Reklama

Diabeł zawsze tkwi w tym samym miejscu i po wstępnym zapoznaniu się z projektem PiS dotyczącym esbeckich emerytur miałbym sporo dodatkowych życzeń. Główne założenie jest takie, że esbek nie może dostać więcej niż w tej chwili wynosi średnia emerytura. Jak to z tymi średnimi bywa wszyscy wiemy. Nikt nigdy nie widział takiego portfela, jaki„średnio” pokazują w telewizji i na wykresach. Według danych ów magiczny wskaźnik wynosi 2100 zł, co oznacza, że w tej chwili niejedna babcia i dziadek z dostępem do Internetu złapali się za głowę. Realnie polski emeryt do podobnej kwoty się nie zbliża i najmniej dwóch musi się złożyć na 2100 zł. A jak wygląda średnia esbecka? Żadnych niespodzianek, oni mają 3200 zł od listonosza. Takie średnie uposażenie uzyskuje około 10 tysięcy dawnych funkcjonariuszy tajnych służb PRL, z czego około 120 najwyższych rangą pobiera ponad 10 tysięcy. Dużo szczegółów i nie jeden diabeł w nich siedzi, bo chociaż zasada słuszna, to praktyka może różnie wyglądać. Sprawiedliwość przychodzi za późno i w takiej skali, która rozczarowuje. Jeśli przeciętny esbek dostawał 3200 zł i teraz dostanie 2100 zł, to gdzie tu pocieszenie dla ofiar, które często i gęsto żyją za 1100 zł miesięcznie. Warto zatem spytać skąd taki pomysł, żeby esbecy nadal dostawali dwa razy więcej niż poniewierani przez nich Polacy? Jestem zmuszony zgadywać, ponieważ nie doszukałem się wyjaśnienia ani w zrębach projektu PiS, ani w medialnych doniesieniach. Prawdopodobnie chodzi o ochronę praw człowieka, łamanie konstytucji i pozostałe komisje europejskie rozstrzelone po całym świecie.

Wiadomym jest, że głodowa emerytura babci nie narusza żadnych praw i nie jest przedmiotem zainteresowania żadnej komisji, o ile podniesienie tej emerytury nie zagraża „podstawom gospodarki i demokracji”. Zupełnie inaczej sprawy się mają w przypadku obniżania dochodów komunistycznym bandziorom, tutaj i sam papież może się wypowiedzieć znienacka i zaraz zostanie zacytowany przez głęboko wierzącą redakcję Gazety Wyborczej. Kombinując na szybko. PiS miał dwie możliwości, pójść pod publiczkę na całość i wydrenować esbeckie portfele do granicy ubóstwa. Ma to swoje zalety, przede wszystkim godne jest i sprawiedliwe, ale ma też jedną zasadniczą wadę. Tak radykalny manewr z całą pewnością skończyłby się serią skarg do rozmaitych ciał, które bynajmniej miłością do prawa i sprawiedliwości nie pałają. Można w tym miejscu postawić zarzut, że przecież i tak skargi popłyną. Bez najmniejszych wątpliwości, co więcej jestem przekonany, że dawno leżą w szufladzie i czekają na stosowną okazję. Nie zmienia to jednak faktu, że pewne zapisy nie przejdą nawet w internacjonalistycznych organach marksistowskiego „porządku”, a inne mimo wszystko przechodzą. Jedną skargę esbeków Trybunał Europejski już odrzucił i być może jest to punkt wyjścia dla nowej ustawy PiS. W uzasadnieniu wyroku czytamy:

Reklama

Trybunał uznał też, że praca skarżących w służbie bezpieczeństwa, stworzonej po to, by naruszać podstawowe prawa człowieka chronione przez Europejską Konwencję, powinna być uważana za istotną okoliczność dla zdefiniowania i uzasadnienia kategorii osób, które mogą być objęte redukcją świadczeń emerytalnych\

Znając prawnicze zabawy językiem, nie należy wyciągać nadmiernie optymistycznych wniosków. ETPC w Strasburgu wspomina jedynie o „redukcji świadczeń emerytalnych”, co nie oznacza, że można esbeków ogołocić i puścić w skarpetach o czym wielu słusznie marzy. W powyższym orzeczeniu mamy salomonowy wyrok. Zredukować można, ale redukcja ma swoje granice, o których oczywiście zdecyduje ETPC w Strasburgu i pozostałe światłe sądy. Granica średniej emerytury w Polsce jest skutecznym zabezpieczeniem przed ewentualnymi decyzjami światowych organizacji. Jeśli coś jest średnie dla wszystkich, w sposób oczywisty nie może naruszać praw marginesu, jakim są esbecy. Nie wiem na ile moje przypuszczenia mają odzwierciedlenie w rzeczywistości, ale jakoś nie podejrzewam Kaczyńskiego, Macierewicza, czy Ziobro o litość dla peerelowskiej bezpieki. PiS wybrał druga możliwość, ścieżkę realistyczną i mam nadzieję szybką, zamiast się szarpać latami z krajowym i międzynarodowym sądownictwem. Niedosyt jest, ale zaleta tego wyboru to skuteczność, alternatywą byłaby rozwlekła procedura pod publiczkę, a takich to już trochę przeżyłem i dziękuję bardzo za podobne atrakcje.

Reklama

28 KOMENTARZE

  1. Mikke obrońca ludu sprytnego
    Pamiętam jak dawno temu Mikke bronił emerytur ubeckich jak lew, kiedy PiS trochę je chciał obciąć.
    Tłumaczył, że jeśli raz pozwoli się władzy na naruszenie świętych praw emerytalnych, to prędzej czy później zostaną obniżone emerytury reszty podatników. No i wykrakał, choć czystym przypadkiem. Tuskowcy później obcięli emerytury i podnieśli wiek emerytalny słabym grupom zawodowym. Tyle że oni i tak by to zrobili, czy byłby precedens czy nie.

  2. Mikke obrońca ludu sprytnego
    Pamiętam jak dawno temu Mikke bronił emerytur ubeckich jak lew, kiedy PiS trochę je chciał obciąć.
    Tłumaczył, że jeśli raz pozwoli się władzy na naruszenie świętych praw emerytalnych, to prędzej czy później zostaną obniżone emerytury reszty podatników. No i wykrakał, choć czystym przypadkiem. Tuskowcy później obcięli emerytury i podnieśli wiek emerytalny słabym grupom zawodowym. Tyle że oni i tak by to zrobili, czy byłby precedens czy nie.

  3. Przestępców normalne kraje nie uposażają wysoko
    A jakby tak zbadać metody pracy i unać (może jeszcze nie teraz gdy w sądach mamy strzęboszczyznę) SB za organizację przestępczą, to i regulacje emerytur miałyby uzasadnienie. Czy w RFN (wzór demokracji) byli SSmani mają gwarantowane wysokie emerytury?
    P.S. Bez aktu właściwego rozpoznania SB, mamy kontynuację ich metod – vide "Widelec".

  4. Przestępców normalne kraje nie uposażają wysoko
    A jakby tak zbadać metody pracy i unać (może jeszcze nie teraz gdy w sądach mamy strzęboszczyznę) SB za organizację przestępczą, to i regulacje emerytur miałyby uzasadnienie. Czy w RFN (wzór demokracji) byli SSmani mają gwarantowane wysokie emerytury?
    P.S. Bez aktu właściwego rozpoznania SB, mamy kontynuację ich metod – vide "Widelec".

  5. Niestety w działaniach PiS
    Niestety w działaniach PiS brakuję logiki skoro jest to partia antyrosyjska to dlaczego w spółkach państwowych mianuje na prezesów ludzi powiązanych z PRL? Czemu w KGHM nadal są Siewierski, Peisert i Biliński? ten drugi jest szczególnie umoczony w czerwoności i zgadnijcie co będzie on podejmował decysje ws. inwestycji zagranicznych, coś tu nie gra? Rozumiem, że wystarczy po znajomości posiedzieć kilka lat w spółkach i to świadczy o tym, że ktoś ma kompetencje otóż nie!! Polska już dawno powinna rozliczyć się z dawnym ustrojem ale widocznie siedzi to głęboko w nas, mam nadzieje, że przyszłe pokolenia już nie będą się z tym użerać. Tylko co pozostanie przyszłym pokoleniom jak wszystko wyprzedadzą i polikwidują, a kase do kieszenie zagarną? 
    http://pokazywarka.pl/kghm/ – polecam poczytać na temat jak przekręty wyglądają w Polsce.

  6. Niestety w działaniach PiS
    Niestety w działaniach PiS brakuję logiki skoro jest to partia antyrosyjska to dlaczego w spółkach państwowych mianuje na prezesów ludzi powiązanych z PRL? Czemu w KGHM nadal są Siewierski, Peisert i Biliński? ten drugi jest szczególnie umoczony w czerwoności i zgadnijcie co będzie on podejmował decysje ws. inwestycji zagranicznych, coś tu nie gra? Rozumiem, że wystarczy po znajomości posiedzieć kilka lat w spółkach i to świadczy o tym, że ktoś ma kompetencje otóż nie!! Polska już dawno powinna rozliczyć się z dawnym ustrojem ale widocznie siedzi to głęboko w nas, mam nadzieje, że przyszłe pokolenia już nie będą się z tym użerać. Tylko co pozostanie przyszłym pokoleniom jak wszystko wyprzedadzą i polikwidują, a kase do kieszenie zagarną? 
    http://pokazywarka.pl/kghm/ – polecam poczytać na temat jak przekręty wyglądają w Polsce.