma dobre diagnozy. Co to jest za obrzydliwy kraj. Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy.

    • Lepper chyba był już trupem
      Lepper chyba był już trupem politycznym. Gdyby miał jakąś tajną wiedzę, skorzystałby 100 razy, albo 10 razy poszedł do piachu. Jeśli coś znał, to nie z PO, ale z PiS, a Błaszczak go raczej nie wykończył. Jest jedna nawet nie ścieżynka, ale jakiś tam śladzik. Mogło Lepperowi odbić na amen i chciał powiedzieć, kto go wykreował i rzucił do polityki, bo w te bajki o cudowny przedstawicielu chłopstwa nie wierzę. Wiadomo kto za nim stał i jakie media go wykreowały. Czemu z Bubla nie zrobili gwiazdy? Ale to też na wyrost, bo przecież Lepper nie miał żadnej wiarygodności i łatę oszołoma. Sądzę, że jednak nie wytrzymał, ale to tylko strzał. A ponieważ to rzadkie, niezmiernie rzadkie zjawisko poświęcę temu oddzielny tekst – jutro.

    • Kluczem do wyjaśnienia historii jego upadku
      byłoby znalezienie tego, kto wyciągnął z jakiejś nory ,,panią” Krawczyk, ubrał, zapłacił kilkadziesiąt tysięcy za dobrego,warszawskiego, adwokata i nakręcił serial pt ,,Czyje to dziecko – może twoje”. Nie wiem jaki był finał, ani czym się skończyła ta zabawa ,,cała Polska szuka ojca “.
      Bo taki nonkonformista, jakim jest Tymochowicz, zapewnia i powtarzał to kilka razy, że Lepper żadnego w tym udziału nie miał.
      Z drugiej jednak strony, należałoby przepytać pana Maksymiuka o te ,,biznesowe” szczegóły działalności partii, której zwolenników, jako typowych ,,wykluczonych” zabierze teraz towarzysz Arłukowicz.

  15. Sposób, w jaki te dyżurne
    Sposób, w jaki te dyżurne mendy, w rodzaju Żakowskiego, wykorzystują tę śmierć zaczyna mnie skłaniać do roboczej hipotezy, że samobójstwa polityków bywają wymuszone, a nie dobrowolne. Teraz na początek przy tej okazji jadą po Czumie, dla rozgrzewki.
    A ja pomyślałam sobie od razu o Kaczmarku, bo to jest według mnie wyjątkowy szwarc charakter. Mało inteligentny wsiowy głupek i szuja, która doszła na szczyty władzy. Zastanawiam się, czy to ciekawe spotkanie, o którym A. Lepper miał opowiedzieć Maksymiukowi nie miało jakiegoś związku z dzisiejszymi zeznaniami Kaczmarka i Jarosława K. w prokuraturze. Jak zwykle zadaję sobie pytanie “qui bono”. I jak zwykle oczywiście korzysta na tym PO. Trochę dużo tych niespodziewanych korzyści. Teraz PO będzie mogło do galerii śmiertelnych ofiar PiSu dodać Leppera, którego PiS zaszczuł, jak raczył się był wyrazić Żakowski. Wszyscy oczywiście zapomnieli jak sami darli łacha z Leppera, jak się o nim wyrażali, a ja zawsze uważałam, że on ma dobre diagnozy. Co to jest za obrzydliwy kraj. Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy.

    • Lepper chyba był już trupem
      Lepper chyba był już trupem politycznym. Gdyby miał jakąś tajną wiedzę, skorzystałby 100 razy, albo 10 razy poszedł do piachu. Jeśli coś znał, to nie z PO, ale z PiS, a Błaszczak go raczej nie wykończył. Jest jedna nawet nie ścieżynka, ale jakiś tam śladzik. Mogło Lepperowi odbić na amen i chciał powiedzieć, kto go wykreował i rzucił do polityki, bo w te bajki o cudowny przedstawicielu chłopstwa nie wierzę. Wiadomo kto za nim stał i jakie media go wykreowały. Czemu z Bubla nie zrobili gwiazdy? Ale to też na wyrost, bo przecież Lepper nie miał żadnej wiarygodności i łatę oszołoma. Sądzę, że jednak nie wytrzymał, ale to tylko strzał. A ponieważ to rzadkie, niezmiernie rzadkie zjawisko poświęcę temu oddzielny tekst – jutro.

    • Kluczem do wyjaśnienia historii jego upadku
      byłoby znalezienie tego, kto wyciągnął z jakiejś nory ,,panią” Krawczyk, ubrał, zapłacił kilkadziesiąt tysięcy za dobrego,warszawskiego, adwokata i nakręcił serial pt ,,Czyje to dziecko – może twoje”. Nie wiem jaki był finał, ani czym się skończyła ta zabawa ,,cała Polska szuka ojca “.
      Bo taki nonkonformista, jakim jest Tymochowicz, zapewnia i powtarzał to kilka razy, że Lepper żadnego w tym udziału nie miał.
      Z drugiej jednak strony, należałoby przepytać pana Maksymiuka o te ,,biznesowe” szczegóły działalności partii, której zwolenników, jako typowych ,,wykluczonych” zabierze teraz towarzysz Arłukowicz.

  16. Z cyklu: “czego nie zobaczysz
    Z cyklu: “czego nie zobaczysz w telewizji”. Pierwsza rzecz. Byłęm na meczu Zagłębia z Lechem, dwie bardzo ładne bramki, ale mecz taki sobie. Wiara Lecha siedziała w czarnych koszulkach i nie kibicowała w pierwszej połowie. W drugiej tak okazyjnie. Nie wiem o co chodziło, za daleko siedziałem. Ale drugą rzecz już słyszałem wyraźnie. “Donald sisiolu zabijasz piękno futbolu”. Taka sobie rymowanka, ale trzeba wziąć pod uwagę co jest podmiotem lirycznym i wtedy wszystko się składa. I to była druga rzecz. W posłowi mogę dodać, że jako socjolog amator słuchałem reakcji i komentarzy kibiców, takich z dziećmi i żonami. Proszę mi wierzyć na słowo, NIE BYŁO JEDNEGO ZDANIA, POD TYTUŁEM: “ALE CIEMNOGRÓD”. Zgodne kiwanie głowami i potem jeszcze dodatki, co ten s..s odstawia, nie tylko w futbolu.

  17. Z cyklu: “czego nie zobaczysz
    Z cyklu: “czego nie zobaczysz w telewizji”. Pierwsza rzecz. Byłęm na meczu Zagłębia z Lechem, dwie bardzo ładne bramki, ale mecz taki sobie. Wiara Lecha siedziała w czarnych koszulkach i nie kibicowała w pierwszej połowie. W drugiej tak okazyjnie. Nie wiem o co chodziło, za daleko siedziałem. Ale drugą rzecz już słyszałem wyraźnie. “Donald sisiolu zabijasz piękno futbolu”. Taka sobie rymowanka, ale trzeba wziąć pod uwagę co jest podmiotem lirycznym i wtedy wszystko się składa. I to była druga rzecz. W posłowi mogę dodać, że jako socjolog amator słuchałem reakcji i komentarzy kibiców, takich z dziećmi i żonami. Proszę mi wierzyć na słowo, NIE BYŁO JEDNEGO ZDANIA, POD TYTUŁEM: “ALE CIEMNOGRÓD”. Zgodne kiwanie głowami i potem jeszcze dodatki, co ten s..s odstawia, nie tylko w futbolu.

  18. Z cyklu: “czego nie zobaczysz
    Z cyklu: “czego nie zobaczysz w telewizji”. Pierwsza rzecz. Byłęm na meczu Zagłębia z Lechem, dwie bardzo ładne bramki, ale mecz taki sobie. Wiara Lecha siedziała w czarnych koszulkach i nie kibicowała w pierwszej połowie. W drugiej tak okazyjnie. Nie wiem o co chodziło, za daleko siedziałem. Ale drugą rzecz już słyszałem wyraźnie. “Donald sisiolu zabijasz piękno futbolu”. Taka sobie rymowanka, ale trzeba wziąć pod uwagę co jest podmiotem lirycznym i wtedy wszystko się składa. I to była druga rzecz. W posłowi mogę dodać, że jako socjolog amator słuchałem reakcji i komentarzy kibiców, takich z dziećmi i żonami. Proszę mi wierzyć na słowo, NIE BYŁO JEDNEGO ZDANIA, POD TYTUŁEM: “ALE CIEMNOGRÓD”. Zgodne kiwanie głowami i potem jeszcze dodatki, co ten s..s odstawia, nie tylko w futbolu.