FBI i pułapka na Trumpa...

Prześlij dalej:

Ustawa ma również tymczasowo obniżyć indywidualne podatki i uczynić system rozliczania bardziej przejrzysty, jej koszt szacuje się na $1,4 tryliony (US). Ustawa również otwiera możliwość wierceń pod ropę w Arctic National Wildlife Refuge na Alasce, co wyzwoli wielkie moce eksportowe. Również uderza w słynnego socjalistycznego potworka, ustawę ubezpieczeń medycznych ObamaCare, odkręcając przymus ubezpieczeń (Affordable Care Act). Już wcześniej Trump zadał kilka śmiertelnych ciosów ObamaCare swoimi prezydenckimi dekretami. Najpierw ogłosił, że nie ma sensu pudrować trupa i jego rząd przestanie dotować ubezpieczeniowe korporacje w wysokości $700 mld dodając, że dotowanie było niekonstytucyjne i Obama nie miał prawa podejmować takich zobowiązań bez zgody Kongresu. Następny dekret pozwalał na kupowanie ubezpieczenia medycznego przez granice stanów oraz umożliwił tworzeniu się stowarzyszeń skupiających grupy zawodowe w celu negocjowania niższych kosztów ubezpieczeń.

Żaden z Demokratów, tak w Senacie jak i w Kongresie nie poparł reformy podatkowej, która będzie pierwszym legislacyjnym osiągnięciem prezydenta Trumpa.  Demokraci są bardzo zabawni, niespodziewanie narzekając i martwiąc się o deficyt budżetowy i wzrost zadłużenia. Przypomnijmy, że prezydent Obama w ciągu 8 lat podwoił dotychczasowe zadłużenie USA. Ta obniżająca podatki ustawa nie jest dobrze widziana tam gdzie są  wysokie podatki stanowe jak w Kaliforni, Connecticut, Maryland, New Jersey i w  Nowym Jorku. Do tej pory te podatki stanowe i lokalne można było sobie potrącić. W konsekwencji podatnicy w tych stanach  zapłacą więcej podatków federalnych, co  jednak uderza w dochody klasy średniej.

Ustawa zwiększy  standardowe potrącenia z $6,350.00 na osobę do $12,000.00, a dla małżonków z $12,700.00 do aż $24,000.00, czyli na tym polu wygląda bardzo dobrze. Te zmiany pozwolą większości Amerykanom rozliczyć podatki na jednej stronie papieru. Również standardowe potrącenie na dziecko podniesiono z $1,00.00 na $2,000.00.   Projekt obniża podatki biznesom pozwalając potrącić sumę do 23%  dochodu. Sprzyja też możliwości odpisania zakupów kapitałowych w tym samym roku. W USA działa 30 miliony małych biznesów, średnio taki biznes zatrudnia 50 pracowników lub mniej.

Więc jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach, ale prawdą jest, że to bogaci biznesmeni dają nam pracę i to oni ponoszą ryzyko swoich odważnych przedsięwzięć, a bieda daje tylko pracę bezpiecznej państwowej biurokracji, która też zżera budżet i dba o swoją pracę czyli, aby biedni pozostali biednymi. Górne 20% podatników płaci ponad 90% wszystkich podatków.

W atmosferze gorączki wokół reformy podatków w ciągu tygodnia Dow Jones Industrial Average podskoczył 673.60 punktów, czyli 2.9%, do 24231.59, a  następnego dnia jeszcze wyżej. Ogólnie mówiąc wzrasta optymizm wśród ludzi biznesu, w październiku utworzono 261,000 nowych miejsc pracy, bezrobocie jest najniższe od 17 lat. Ceny domów tylko od stycznia do października wzrosły o 8,7%, co wpływa na zamożność ich właścicieli.

Strony

Źródło foto: 
3609 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.