Gówno zawinięte w papierek, dalej jest gównem. Niemcy się obrobiły!

Prześlij dalej:

Zmienia się odbiór, bo nadawanie przestało pełnić swoją rolę i znów Internet pokrzyżował szyki propagandzie. Konia z rzędem temu, kto przewidział, że na „debacie” 13 stycznia 2016 roku, Niemcy będą się głupiej czuć niż Polska, którą na siłę próbowano wcisnąć w ramy totalitaryzmu. Cała ta chamska i inspirowana zadyma z rozliczaniem Polski przybrała zupełnie inny obrót. Polityczna poprawność sięgnęła… no, i tu ostrożnie, ponieważ nikt nie zna granic absurdu. W każdym razie setki Niemek powiedziało w domach i co więcej napisało na portalach, że banda arabskich prymitywów śmierdzących potem zaatakowała bez powodu. Gdyby jeszcze stało się tak, że rozsądna i dobrze płatana agencja PR rozbroiłaby minę, pewnie sprawa rozeszłaby się po kościach. Na szczęście dla normalności, niemieckie władze postanowiły założyć wielokrotny knebel. Pierwszą ofiarą padli obywatele, potem policja, dopiero na końcu media. Niemiecka burmistrz przerażona sytuacją zaczęła bredzić, że Niemki są nazbyt ponętne i wyzywające. Dowcip przedni, wszak o powabie Niemek krążą legendy po całej galaktyce. Zostawmy jednak te złośliwości i zobaczmy jak się zmienia rzeczywistość. Kaczyński mówił o tym, co się dzieje w Szwecji i dziś nawet lewackie rządy już nie rechoczą, ale bronią się przed dalszym „ubogacaniem kulturowym”. Nasi zachodni sąsiedzi chcieli sobie załatwić 800 tysięcy Murzynów do roboty, ale nie skojarzyli, że islamscy fanatycy to nie Turcy sprzed 70 lat i nie Polacy od wieków. Pojawiły się nadwyżki i wówczas znani z rasizmu Niemcy postanowiły najgorszy element przetransportować do „wschodniej dziczy”.

Prawie by się udało, jednak dobry los chciał, ze najpierw Węgry potem Polska pokazały wała i odpowiedziały, żeby Angela frajerów poszukała sobie w NRD. Popsuło się całkowicie i cała Europa się śmieje z „żelaznej kanclerz”. 13 stycznia uczestnicy zamkniętego spotkania, pozbawionego jakiejkolwiek mocy prawnej, zagrają o pietruszkę. Nie będzie to wydarzenie, które w ułamku przypomni niegdysiejsze grillowanie Węgier. Debatowanie nad rozlanym mlekiem, w obecności upokorzonych Niemców. Próba zdyscyplinowania taniej siły roboczej i klientów Lidla, zakończyła się grą o pietruszkę. Powoli do najbardziej ogłupionych zaczyna docierać o co w tej europejskiej wspólnocie chodzi. Na placu boju o marksistowskiego człowieka pozostał najgorszy sort, który z ogłupiania żyje. Twardy racjonalizm podpowiada dokładnie to samo, co od lat powtarza Kaczor. Jesteśmy w Unii, bo poza nią mielibyśmy znacznie gorszą pozycję do obrony własnych interesów. Nie jest problemem krzyknąć, żeby natychmiast wychodzić z eurokołchozu, to efekciarstwo, niewiele mające wspólnego z poważną polityką. Sztuką jest grać w Unii Europejskiej z taka skutecznością, jak do niedawna robiły to Niemcy, a obecnie robi Francja, Wielka Brytania i pomniejsze kraje, choćby Węgry czy Dania. Wszystko się dobrze ułoży i najważniejsze, że w końcu mamy rząd, który chce realizować nasze narodowe cele, zamiast „robić łaskę” Berlinowi i pozostałym zachodnim mediom.

Strony

53617 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

38 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    co prawda..to prawda..czekam na moment jak jakiemus prawdziwemu psu (policjantowi) w niemczarni puszcza nerwy i uzyje słuzbowej klamki...to bedzie nowe "otwarcie"..a swoja droga..czy smutni panowie od kruppa; rhein metal;siemensa..etc..etc..dojda do porozumienia z teraz juz chyba rownie smutnymi panami z BND..i czy beda..czy nie beda czekac na zmiany w bundestagu do czasu nowych wyborów..czasy sie zmienily..a jak to poeta kiedys powiedzial :
    .."Miłe złego początki"...
    p.s.
    KOD sie sypie..nowoczesna nie ma programu..stuhr nawołuje do przelewu krwi na ulicach...
    "zle sie dzieje w panstwie dunskim"....

  2. Sylwerster 2015, to pierwsza odsłona.
    Następny akt to będzie krwawy odwet "faszystów" na spokojnych muzułmanach.
    A dalej będzie z górki ...

    W Polsce mamy poważne zagrożenie i ze Wschodu (podwójne) i z Zachodu. Armii prawie nie ma.

    5 milionowa Finlandia ma 180 tys. OTK. Polska powinna mieć >> 1 milion OTK; ma prawie zero. Panie Macierewicz, w magazynach MON są setki tys. mundurów i karabinów ... zanim będzie za późno

  3. avatar

    nie wiem..nie znam sytuacji dokladnie..jesli obmacywanie i gwałty sie nasilą..czy męzowie;bracia;synowie pojda na miasto z "bejsbolem".by tluc po łbach i jajach kozich synów.naprawde nie wiem..poza tym muslimów jest naprawde tam za duzo..
    a co do OTK..
    to wg mnie juz jest za pozno na formowanie brygad!!!!..jesli w niemczarni wybuchnie regularny samosąd połaczony z dżihadem..to juz bedzie pozamiatane..mam nadzieje tylko ze gdy "pogranicze stanie w ogniu"..to ANTONI zrobi "wietrzenie magazynów"..to jedyne rozsadne wyjscie z sytuacji..

  4.  Koszty prawie żadne, kadrę dowódczą można by pozyskać z wojskowych na przed-wczesnych emeryturach (po 40-stce).  Potrzebna tylko decyzja polityczna.

    Sylwester to była zaplanowana i doskonale wykonana akcja.

    Drugi akt też już jest zaplanowany

  5. " Sylwester to była zaplaanowana i doskonale wykonana akcja"

    Otóż to, a nawet bingo!!!
    A teraz sobie spokojnie poczekam na kolejny akt. :)

  6. ...a wladza ich polewa woda i gazuje. To w sumie dobrze bo nic tak nie otwiera oczu jak kop w dupe (od czasu do czasu). Na razie przyklejono im etykietke "huliganow" i "nazistow". Jak na "nazioli" to sa wyjatkowo grzeczni i spokojni w porownaniu z bojowkami Antify. Demonstracja w Köln z 9 stycznia.

    https://www.youtube.com/watch?v=WbnN26Mx0ww

  7. avatar

    Text Kurki jak zwykle celny. Poza tym bardzo ciekawe zjawisko: komentarze internautow w DE pod artykulami dotyczącymi reakcji EU i niektorych politykow niemieckich w odniesieniu do PL, te komentarze w 99 % sa przychylne dla PL. Dla przykladu welt.de. Ludzie tam pisza dokladnie to samo co pisze Kurka.

  8. Ladne reminiscencje ??! 

  9. Nie sądzę, żeby głównym celem Merkel, nie tylko Merkel, było sprowadzenie taniej siły roboczej. To była raczej oboczność, potencjalny bonus, który może zaistnieć ale nie na pewno. Naprawdę, polscy gastarbeiterzy stanowią dostateczny zastrzyk taniej siły roboczej, żeby nie trzeba było sprowadzać miliona ludzi, z których około 90% nie kwalifikuje się do żadnej pracy poza kopaniem rowów melioracyjnych, a to też tylko pod pełną kontrolą.
    Główny cel to dekonstrukcja resztek chrześcijańskiej moralności i norm kulturowych, które są przekazywane głównie w domach poprzez wychowanie. Sprowadzenie blisko miliona obcych kulturowo ludzi miało za cel zmiękczenie tych wartosci, które nawet w domach ludzi bedących poza religią (luterańska, kalwińską czy rzymskokatolicką) są przekazywane z pokolenia na pokolenie w domach w całej Europie.

    Należy według mnie zwrocić uwage na ten szantażyk, który stosowano wobec ludzi, głównie w Polsce. Musimy ich przyjąć, bo inaczej jacy z nas katolicy, skoro nie chcemy pomóc potrzebującym. Otóż nie możemy ich przyjąć, bo ludzie ci w sposób jawny deklarują, że będą dążyć do zniszczenia tych wartości, które leżą u podstaw naszych norm moralnych. Ludzie, którzy ten szantażyk stosują sa w jednej linii z tymi arabusami - też dążą do likwidacji tych norm kulturowych

    Zalecam zapoznanie się wszystkim z tym rozdziałem książki Kevina MacDonalda: http://pulldrag... a najlepiej z całą książką - to naprawdę wiele wyjaśnia.

  10. Jest jeszcze jeden cel, o którym właściwie nikt nie wspomina... Pokojowa Nagroda Nobla... za humanitarne przyjęcie stada oliwkowych nierobów - deklaracja Angeli jest zbieżna z nominacjami do ww. nagrody - i prawię się udało, tylko ze niestety w międzyczasie oliwkowe gówno rozlało się z całym oliwkowym smrodem na całą Europę - znowu winne Węgry: swędzące szyje "uchodźców", rzucanie dzieci z matką na tory kolejowe, wyrzucanie wody na tory... itp. drobiazgi - nie tylko na Węgrzech spowodowały, że Mengela dostała na otarcie łez "członka roku" wg Tima...

  11. Strony