Hofman wypad z baru!

Prześlij dalej:

Każdą publiczną debatę da się poprowadzić według klucza, osi, czy innego wyznacznika linii podziału i tak się najczęściej debatuje, chociaż życie bywa dużo bardziej skomplikowane niż propagandowe sztuczki. Przypadek Hofmana należy rozpatrywać globalnie, nie według klucza, linii i innych horyzontów. Bezsprzecznym faktem było, jest i pozostanie, że prywatna impreza polityków będących po fajrancie obchodzi mnie tyle, co zeszłoroczna kałuża, nie wiem jak inni, ale sam nie dostaję erekcji na widok „ukrytej kamery”. Mierziło mnie to od zawsze i mierzić będzie, ale jednocześnie wyraźnie oddzielam prywatną kamerę od publicznej. Czymś zupełnie innym i pożądanym jest nagrywanie „biznesmenów” na cmentarzu, którzy planują skok na publiczną kasę, czymś innym pokazywanie obsikanych gaci tego, czy owego, po większej porcji alkoholu. Hofmana złapano na prywatną kamerę i zgodnie z własnym poziomem akceptacji oraz braku akceptacji, powinienem sobie dać spokój z dalszym rozważeniem o co w tym filmie chodzi, ale to nie takie proste. Zobaczyliśmy gacie Hofmana, które niestety były tłem dla intelektu Hofmana i to powinno być wyjątkiem od regularnego omijania tego typu produkcji. Linią, osią, wyznacznikiem nie jest siusiak, tylko zbiór przygnębiających widoczków. Na filmie, z Hofmanem w roli głównej, widać nie tylko poziom medialnych hien, widać również poziom samego Hofmana i bynajmniej nie opowiadanie żartów o wielkości prącia przyprawia o zażenowanie. Tacy panowie jak Hofman i Kaczmarek chyba nadają się do jakichś pożytecznych zadań, ale na pewno nie nadają się do reprezentowania poważnej partii w roli liderów opinii i twarzy partii. Zamykam oczy na pijackie wygłupy, przecież większość z nas ma w życiorysie taki „dorobek”, natomiast nie mogę się połapać, jakim cudem tak niedojrzali ludzie, gówniarze po prostu, odpowiadają za rzeczy fundamentalne.

Agent Tomek był niezłym agentem Tomkiem, ale w roli posła wygląda niczym gach Sawickiej, tak to już jest, że Bozia rozdaje indywidualne talenty i trzeba się nad boskimi wyrokami pochylić, zanim się narobi biedy. Hofman może nosić teczkę za Kaczorem, kupować hot dogi na stacji benzynowej, przyklejać plakaty, byle nie wkładał łba do kamery, przy każdej konferencji prasowej PiS. Scenka rodzajowa nagrana przez pracowników magla zwanego „Wprost” zawiera dwa kluczowe elementy, które dyskwalifikują całe to towarzystwo. Pierwszym kadrem pokazującym, jak głupim rzecznikiem partii PiS jest Adam Hofman, to ten „kozacki” gest z środkowym palcem, wymierzony w krzaki, gdzie siedzieli „reporterzy”. Cóż ta głupota oznacza? Ano nie pozostawia złudzeń, mamy do czynienia z człowiekiem, któremu wystarczy wpompować trzy drinki do organizmu, aby zapomniał za co odpowiada i czym się jego głupota może skończyć. Mieć świadomość, że w krzakach czai się prowokacja i dostarczać prowokacji argumentu, to jest najkrótsza definicja skretynienia. I drugi kadr, równie przygnębiający, Pan rzecznik, niby żartem, niby z przymrużeniem oka, jednak dość wyraźnie odgraża się lokalnym działaczkom, że mogą wylecieć z partii, jak będą sobie żartować z siusiaka małego Adasia. Te dwie sceny wyznaczają poziom rzecznika PiS, dla mnie dyskwalifikujący. Komplety brak odpowiedzialności i ciągoty do „ja tu jestem władza”, mieszanka, która definiuje kabotyna, nie męża stanu.

Strony

10601 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

13 (liczba komentarzy)

  1. Misiek Kamiński, Cymański, Dorn, Mularczyk odetchnąłem z ulgą. Hofman poczuł się za pewnie, pycha idzie przed upadkiem. To zdaje mie sie taki wyszczekany gostek, za którego robotę w terenie odwalają inni.

  2. 1. Mam poważne wątpliwości co do umiejętności Prezesa jako prezesa - chodzi o zarządzającego organizacją, w tym wypadku partią polityczną. Z tego, co czytałem (bodajże na stronie "Wprost", więc nie musi być to prawda), Kaczor wie, jaki jest Hofman, ale uważa, że nie ma lepszego na stanowisko rzecznika. IMO jak jest organizacja i jest jej rzecznik, to powinien być wyznaczony zastępca (nikt poza ścisłym kierownictwem nie musi nawet o tym wiedzieć), który cały czas "jest na bieżąco" - dot. oczywiście innych funkcji. W razie np. tak głupiego przypadku jak z Hofmanem jest przygotowany człowiek na wymianę.
    2. Na jakiejś tam radzie politycznej PiS po "incydencie" miały się pojawić inne, merytoryczne zarzuty wobec Hofmana jako rzecznika, który miał nie dopilnować autoryzacji wywiadu Kaczora dla Rzepy i w świat poszły m.in. "karne podatki". [1]
    3. Co do p. Kaczmarka - to nie jest frontman, zostawiłbym go w spokoju, tym bardziej, że ze zgłaszanych interpelacji, widać, że "ryje" w b. poważnych sprawach, m.in. dot. SKW - http://www.sejm...

    1[] http://www.wpro...

    PS. Kaczmarek w Sejmie - to zapewnia mu jakieś poczucie bezpieczeństwa, bo platfonsi mogliby się chcieć zemścić na nim za Sawicką. Do tego, przypuszczam, że jego obecność w Sejmie może wywoływać u niektórych platformersów uczucie pewnego "dyskomfortu".

  3. Ja Hofmana nie trawię, on ma twarz takiego młodego jurnego chłoptasia, który zrządzeniem losu znalazł się w partii obsługującej prawicowy target - znam ten typ. Według mnie on powinien zostać dyskretnie wyprowadzony z lokalu, zgadzam się w 100%.

    Kaczmarka bym się nie czepiał - osobiście nigdy niczym mi nie podpadł. To nie jest geniusz, ani męczennik, może nawet trochę szczeniakowaty ale nie czuje się po nim że jest śliskim szczurkiem. Na jego obronę: jest młody + zajmuje się rzeczami, na których się zna (służby + policja), a nie dupą Maryni.

  4. Wywalony lub odsunięty Hofman będzie pupilkiem u stokrotki.
    Będzie szukał pocieszyciela, gdzieś trafi, tylko gdzie? A co będzie paplał, to aż strach pomyśleć.
    Hofman już raz zdradził. Knuł z Kluzikami.
    Przysłowie ludowe mówi: "Kto raz zdradzi, zdradzi drugi"  - a życie pokazuje, że taki ktoś zawsze zdradzi.

  5. Sprawę znam tylko stąd- MK.
    Jaruzelski, pamiętam, zawsze był nienagany. Doskonały, choć nieludzko sztywny. Nawet jak dostał cegłówką- nie wypadł z kolein. Poprawny do bólu. Arystokrata, katolicka szkoła- facet nasiąkł od dzieciństwa atmosferą otoczenia. Takie jest jego "ja"- nawet nie wiem, czy prawdziwe. Ale taki jest.
    Hofman. Pewnie smoking będzie dobrze leżał dopiero na jego wnukach- Adaś na razie ociosuje się do garnituru. Takie rzeczy zdarzają się inteligentom w pierwszym czy drugim pokolemiu. Pełno tego. Poseł Owoc wysiadł z samolotu, zanim trap podstawili. Jakiś peowiec świecił bebechami, leżąc zapruty na korytarzu sejnowego hotelu. Dorn. Sraczka Dyki obaliła rząd Suchockiej...
    Wiem, to PIS jest na cenzurowanym. W niedzielę u "stokrotki" dłużej ględzono o wyczynie AH, niż o protestach w w-wie. Dzisiaj Rozenek wyjeżdża z Hitlerem.
    Napisałem wczoraj, że nic się chyba nie stało. Stało się. Nie doceniłem wciąż istniejącej gotowości mediów do wdeptywania PIS-u w asfalt.
    Ale uszy do góry. Kaczor ma wprawdzie Hofmana, ale Tusk musi mieć oczy dookoła głowy.

  6. Hofman nie powinien wylecieć z baru. Powinien myć kufle i podawać ogień. I broń Panie Boże nie powierzać mu kluczy do trunków.

  7. Pastwimy się tu nad tą sierotą, na której źle leży nawet sweterek w serek.
    A redaktor naczelny pisma, które opublikowało jego siusiakowe rewelacje z gówniarami w tle, ma taką przeszłość, że trudno nawet uwierzyć.
    http://www.rp.pl/artykul/10,1048593-Po-publikacji--Wprost---Latkowski-podejrzany-o-morderstwo.html 
    Kolejny fakt z Łonetu o pośle na sejm Naszej Najjaśniejszej poraża.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/uwazam-rze-o-ryfinskim-posel-grozby-i-swastyki/vzs3h
    Ludzie gdzie my żyjemy! O co tu chodzi?
    Ile jeszcze kwiatków, przekrętów, nadużyć i manipulacji trzeba żeby przejrzeć na oczy.
    Co te lemingi za los zgotowały naszej "wolnej" ojczyźnie. Czy instynkt im nie podpowiada, że to wszystko plewy są. Dlaczego zachowują się jak prymitywni Indianie, którym pokazano bezwartosciowe świecidełka. Czy nadal wierzą w każdą durnotę podaną przez miłe panienki i krasnych, wymuskanych przyjemniaczków z TVN. Czy wciąż bedą się wstydzić normalnych, zdrowych poglądów przed lewacką Europą. 
    Jeżeli tak, to drogie lemingi, przy kolejnych wyborach zostańcie w domu! Będziecie mieli okazję zachować się przynajmniej jako tako przyzwoicie i milczeć.

    PS - a u Lisa żelazny temat - KLER. Mielą dalej leminowe mózgi, jakby jeszcze było mało.

  8. Ale o tym cisza w mediach. Coś tam bąkną po 23.00, może.

  9. avatar

    Tylko  nie  pisz, że  gościem  był  Lemański ;) Dzisiaj  już  miał  spowiedź u  Olejnik. 
    Tak  czy  inaczej.. ten temat  może  zająć tylko  najbardziej  zagorzałych  lemingów.
    Czy  super - dziennikarz  Lis  nie  widzi, że  staje  się  zwyczajnie  nudny? I  te  barany  zaczną  przełączać  guziki  na  pilocie ;)

  10. niepoprawneradio.pl , 19:00 (włączyłem 15 min. po), transmisja z Klubu Ronina, przegląd tygodnia, S. Perejra, M. Król, C. Gmyz ... chyba najmocniejszy Ronin, jaki kiedykolwiek słyszałem. Najpierw Cezary Gmyz ostro wyprosił z imienia i nazwiska jakiegoś faceta, mówiąc do niego, że to jest klub dla dżentelmenów, ale to było nic przy tym, co powiedział o sprawie wiązanej z Latkowskim - z wrażenia nie wszystko zapamiętałem, bo osłupiałem: opisał szczegóły tego podwójnego morderstwa z 1993r., o które jest podejrzewany Latkowski - partnerce faceta, którego zabili, skręcili kręgosłup i dla pewności strzelili w usta. Gmyz powiedział, że Latkowski był za wschodnią granicą do 1998r., tzn. do czasu, kiedy zniesiono w Polsce ostatecznie karę śmierci (wcześniej było tylko moratorium na wykonywanie). Mówił coś (już nie pamiętam) o jakimś zwolnieniu Latkowskiego z więzienia (za rządów Suchockiej), o tym, że sprawa przypomina tą Petera Vogla.

  11. Strony